Rdza ...

Ja byłem w serwisie zrobili zgłoszenie gwarancyjne i czekam na rozpatrzenie wniosku .
Niemniej jednak serwis AR to porażka ludzie którzy tam pracują są jak za kare o wszystko trzeba się wykłócać...
Żaden serwis ASO nie zrobi Ci naprawy gwarancyjnej na swój koszt, a to że nawet wymiana akumulatora na gwarancji wymaga dzisiaj całodniowych testów pod dyktando gwaranta to już osobny temat - podobno było wcześniej zbyt dużo nadużyć w ASO. Dzisiaj ASO musi poświęcić cały dzień na aktualizację softu i testy, a potem dostaje gratisowy akumulator od gwaranta i 12,50 PLN za jego wymianę (cena sprzed 4 lat) :D
 
Żaden serwis ASO nie zrobi Ci naprawy gwarancyjnej na swój koszt, a to że nawet wymiana akumulatora na gwarancji wymaga dzisiaj całodniowych testów pod dyktando gwaranta to już osobny temat - podobno było wcześniej zbyt dużo nadużyć w ASO. Dzisiaj ASO musi poświęcić cały dzień na aktualizację softu i testy, a potem dostaje gratisowy akumulator od gwaranta i 12,50 PLN za jego wymianę (cena sprzed 4 lat) :D

Nie do końca się zgodzę .
Mam VW Arteona i każda wizyta w serwisie w Gdyni na Morskiej wygląda zupełnie inaczej niż w AR.

Jeśli coś jest zepsute to wymieniają, z nikim się o nic nie muszę kłócić.

W AR - Gdańsk główny ich lakiernik powiedział Mi że ja mam sobie to zdrapać i HAMMERITE pomalować i tak jeździć.... samochód za ponad 100k a on Mi daje rade jak bym starym dużym fiatem tam przyjechał....
 
Jeśli coś jest zepsute to wymieniają, z nikim się o nic nie muszę kłócić.
Kiedyś w ASO Alfy też tak było do jakiejś tam kwoty, ale potem gwarant zmienił zasady, bo podobno było zbyt wiele nadużyć ze strony ASO i teraz to wygląda tak, jak napisałem.
 
Tzn za wały ASO ukarali właścicieli Alf ?

Nie, to Stellantis. Jak Opel był Oplem to do 8 chyba tys. mogliśmy decydować sami. A po zmianach jest tak, że szkoda gadać. Na szczęście rozstaliśmy się ze Stellantisem.
 
Stelvio, 4.5-letnie (jestem pierwszym właścicielem), nie bite, nie uszkodzone. Tak wyglądają narożniki przednich drzwi, pod lusterkami, prawe i lewe.
Pokaż załącznik 286738Pokaż załącznik 286737

Odpowiedz z serwisu:

Po przeanalizowaniu przez dział techniczny zgłoszenia, zostałem upoważniony do przekazania Państwu informacji, że zgłoszona przez Państwa usterka w samochodzie xxxxxx jest korozją podpowłokową i nie spełnia kryteriów definicji perforacji, a co za tym idzie naprawa nie może być wykonana w ramach Gwarancji na perforację blach nadwozia zgodnie z zapisem w Książce Gwarancyjnej: „ Elementy nadwozia pojazdu objęte są gwarancją na perforację spowodowaną korozją gdy wytworzy się ona od wewnątrz i przebije na zewnątrz.”

- - - Updated - - -

To moje drugie Stelvio, w pierwszym rozszczelniła się chłodnica, przednia lampa tez i naleciało brudu do środka, padł multiair (Ok 60k km przebiegu) i silnik (280KM) - wymienione na dodatkowo wykupionej gwarancji + jakieś drobnicę typu przegniłe lampki od tablicy rejestracyjnej itp, auto kupione nowe.

Drugie gnije i nie jest to wada objęta gwarancja.
Nigdy więcej AR nie kupie, szkoda kasy i nerwów.
 
Elementy nadwozia pojazdu objęte są gwarancją na perforację spowodowaną korozją gdy wytworzy się ona od wewnątrz i przebije na zewnątrz.”
Przecież tak u Ciebie jest że wytworzyła się od wewnątrz i wyszła na zewnątrz, nie? Skąd pomysł że mogłoby być odwrotnie?
Tylko perforacji na wylot nie masz "niestety".
 
Odpowiedz z serwisu:

Po przeanalizowaniu przez dział techniczny zgłoszenia, zostałem upoważniony do przekazania Państwu informacji, że zgłoszona przez Państwa usterka w samochodzie xxxxxx jest korozją podpowłokową i nie spełnia kryteriów definicji perforacji, a co za tym idzie naprawa nie może być wykonana w ramach Gwarancji na perforację blach nadwozia zgodnie z zapisem w Książce Gwarancyjnej: „ Elementy nadwozia pojazdu objęte są gwarancją na perforację spowodowaną korozją gdy wytworzy się ona od wewnątrz i przebije na zewnątrz.”

- - - Updated - - -

To moje drugie Stelvio, w pierwszym rozszczelniła się chłodnica, przednia lampa tez i naleciało brudu do środka, padł multiair (Ok 60k km przebiegu) i silnik (280KM) - wymienione na dodatkowo wykupionej gwarancji + jakieś drobnicę typu przegniłe lampki od tablicy rejestracyjnej itp, auto kupione nowe.

Drugie gnije i nie jest to wada objęta gwarancja.
Nigdy więcej AR nie kupie, szkoda kasy i nerwów.

Jedź do innego aso
 
Jedź do innego aso

Obie Stelvio serwisowalem w tym samym ASO, wszystkie przeglądy, te po gwarancji tez, wykupiłem dodatkowe ubezpieczenie (powertrain czy jakoś tak), za „jedyne” 10k za dodatkowe 3 lata. Kasę potrafili brać, ale odpowiedzialności za gnijące amelinium już nie. W przyszłym tygodniu mam spotkanie z rzeczoznawcą/biegłym sądowym i niestety wynajmę prawnika. Ewidentne chcą się spotkać w sądzie. Nie ma takiej możliwości, żebym odpuścił. Oczywiście będę pisał jak się sprawy maja.
 
Jeśli słowo "perforacja" jest kluczowe to raczej nic nie wywalczysz. To gwarancja na coś co nie występuje (a napewno nie w czasie jej trwania). Dlatego obśmiałem gościa jak mi powiedział, że straciłem gwarę na blachę drzwi jak je wyciszyłem od środka.
 
Obie Stelvio serwisowalem w tym samym ASO, wszystkie przeglądy, te po gwarancji tez, wykupiłem dodatkowe ubezpieczenie (powertrain czy jakoś tak), za „jedyne” 10k za dodatkowe 3 lata. Kasę potrafili brać, ale odpowiedzialności za gnijące amelinium już nie. W przyszłym tygodniu mam spotkanie z rzeczoznawcą/biegłym sądowym i niestety wynajmę prawnika. Ewidentne chcą się spotkać w sądzie. Nie ma takiej możliwości, żebym odpuścił. Oczywiście będę pisał jak się sprawy maja.

współczuje Ci Johnny. Powiem Ci tylko, że koleżance zardzewiały nadkola w rocznym mercedesie, mi się kiedyś rozsypał silnik półtorarocznego Volvo na autostradzie a sąsiad toczy boje z VW, od bodaj dwóch lat, bo jego passat z wyprzedaży salonowej niemal od razu lądował w warsztatach....
Trafiłeś kiepsko ale nigdzie, może poza Porsche, czy Lexusem, nie możesz spać spokojnie. Takie realia globalnego biznesu.
 
Ile lat ma to auto, że rdza z niego wyłazi ? Jak by wyglądała ta szyba bez uszczelek ? W moim starym wozie też zaczęła ostatnio wychodzić rdza przy szybach spod uszczelek, tylko przy tych gdzie są uszczelki - szyby boczne bagażnika w kombi - uszczelki nie zabezpieczają przed dostaniem się wody, wilgoci za to gdy się tam już dostanie wysycha bardzo długo i stąd korozja. Ale ten samochód ma 29 lat więc już ma prawo się coś zepsuć lub gdzieś zardzewieć. Jak się okazuje ~ 25 lat dłużej bez korozji kosztuje tyle, ile 0,5kg cynku na blachach pod marnym, jednowarstwowym akrylem ;)

ps
Osobiście w takim samochodzie wyciąłbym szybę w jakimś warsztacie co je wymienia za 2 stówy, sam wyczyścić do żywego, na to podkład epoksydowy reaktywny/szpachlówkę epoksydową albo i wcześniej jeszcze może cynowanie ale tu by trzeba uważać na tapicerkę, zwykły podkład, tam gdzie już widać po wklejeniu szyby ładnie doszlifować i do lakiernika by położył za 1000 lakier, podwójna warstwę. Oddasz do przeciętnego lakiernika / aso, lekko wyszlifują, położą szpachlówkę akrylową lub nie, może jeszcze na mokro doszlifują, zamalują i cześć, za 3 lata to samo lub jeżeli masz niedaleko do którejś granicy, może tam lepiej obchodzą się z klientami ? Ewentualnie jest sposób, który na wielu działa - postrasz ich, że podjedziesz samochodem pod warsztat i zaprosisz Uwaga TVN na reportaż ;)
 
Ostatnia edycja:
To tez z tego co widzę zależy od koloru John Bravo ma zwykły kolor bez Metallica czyli dodatkowej warstwy bezbarwnego i według mnie to jest ta przyczyna. Co nie zmienia faktu ze nie powinno się to zdarzyć, a już o odpowiedzi ASO nie wspomnę - porażka
 
Ile lat ma to auto, że rdza z niego wyłazi ? Jak by wyglądała ta szyba bez uszczelek ? W moim starym wozie też zaczęła ostatnio wychodzić rdza przy szybach spod uszczelek, tylko przy tych gdzie są uszczelki - szyby boczne bagażnika w kombi - uszczelki nie zabezpieczają przed dostaniem się wody, wilgoci za to gdy się tam już dostanie wysycha bardzo długo i stąd korozja. Ale ten samochód ma 29 lat więc już ma prawo się coś zepsuć lub gdzieś zardzewieć. Jak się okazuje ~ 25 lat dłużej bez korozji kosztuje tyle, ile 0,5kg cynku na blachach pod marnym, jednowarstwowym akrylem ;)

ps
Osobiście w takim samochodzie wyciąłbym szybę w jakimś warsztacie co je wymienia za 2 stówy, sam wyczyścić do żywego, na to podkład epoksydowy reaktywny/szpachlówkę epoksydową albo i wcześniej jeszcze może cynowanie ale tu by trzeba uważać na tapicerkę, zwykły podkład, tam gdzie już widać po wklejeniu szyby ładnie doszlifować i do lakiernika by położył za 1000 lakier, podwójna warstwę. Oddasz do przeciętnego lakiernika / aso, lekko wyszlifują, położą szpachlówkę akrylową lub nie, może jeszcze na mokro doszlifują, zamalują i cześć, za 3 lata to samo lub jeżeli masz niedaleko do którejś granicy, może tam lepiej obchodzą się z klientami ? Ewentualnie jest sposób, który na wielu działa - postrasz ich, że podjedziesz samochodem pod warsztat i zaprosisz Uwaga TVN na reportaż ;)

Stelvio ma nie całe 5 lat (w październiku będzie 5), drzwi są ponoć amelinowe, wiec nie pomalujesz ;)
jak napisałem w następnym tygodniu mam spotkanie z rzeczoznawca/biegłym sądowym, zatrudnię prawnika i mam nadzieję, że to wystarczy. Jezeli nie, to spotkamy sie w sądzie. Miałem kilkanaście samochodów różnych marek, ale tego czego doświadczyłem z AR i ich ASO to koszmar jakiś. Stelvio piękne, fajnie jeździ i koniec zalet jak dla mnie. Obojętnie jak się to skończy to stelvio pójdzie do ludzi i to będzie koniec mojej przygody z AR :(

- - - Updated - - -

To tez z tego co widzę zależy od koloru John Bravo ma zwykły kolor bez Metallica czyli dodatkowej warstwy bezbarwnego i według mnie to jest ta przyczyna. Co nie zmienia faktu ze nie powinno się to zdarzyć, a już o odpowiedzi ASO nie wspomnę - porażka

Przed odbiorem samochodu została położona ceramika, odnawiana każdego roku.
 
Ostatnia edycja:
Ale jaja. Alfa przebija Mazdę - potrafi to czego japońce nie potrafią - "zardzewiec" aluminium i zwalić to na klienta ewentualnie zaleca hamerite.
Autoryzowany przez Alfa Romeo serwis zaleca " a pomaluj se pan hamerite"
W daci chyba nikt by się nie odważył takiego podejścia zastosować. No ale tradycja zobowiązuje .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra