A te samochody nie rdzewieją dopiero teraz, a rdzewiały kilka lat po opuszczeniu salonu. 8-letnie 156 już miały rude podłogi i progi. W 159, którą miałem mimo, że jako 3-latek była zabezpieczona dość porządnie, a potem uzupełniana była konserwacja (tylko dzięki temu progi nie zgniły), to po kolejnych kilku latach sanki się sypały.
Progi w 159 też szybko leciały, bo Włosi ich konstrukcję tak sobie wymyślili, że co byś nie robił, zawsze tam będzie stała wilgoć

Jak widać po pojawiających się postach dot. Giulietty, mimo młodszego rocznika też już progi zaczynają lecieć.