Czy KIA Stinger po Alfie Stelvio zadowoli?

Giorgio

Użytkownik
Rejestracja
Sty 2, 2018
Postów
401
Auto
Stelvio First Edition
Chodzi mi po głowie aby sprzedać moje 2017 Stelvio First Edition with 39k kms i złapać jednego z ostatnich KIA Stingerow V6 GT. To tez "prawdziwy samochód" Interesuje mnie Wasza opinia czy to dobry pomysł. Nie mam żadnego doświadczenia ze Stingerem. Kocham Alfę ale nowiutki Ascot Green Stinger u pobliskiego dilera za 54k Euro bardzo mnie kusi...
Moje czerwone Stelvio First Edition (bardzo dobrze wyposażone) ma tylko 39000 km i sprawuje się swietnie. Serwisowane w ASO i bez wypadkow. Jakie jest zainteresowanie taka Alfą w Polsce i jakie ceny? Wydaje mi się ze w Niemczech, gdzie mieszkam, ani Alfy and KIA nie są bardzo pożądane. Poze małe KIA tak. Proszę o radę...czy złapać jeszcze szanse na jeden z ostatnich samochodów z prawdziwym silnikiem? Wolałbym NA V8 ale to tylko Mustang został.... bo na Maserati czy AMG mnie nie stać. A może Stinger to Koreańskie Maserati?
 
Przejedź się stingerem i zdaj nam relacje, sam jestem ciekaw.
 
Fajne auto. Fajny pomysł. Sam rozważałem Stingera, ale ostatecznie stanęło na Giulii.
Przetestuj Stingera i daj znać, jak wrażenia z jazdy!
 
Przetestować nowego w mojej okolicy już się nie da... wyprzedane albo tak jak ten co mam na oku nie do testów chyba ze dokument kupna podpisany z warunkowości satysfakcjonującej jazdy próbnej. I to dobrze bo kto inny nie będzie zawyżał 7km na liczniku. Muszę więc znaleźć używany. Myślałem ze walenie Stinger czy Gulia to wpadały w ta sama krótka listę wam.
 
Jezdziłem Stingerem GT podczas jazdy próbnej - auto ok, choc mi brakowało stylu alfy (trudne do okreslenia, zobacz czy to poczujesz podczas jazdy)
 
Znajomy lekarz ma zwykłego stingera 2.0 i bardzo sobie chwali. Wcześniej od kiedy pamiętam jeździł Hondami Accord.
 
po wizycie w muzeum Alfy w Arese wsiadając do mojego auta za każdym razem mam takie tycie wrażenie wyjątkowości. Czy odczuwałbym coś takiego w KIA? Może mam coś nie tak we łbie? Ale ja starej daty jestem ;)
 
wip, zgadzam się z tobą 100%. Dodałbym jeszcze jak zrobiłem prawo jazdy w 1972 roku to już wiedziałem jakimi markami chce jeździć i Alfa była na górze listy. Ale najpierw było Mini (Monte Carlo rajdy lat 60tych!) które kupiłem w Londynie.(Dalej szczeście tez dopisało bo większość z wymarzonych aut mialem) Oczywiście Kia wtedy jeszcze nie istniała ale i dzisiaj chyba nie ma 18 latka co rabiac prawo jazdy mówi sobie: kiedyś kupię sobie KIA!
Po kilku dniach refleksji już wiem co mi po głowie chodzi... nie chce stracić dostępu do samochodów z prawdziwymi silnikami, analogicznymi zegarami, itd. starej daty jestem tez! Pewnie elektryczny napęd w końcu zaakceptuje, (a może uda się ze nie będę musiał bo co? zostało mi z 10-15 lat górą za kółkiem) Trudniej mi pogodzić się z wnętrzami typu Tesla. Może fabrykanci aut cofną ten trend z wielkimi ekranami w środku.
 
Ta słynna "lekkość" jazdy Giulii/Stelvio bierze się poniekąd z nadwozia częściowo z ALU (dzięki temu rozkłąd masy 50/50) i wyszukanego napędu (np. wał napędowy z karbonu). Czy Stinger ma coś z tych rzeczy - raczej nie... chociaż też mi się podoba. Dla mnie Stinger jednak w żaden sposób nie mieści się w kategorii "aut marzeń", tak samo jak obecne VW, Nissany i inne Citroeny - znacznie więcej pragmatyki niż fun'u.
 
Była już tu na forum dyskusja o Stingerze i Alfie. O ile pamiętam to Alfa pomimo gorszego wyposażenia wygrała w odczuciach.
 
Stinger ma bogatsze wyposażenie i V6, ale gorzej się prowadzi. Giulia/Stelvio 2.0 brzmi przy tym jak odkurzacz, a dźwięk silnika sporo jednak zmienia w odczuciach z jazdy.
 
jeździłem Stingerem, mam Giulie.
dlaczego? koszt => efekt.
na próbnych jezdzilem giulia 280 km i stingerem, zabij nie pamietam 2.0, al eile to miało koni? pewnie podobnie.
do rzeczy, kia fajna, pozycja za kierownicą i środek super, pasuje. Lubię takie osadzenie, nie cierpie tabloidozy (dlatego mercedesa odrzuciłem). media: na plus kia, czemu? responsywność intuicyjne sterowanie itd. materiały, porównywalne, te w alfie mi bardziej pasowały. Funkcjonalność na plus kia, giulia nie jest wygodna dla rodziny z dzieckiem, małe drzwi pakowanie córki w fotelik zapinanie, lepiej w kia, o bagażniku co do pojemności w obu jest ok, w giuli masakra załadunek.
prowadzenie: kia mniej precyzyjne ale ok, lag skrzyni w giuli na ustawionym trybie dynamiczny super na race kozak, na prawie każdym ok, kia no też ok ale mam wrażenie że gorzej. Zbieranie sie podobne, ala chyba lepsza, układ kierowniczy alfa zdecydowanie ma układ który mi pasuje gokard, serio prowadzi się super, w urwia esp/i wszelkie kontrole, ale ogólnie czujesz lekkość i precyzje w kijance tego nie było. Ekonomia na plus kia alfa daleko daleko, na obu zrobilem bak i majac na uwadze ze giulia 52litry kia wiecej to na koreanczyku zrobilem dużo więcej km.
wybralem alfe bo mi sie podobała
bo sie lepiej prowadzi
*dynamika podobna
bo miałem 4 alfy ale to bez znaczenia, kia była droższa a alfa którą trafiłem miała b. dobrą ofertę zbierając plusy i minusy wybralem giulie i jestem szcześliwy.
twoje stelvio zejdzie na pniu za ile nie wiem, ale zejdzie obserwując rynek
weź się przejedz stingerem!
a i nie powiedziales ile tam was w domu jest bo to pod jakie potrzeby trzeba myśleć
 
Amortyzatory
Powrót
Góra