[Stelvio] Dezynfekcja parownika

bronek90

Użytkownik
Rejestracja
Lut 14, 2020
Postów
608
Lokalizacja
Turek
Auto
Stelvio FE LPG; Giulia Veloce `17 LPG
Witam, czy w stelvio mamy prosty dostęp do parownika żeby czymś go zapsikac? W poprzednim aucie wypinalem czujnik temperatury i mogłem nawalić tam pianki, efekt był lepszy niż po ozonowaniu.
 
możesz wywalić zaślepkę i filtr ale z własnego doświadczenia nie mam tam syfu. po prostu wyjmij filtr wypożycz ozonator pod nogi pasażera włącz klimę na max obieg wewnętrzny na 20 min i po sprawie - Ozon załatwi wszystko potem nowy filtr i ..gotowe.
 
możesz wywalić zaślepkę i filtr ale z własnego doświadczenia nie mam tam syfu. po prostu wyjmij filtr wypożycz ozonator pod nogi pasażera włącz klimę na max obieg wewnętrzny na 20 min i po sprawie - Ozon załatwi wszystko potem nowy filtr i ..gotowe.

Zrobiłem tak w tamtym roku i było dobrze może z tydzień a później znów walilo po wyłączeniu klimy. W poprzednim aucie miałem podobnie, dopiero aplikacja pianki w parownik załatwiła sprawę, na dodatek widziałem co wypłynęło spod auta.
 
to najlepiej przez zaślepkę filtra
 
Po wyłączeniu klimy zawsze czuć wilgoć w powietrzu, bo musi odparować to co się w trakcie pracy skropliło. W stelvio dostęp do filtra jest lekko wujowy (Trzeba zdjąć osłonę pod schowkiem i schowek pasażera), więc proponuję powiązać wymiane filtra z aplikacją pianki itp i będzie spokój na rok.
 
Po wyłączeniu klimy zawsze czuć wilgoć w powietrzu, bo musi odparować to co się w trakcie pracy skropliło. W stelvio dostęp do filtra jest lekko wujowy (Trzeba zdjąć osłonę pod schowkiem i schowek pasażera), więc proponuję powiązać wymiane filtra z aplikacją pianki itp i będzie spokój na rok.

Tak też zrobię, dzięki. Filtr już sam wymieniałem, średnio przyjemnie ale tragedii nie ma. Co do wilgoci to jasne, fizyki nie oszukasz, ale tu nie o wilgoc chodzi a zwyczajny smród.
 
W sobotę swoje alfy ozonowałem po 20min.z właczoną klimą i obiegiem wew. Ozonometr(30g/ha) ustawiłem w nogach pasażera, póki co, na razie nie ma żadnego nieprzyjemnego zapachu z klimy (ozonowałem, bo poczułem po wyłączeniu klimy niekomfortowy zapach). Jak za niedługo znowu zacznie capić, to spróbuję z pianką.
 
W sobotę swoje alfy ozonowałem po 20min.z właczoną klimą i obiegiem wew. Ozonometr(30g/ha) ustawiłem w nogach pasażera, póki co, na razie nie ma żadnego nieprzyjemnego zapachu z klimy (ozonowałem, bo poczułem po wyłączeniu klimy niekomfortowy zapach). Jak za niedługo znowu zacznie capić, to spróbuję z pianką.
Ciekawe jakiej firmy miałeś ten ozonator 30g/h? Obieg wewnętrzy ok., włączona klimatyzacja (po co). Wiecie, że ozon jest cięższy od powietrza i ozonator powinien być max. na górze. A tak na prawdę tyko ozonatory lampowe albo zasilane tlenem nie generują szkodliwych związków ubocznych (dotyczy płytkowych budżetowych). Generalnie do tego typu dezynfekcji musi być miernik O3, przesadzenie ze stężeniem może ale nie musi mieć uboczne skutki z elektroniką - utlenianie styków. Dezynfekcją zajmuję się przeszło 40 lat i ozonatorów profi dużo.
 
Gdzie ta piankę wstrzyknąć? Rozebrałem schowek, dobrałem się do filtra ale na widzę nigdzie żadnej rurki/przewodu idącego do parownika lub na skropliny :/
 
Gdzie ta piankę wstrzyknąć? Rozebrałem schowek, dobrałem się do filtra ale na widzę nigdzie żadnej rurki/przewodu idącego do parownika lub na skropliny :/
Po co się w to bawić? Ozonator dużo rzeczy załatwia (ale z głową i miernikiem O3)
 
Po co się w to bawić? Ozonator dużo rzeczy załatwia (ale z głową i miernikiem O3)

Teoretycznie tak ale nie ma dobrego wpływu na skórzana tapicerke a z własnego małego doświadczenia lepiej się sprawdza dezynfekcja bezpośrednia parownika niż ozonowanie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra