[Stelvio] Stelvio 2.0 niedoładowany akumulator

Rafał S

Nowy
Rejestracja
Kwi 11, 2022
Postów
6
Auto
Stelvio VELOCE 2022
Rok rzadko jeżdżone, ładowanie aku podczas jazdy 12 i coś do 13 z hakiem (o 14 nie ma co marzyc) no i padł akumulator, miernik pokazuje 3V, nic nie ostrzegało nic nie pikało, że mało prądu.
Podczas użytkowania aku coraz słabszy więc raz w serwisie wgrywali program, żeby skrzynia nie wzbudzała elektroniki na postoju i poprzez to ograniczało zużycie prądu ale chyba nie tędy droga bo akumulator po prostu ma słabe ładowanie i jest ciągle niedoładowany.
Jak tam u Was z tymi sprawami, miał ktoś takie niedoładowane problemy :cool:
 
[MENTION=90968]Rafał S[/MENTION] szuka się z googlami a nie forumową wyszukiwarką

Generalnie, nawet jak jest słaby aku, to ładowanie ma być 14.5V (przynajmniej póki aku jest poniżej naładowania na 75% bo potem wchodzi coś co jest do bani a nazywają "inteligentny alternator/ładowanie") coś jest u Ciebie nie tak.

Jakie odczyty z IBS? Jak na testerze wypadał aku?
 
do bani to są chyba montowane w fabryce akumulatory. Miesiąc temu musiałem wymienić w trzyletnim Stelvio. (no chyba, że mi ktoś podmienił w ASO ?). Permanentnie nie było S/S, potrafił mi paść całkowicie po kilku godzinach postoju itd. Wstawiłem AGM Duracella i od nowa przyzwyczajam się do wyłączania S/S na pierwszych światłach.
I co ciekawe trzy dni po wymianie aku, zaktualizował mi się Connect Box. Wcześniej przez dwa lata wciąż miałem informacje o awarii. Przypadek?
 
Mnie udało się wymienić akumulator "profilaktycznie" tuż przed końcem podstawowej gwarancji tj. po 2 latach bo czasami nie działał S/S wiec ogarneli na koszt gwaranta i w sumie od tamtej pory nie mam problemu ze S/S.
 
Aku są varta hd, to chyba to samo co efb. Winny padom jest permanentnie niedoładowany aku, przez s&s i glupia strategie ladowania "inteligentnego". Ss wyłączamy (polecam swoj dezaktywator na shop.stuff4car.com) a na jesień bedzie poprawka dla ladowania tester(z wyswietlaczem 2" ips a potem w opclju bluetooth) i faker, tez plug&play
 
Nie znam się na aku do s&s bo nie miałem z tym do czynienia, jednak kilka akumulatorów w życiu używałem i nie zawiodłem się na centrze, także kilka razy głęboko rozładowane i ratowane ładowarką, każdy wytrzymał ok 7 lat a np taki 4max, który miał na papierze świetne parametry i podobno wnętrzności varty nie dawał rady odpalić diesla zimą, by ruszyć kilka razy w tygodniu prostownik i doładowywanie, po roku przeprosiłem się z centrą, 4maxa nawet nie reklamowałem bo w sklepie po podłączeniu jakiegoś ustrojstwa z rezystorów stwierdzono, że ma prąd pod obciążeniem w normie i producent odrzuci reklamację a dodatkowo wystawi mi rachunek za diagnostykę. Najprostszy sposób na porównanie jakości aku to zważenie go. Nie wiem jak jest teraz z jakością centr/exide, ostatni zakup w zeszłym roku, zaliczył po kilku tygodniach stania samochodu pierwsze głębokie rozładowanie, ładował się z 10 godzin i działa znowu jak powinien.

- - - Updated - - -

Aku są varta hd, to chyba to samo co efb. Winny padom jest permanentnie niedoładowany aku, przez s&s i glupia strategie ladowania "inteligentnego". Ss wyłączamy (polecam swoj dezaktywator na shop.stuff4car.com) a na jesień bedzie poprawka dla ladowania tester(z wyswietlaczem 2" ips a potem w opclju bluetooth) i faker, tez plug&play

Jest a alfach możliwość wyłączenia s&s przy okazji robienia softu pod więcej hp lub wprowadzenia opcji zapamiętywania ?
 
Jest a alfach możliwość wyłączenia s&s przy okazji robienia softu pod więcej hp lub wprowadzenia opcji zapamiętywania ?
pytaj tunera nie mnie, ja sprzedaję dezaktywatory :)

co do aku, to jak pisałem, varta jest OK, problem jest gdzie indziej, głównie wiecznie niedoładowany, bez szans na doładowanie na trasie na wiecej niż może 78-80%. Elektrolit traci gęstość i pojemność/parametry spadają aż jest do bani przedwcześnie. Winne "inteligentne ładowanie" - tymczasowo jesli ktoś jeździ głównie krótkie odcinki, można ratować się parę razy w roku ładując dobrze aku. Docelowo będzie moja poprawka ładowania
 
pytaj tunera nie mnie, ja sprzedaję dezaktywatory :)

co do aku, to jak pisałem, varta jest OK, problem jest gdzie indziej, głównie wiecznie niedoładowany, bez szans na doładowanie na trasie na wiecej niż może 78-80%. Elektrolit traci gęstość i pojemność/parametry spadają aż jest do bani przedwcześnie. Winne "inteligentne ładowanie" - tymczasowo jesli ktoś jeździ głównie krótkie odcinki, można ratować się parę razy w roku ładując dobrze aku. Docelowo będzie moja poprawka ładowania

Ok, z ciekawości sobie poczytam co to jest to inteligentne ładowanie, nie pytam bo tu się z miejsca z*ebki dostaje za banalne pytania ;)
 
jakaś mega głowa, pewnie tylko pod osiąganie niższych CO2/spalania w sztucznych testach wymyśliła, że jak aku jest naładowany powyżej 75% to zmniejszą obciążenie silnika i obniżają ładowanie liniowo aż go nie ma w ogóle jeśli IBS ocenia aku na 85%. ładowanie wraca tylko jak hamujesz.
Może na torze by się to sprawdziło, ale w trasie nie naładujesz aku. Efekt że jeździsz stale z tak sobie naładowanym no i aku szybciej się starzeje/traci parametry, co tylko pograrsza sprawę i łatwiej potem o sytuacje <50% naładowania. A wtedy masz kolejny pokaz geniuszu inżynierów FCA - włączasz sobie grzanie tylnej szyby, kontrolka pokazuje że działa, ale nie grzeje - wymyślili ze to chyba za duży pożeracz prądu i teraz czas na lepsze ładowanie. Bzdury totalne porobili.
W efekcie zamaist efektu ekologicznego i ekonomicznego (tylko w teorii) który za pewne stał u podstaw decyzji o takim rozwiązaniu, jest efekt antyekologiczny i antyekonomiczny - ludzie przedwcześnei wymieniają aku generując problematyczny odpad i bulą kasę, a część w międzyczasie też jeździ do ASO i im tyłek zawraca i marnuje swój czas.
A wystarczyło zostawić ładowanie cały czas na 14.5V jak to w dawnych czasach bywało i kiedy aku starczał na 7-10 lat.
 
to zmniejszą obciążenie silnika i obniżają ładowanie liniowo aż go nie ma w ogóle jeśli IBS ocenia aku na 85%. ładowanie wraca tylko jak hamujesz.
Z tego co zauważyłem to faktycznie jest jak mówisz ale tylko przez jakiś czas po włączeniu silnika (nie wiem przy ilu % naładowania ani nie ustaliłem czy chodzi o czas czy km, z grubsza było to jakieś 5min lub 5km - po mieście), po czym napięcie ładowania powoli rośnie do 14.5 i jest cały czas a nie tylko na hamowaniu. Po czym jeśli zadziała SS to od nowa jest kibel - ładowanie tylko na hamowaniu.
Czyli co, start stop powoduje wzrost % i dlatego brak ładowania? Przecież napewno nie. Cała ta logika jest totalnie debilna.
 
U mnie gdy podłączam MESA do auta pokazuje napięcie 12,0-12,1 V, czyli rozładowany akumulator. To normalne? Start-stop działa cały czas (jeśli zapomnę wyłączyć :rolleyes:), akumulator AGM. Robię długie trasy, więc nie powinno trzymać tych 80% naładowania? Miernikiem raz sprawdziłem i napięcie się zgadza.
 
Zastanawia mnie fakt, że akumulator spadł na 3V (aku ma około roku eksploatacji), pewnie to już szrot ale reanimowałem go ładowarką w trybie regeneracji akumulatorów kompletnie rozładowanych i akumulator na razie funkcjonuje jak dobry, to znaczy trzyma prąd przez 2 dni ale ze spadkami chociaż pobór bierny wacha się od 0,04-0,07A.
Poboczny temat to problem z podnoszeniem klapy bagażnika gestem nogi nie mogę się dogadać chociaż wykonuję procedurę po rozładowaniu akumulatora albo przepaleniu bezpiecznika czyli: zamknąć wszystkie drzwi i bagażnik wcisnąć na pilocie zamknij i potem otwórz i nic otwieranie z kluczyka albo przyciskiem, gest nogą nie działa.

Generalnie przedstawiłem problem w serwisie i jestem umówiony na środę (mam nadzieję, że dotrę o własnych siłach a nie na lawecie). Idealnie było by gdyby mieli program, który ładował by akumulator ze stałym napięciem 14,4 V ale to raczej jest sfera życzeń i marzeń bo raczej takowego nie wgrają.
Odezwę się jak będę po
 
U mnie gdy podłączam MESA do auta pokazuje napięcie 12,0-12,1 V, czyli rozładowany akumulator. To normalne? Start-stop działa cały czas (jeśli zapomnę wyłączyć :rolleyes:), akumulator AGM. Robię długie trasy, więc nie powinno trzymać tych 80% naładowania? Miernikiem raz sprawdziłem i napięcie się zgadza.

podłączałeś MES przy włączonej stacyjce a i jeszcze nie wiadomo jak światła mioałeś ustawione. To nie jest miarodajne. z grubsza można powiedzieć bez obciążenia tylko po otwarciu auta po dłuższym postoju - wtedy te tabelki SoC vs napięcie w miarę się zgadzają. Inna sprawa że 12.1V przy włączonej stacyjce też tyłka nie urywa.

Przy AGM jest pewien szkopuł jednak, on jest mocno nieliniowy powyżej 70% naładowania - daje wyższe napięcie niż EFB, i stąd IBS myśli że ma bardziej naładowany aku, czyli tym wcześniej odcina. Jak Ci pokazuje np 85%, to raczej masz 75%.

Mój device tester/faker będzie miał tryb korekcji dla AGM aby oszukać BCM i ładować poprawniej a i też wyświetlić prawdziwy SoC przeliczony na AGM.


Generalnie przedstawiłem problem w serwisie i jestem umówiony na środę (mam nadzieję, że dotrę o własnych siłach a nie na lawecie). Idealnie było by gdyby mieli program, który ładował by akumulator ze stałym napięciem 14,4 V ale to raczej jest sfera życzeń i marzeń bo raczej takowego nie wgrają.
Odezwę się jak będę po

Nie zrobią - musieliby na nowo wszystkie testy WLPT robić bo by im wzrosło pewnie 1-2g CO2/km. to, tak jak i S&S to fake tylko po to żeby mniej bulić opłat.
Poprawka będzie ode mnie na jesień. Śledzić shop.stuff4car.com albo facebooka Stuff4car.

- - - Updated - - -

Z tego co zauważyłem to faktycznie jest jak mówisz ale tylko przez jakiś czas po włączeniu silnika (nie wiem przy ilu % naładowania ani nie ustaliłem czy chodzi o czas czy km, z grubsza było to jakieś 5min lub 5km - po mieście), po czym napięcie ładowania powoli rośnie do 14.5 i jest cały czas a nie tylko na hamowaniu. Po czym jeśli zadziała SS to od nowa jest kibel - ładowanie tylko na hamowaniu.
Czyli co, start stop powoduje wzrost % i dlatego brak ładowania? Przecież napewno nie. Cała ta logika jest totalnie debilna.

po starcie też zaczyna od niższego, ale potem zachowuje się jak napisałem w zależności od SoC ocenionego przez IBS i wyliczonego na bieżąco (całkowanie) podczas pracy.
 
po starcie też zaczyna od niższego, ale potem zachowuje się jak napisałem w zależności od SoC ocenionego przez IBS i wyliczonego na bieżąco (całkowanie) podczas pracy.
Ok, to w takim razie to co zauważyłem zgadza się z Twoimi wnioskami.

Zastanawia mnie fakt, że akumulator spadł na 3V (aku ma około roku eksploatacji), pewnie to już szrot ale reanimowałem go ładowarką
Raz też zaliczyłem mocny zjazd ale to do ok 7V, podczas pierwszych zabaw z audio, nie wziąłem od uwagę szybkości rozładowywania. Ale po ładowaniu, żadną magiczna ładowarką tylko zwykłym zasilaczem z ogr prądowym, aku wstało i trzyma dookoła 13.80V. Teoretycznie 3V to mogiła, a praktycznie nie na 100%. Ale jeśli Ci wymienią to tylko lepiej oczywiście.

Poboczny temat to problem z podnoszeniem klapy bagażnika gestem nogi nie mogę się dogadać
Też to mam i nigdy nie działa kiedy potrzebuję. Wyparłem więc fakt posiadania tego wspaniałego feature'a i już nawet nie próbuje machać nogą żeby się ze mnie ludzie na parkingu nie śmieli...
 
Gorąco polecam urządzenie kolegi epsonix wyłączajace S&S. Od blisko dwóch lat używam. Zamontowałem chyba po dwóch miesiącach po odebraniu Stelvio z salonu i zero problemów, o których czytam w różnych wątkach od tych dwóchlat, kiedy jestem na forum i jeżdżę Alfą. Mam świadomość, że akumulator po prostu raczej wcześniej niż później, po prostu się skończy :-(
 
Byłem w serwisie Alfy:

Co do ładowania akumulatora to nie wgrają już nic co jest już wgrane, czyli trzeba zapomnieć o stałym ładowaniu w okolicy 14,4 V - dokładnie tak jak napisał epsonix,

Akumulator sprawdzają dedykowanym urządzeniem cyfrowym, który tylko symuluje obciążenie (urządzenie jest wyznaczone przez centralę alfy i na jego podstawie jest uznawane czy aku jest do wymiany) a nie testerem akumulatorów z fizyczną opornicą. Chociaż mój aku sprawdzali też testerem z opornicą (bo mają taką na stanie dla sprawdzenia tego elektronicznego testera) i wyszło, że aku jest sprawny mimo, że spadł na 3V, ciekawe co.

Tak, że kurde ekologia z tym ładowaniem.

Ale gacie mi spadły jak przy omawianym problemie słabego ładowania został zahaczony temat ze słabym smarowaniem silnika na biegu jałowym. Nikt nie robił testów ale są takie sugestie, że silniki się przycierają na wolnych obrotach a długotrwałe pyrkanie na postoju może znacznie skrócić żywotność silnika, czyli jest jeszcze lepszy temat od słabego ładowania:cool:

Aha kolego netzmark klapa bagażnika na razie śmiga za każdym razem uruchamiana gestem, czyli naprawili ale stresik mały jest czy zadziała jak ktoś patrzy:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra