Tragiczny stan amortyzatorów po 3 latach.

Mazate

Nowy
Rejestracja
Lut 10, 2017
Postów
5
Auto
Alfa Romeo Giulia Veloce TI + 159
Cześć. Wybrałem się dziś na stację diagnostyczną na pierwszy przegląd po 3 latach (Giulia Veloce Ti) i zaskoczył mnie tragiczny stan amortyzatorów. Zaskoczył też samego diagnostę :)
Dodam jeszcze, że auto prowadzi się bardzo dobrze.

Przód: L27 P29
Tył: L18 P26

Przebieg: 46k

Auto na co dzień jeździ raczej spokojnie, głównie po mieście i autostradzie.

Jak wyglądało to u Was po 3 latach?

amortyzatory.jpg
 
Może stacja ma wadliwe urządzenia?
 
Diagnosta zapewniał, że urządzenia są skalibrowane i jest Ok :)
 
Załóż zimówki i sprawdź jeszcze raz. To może być od opon np. run-flat. Parę lat temu temat był dość głośny, część stacji diagnostycznych miała taki sprzęt co na pewnych typach opon głupiał.
 
Załóż zimówki i sprawdź jeszcze raz. To może być od opon np. run-flat. Parę lat temu temat był dość głośny, część stacji diagnostycznych miała taki sprzęt co na pewnych typach opon głupiał.

Faktycznie mam opony run-flat.

Ciśnienie opon też ma duże znaczenie.

Diagnosta zmieniał ciśnienie w oponach. Próbował też delikatnie przestawiać auto w przód i w tył (podziwiam, że mu się chciało :)).

Kusi mnie podjechać na inną stację diagnostyczną na same amortyzatory. Zrobię tak w najbliższym czasie i podzielę się wynikami.
 
Podjedź na inną SKP. To badanie często wychodzi kosmicznie.
Np. na nivomatach po roku miałem lepsze wyniki niż rok wcześniej, a nic nie ruszałem w zawieszeniu, opony te same, ciśnienie również.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Właśnie robiłem przegląd rejestracyjny na stacji kontroli pojazdów. Mam opony RF w dodatku nabite pod obciążenie, bo zaraz wyjeżdżam na urlop. Samochód niedawno był także na przeglądzie rocznym w ASO. Wszystko jest w normie, pomijając jeden amortyzator, który lekko się poci- w zeszłym roku wpadłem w dziurę i dość okazale skrzywiłem felgę, więc może jest to pokłosie tego zdarzenia. Samochód ma przejechane niecałe 40k km, prod. 2019, rej 2020. Zawieszenie i amortyzatory sprawne, żadnych zastrzeżeń, ani z punktu widzenia diagnostyki (ASO i SKP) ani ze strony kierowcy.
 
Ty masz zwykłe amortyzatory? kolega co pyta rozumiem ma pewnie te regulowane z przycisku na DNA (Veloce Ti)? Moze tu jest jakaś cecha tych amortyzatorów która w niektórych sztucznych badaniach na SKP wychodzi dziwacznie?
 
Kilka lat temu w innym samochodzie zaczęło coś za bardzo bujać na nierównościach... Pierwsza rzecz - podjechałem do "swojego" SKP na darmowy pomiar amorków - wszystko w normie, doskonałe tłumienie, symetrycznie po obu stronach. Zaznaczam - SKP bardzo porządne, sprzęt mają dość świeży, zresztą dlatego tam robię przeglądy bo sprawdzają znacznie więcej niż muszą. Ale że jestem uparty i ufam swojej intuicji - "poprawiłem" pomiar organoleptycznie - rozbujałem samochodem swoją niemałą masą i widzę, że prawy przód jest dziwny. Podjechałem na podnośnik, gdzie wyszło, że prawy przedni amor praktycznie nie istnieje - wylany, chodzi jak chce.
Tyle na temat pomiaru amortyzatorów...
 
Nowe amortyzatory wykazują z reguły sprawność na poziomie 70-80% na stacjach. W innym aucie miałem je zużyte w takim stopniu, że w ogóle się nie wysuwały, a na stacji pokazywało około 50%. Do sprawności rzędu 30-50% wystarczy, że spręzyny są w porządku.
 
To ja napiszę swoją przygodę. Ford Fiesta XR2 MK2 (fajne auto u mnie było 12 lat) zamontowane nowe zawieszenie obniżone (amortyzatory+sprężyny) jadę na przegląd okresowy w SKP i wyszło bardzo dziwnie (nowo otwarta stacja, sprzęt górna półka) sprawność amortyzatorów tył 20% przód 40%. Diagnosta był w szoku i stwierdził, że przyrządy głupieją przy sztywnych nastawach. Pieczątka została wbita pomimo pomiarów.
Jak ktoś jest obeznany to od razu wyczuje, że z amortyzatorami, zawieszeniem jest coś nie tak ( sport zdecydowanie ).
 
To ja napiszę swoją przygodę. Ford Fiesta XR2 MK2 (fajne auto u mnie było 12 lat) zamontowane nowe zawieszenie obniżone (amortyzatory+sprężyny) jadę na przegląd okresowy w SKP i wyszło bardzo dziwnie (nowo otwarta stacja, sprzęt górna półka) sprawność amortyzatorów tył 20% przód 40%. Diagnosta był w szoku i stwierdził, że przyrządy głupieją przy sztywnych nastawach. Pieczątka została wbita pomimo pomiarów.
Jak ktoś jest obeznany to od razu wyczuje, że z amortyzatorami, zawieszeniem jest coś nie tak ( sport zdecydowanie ).

To może zaczniemy jak w maluchach i polonezach było sprawdzane. Trzeba na inny kącik z fordem tez tam jestem i nie pisze tam o alfie.
 
Runflaty tak wychodzą.
Zapewnię wszystko jest okay zmień kapcie na zimowki i odczyt będzie poprawny.
Nasze SKP to lata 90.
 
U mnie w zeszłym tygodniu przy 1 badaniu na SKP po 3 latach i 18 tys. km przebiegu wyszła sprawność 50%
Zdziwiło mnie to nieco ale diagnosta stwierdził, że to normalka. O więcej nie pytałem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra