[Stelvio] Lewe lusterko nie trzyma ustawień

no bo wg dokumentów jakie gdzieś tam latały od kampani to nie jest pozmianowy tylko specjalny zestaw, pewnie zmienili linijkę kodu typu dodać tolerancję na błędy czy dodatkowe opóźnienie aby nie wejść w procedurę wariowania lusterek. pewnie jakby nad tym posiedzieć ze 2 dni to sie rozkmini jak oszukać, ale kto ma na takie zabawy czas.
 
Usterka naprawiona.
Przyczyną był jeden pin który jakimś cudem nie kontaktował we wtyczce gdzie podłącza się lusterko do wiązki drzwi. Powodowało to brak zasilania dla czujników poniżenia wkładu i sterowniki próbował go wyzerować co objawiało się kręceniem silniczka wkładu przez 30sek i w efekcie skręcaniem go na max do wewnątrz. Przez ten czas nie działał joystick.
Po włączeniu stacyjki czasem całe lusterko otwierało się też dopiero po tych 30sek, tzn po próbie wyzerowania wkładu. Czasem się odrazu samo zerowało (skręcało) a czasem nie - losowo. Kibel 100/100 był zawsze po wciśnięciu któregoś przycisku pamięci ustawień.

Przy okazji przestrzegam przed spinkami do tapicerki drzwiowej Romix. W paczce 10szt pięć miało fabrycznie połamane zatrzaski. Także trzeba kupować 2-3 radcy więcej, drogie nie są. Z tym że trzymają też dużo gorszej niż oryginały. Jak ostro dopchany boczek wygłuszeniem to potrafią odskakiwać, ori trzymają w tych miejscach.

OGROMNE podziękowania dla Epsonixa za pomoc ze schematami wiązki. Dzięki temu dość szybko udało mi się zrozumieć jak to dokładnie działa i zdiagnozować przyczynę, znaleźć miejsce awarii już nieco dłużej :⁠-⁠)

Jak znalazłeś ten PIN? Mam również problem z lusterkiem lewym. Otwiera sie z opóźnieniem, dopeiro po ruszeniu, lustro ustawia mocno do góry i dziwny czasem dźwięk wydaje przy składaniu
 
Trzeba zdjąć boczek żeby się do tego dobrać w prawym górnym rogu drzwi. Ale z opisu to mi pachnie, że u Ciebie jest coś zdecydowanie mechanicznego problemem a nie elektronika. Może poszukaj jak wyrwać szkło z lusterka (nie jest to zdaje się nic trudnego i obejrzyj wnętrze, zębatki, silniczki).
 
Boczek zdjąć to nie problem dla mnie, tam są 2 kostki wiem tylko jak doszedłeś do tego że pin jeden nie funkcjonuje?
Wyrwanie szkiełka też za wiele nie daje bo cały mechanizm jest pod tą plastikową kopułą i samo wyciągniecie szkła nie daje dostępu do niego
 
Brakowało jednego napięcia odwzorowującego położenie lusterka.
To działa na zasadzie dwóch potencjometrów (jeden dla regulacji X, drugi dla Y) włączonych między zasilanie i GND a napięcie na suwaku mówi sterownikowi o położeniu wkładu.
Miernikiem to znalazłem patrząc na schemat a co mam na pomiarach. Ale uszkodzenie było czysto mechaniczne, jeden pin był wypchnięty częściowo i nie stykał.

PS. Szkła nigdy nie wyrywałem, myślałem że po jego wyjęciu jest dostęp do mechaniki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra