Musi mieć wyposażenie które uważasz za niezbędne - wiesz są rzeczy tanie w miarę i łatwe do dołożenia jak łopatki czy ACC, ale inne rzeczy to sobie odpuść zamiar dokładania - musi być w konfigu bo inaczej za duża kasa i za duży problem. Każdy ma inne wymagania, ja zacząłem od skonigurowania sobie doposażonej veloce (6 pakietów i 7 opcji), ale i tak kupy rzeczy z czasem uznałem że mi brakuje - częśc dodatków doszło z Q jak progi, kierownica i lampy dymione (pojawiło się w Veloce Ti ale to nie było dostępne jeszcze jak zamawiałem swój samochód, z resztą ja akurat nie chciałem czarnego wnętrza/podsufitki/kół), część doszło z polifta (radio, licznik, dotykowy ekran), dołożyłem LSD, częśc to aftermarket (customowy wydech 4 końcówkowy na klapach, wykonanie porządnego audio mimo że brałem akurat to z mniejszym wzmakiem - wymieniłem głośniki/wygłuszone wszystkie drzwi, część okablowania, większy wzmak z DSP), część proste doposażenie jak ACC, był też upgrade z foteli veloce z 6 strefową regulacją na 8 strefową z dawcy stelarz i części wiazki/sterownik (wtedy też nie dało się zamówić tego w fotelach innych niż lux czy Q). Generalnie dołożyłem w ciul pieniędzy i kasy i setki godzin pracy/szukania/kminienia mimo że kupiłem wtedy to co wydawało się max to co potrzebuje i nie było szczególnego oszczędzania.
Jeśli chcesz się autem cieszyć to naprawdę restrykcyjnie do listy opcji - zrób sobie taki must have i nice to have listę. Do tego inne wymagania na nią - stan, serwisy, jakieś przygody kolizyjne jak na to patrzysz. Rocznik cóż, czy wezniesz 22r czy 21 to nie ma znaczenia szczególnego, bardziej liczy się stan/zadbanie auta. Choć jeśli masz tyle kasy, to może jednak nowy (albo jakieś demo) już z nowymi lampami? Podobno rewelacyjnie świecą.