[Giulia] Uszkodzony BCM

hayo

Nowy
Rejestracja
Sty 24, 2024
Postów
4
Auto
Alfa Romeo Giulia Veloce 2.0T 280KM MY20
Cześć wszystkim. Mam kilka pytań do posiadaczy Giulii lub Stelvio oraz do osób znających się na elektryce lub elektronice.

Miesiąc temu moja Giulia wyprodukowana w 2020 zwariowała w nocy i włączyła światła mijania, których nie dało się wyłączyć inaczej niż przez odpięcie akumulatora. Na dodatek kierunkowskazy oraz światła awaryjne przestały działać. Diagnoza to uszkodzony BCM, który jest już po wymianie i wszystko gra (chyba). Przyczyna uszkodzenia BCM nieznana, chociaż diagnosta sugeruje, że akumulator mógł zostać nieprawidłowo wymieniony (kolejność odpinania i podpinania kabli). Kupiłem nowy aku AGM po kilku problemach z choinką, uruchamianiem oraz brakiem start-stop. Sprzedawca w sklepie polecił mi konkretny model i przy zakupie wymienił. Było to około 2 miesiące przed awarią BCM.

1. Czy możliwe jest, że nieprawidłowa kolejność odpinania i podpinania kabli do akumulatora mogła spowodować uszkodzenie BCM? Czy nieprawidłowo dobrany akumulator również może taką awarię spowodować? Jeżeli już, czy nie powinno się to stać od razu po wymianie aku, a nie jak w moim przypadku po 2 miesiącach?

2. Około pół roku temu jakiś wariat podczas mijania zahaczył o moje lewe lusterko. Pękła tylko osłona kierunkowskazu, kierunkowskaz działał bez problemów więc nie zawracałem sobie tym głowy i odłożyłem wymianę na później. Zauważyłem niedawno, że podczas wizyty na myjni dostaje się do kierunkowskazu w lusterku woda. Ponieważ jest tam jakaś płytka, kabelek, ogółem elektronika, zastanawiam się czy możliwe jest, że woda doprowadziła do jakiegoś zwarcia czy innej sytuacji (przepraszam, nie znam się na prądzie) co mogło spowodować uszkodzenie BCM?

3. Wczoraj po odebraniu samochodu po wymianie BCM zauważyłem, że po jego zamknięciu z kluczyka lub przyciskiem na klamce, kontrolka hamulca awaryjnego na zegarach pozostaje zapalona przez czas dłuższy niż podświetlenie kabiny (przy zaciągniętym hamulcu awaryjnym). Po jakichś 10-15 sekundach gaśnie, ale dioda na przycisku do zaciągnięcia hamulca awaryjnego świeci się jeszcze przez kilka minut. Nie wiem czy to moje wyczulenie po problemach z BCM i dopiero teraz to zauważyłem, czy to zwiastun kolejnych kłopotów. Byłbym wdzięczny gdyby jakiś posiadacz włoskiej myśli inżynieryjnej mógł napisać czy u niego jest tak samo czy inaczej.

4. Czy uszkodzony w ten sposób BCM jest naprawialny? Jeżeli tak, to znacie kogoś kto takie cuda robi, na co zwrócić uwagę i przede wszystkim czy warto to w ogóle robić?
 
1. Można teoretyzować ale w praktyce nie powinno. Ja zawsze najpierw podpinam plus, następnie minus, odpinam odwrotnie.
Co znaczy źle dobrany? Za dużego nie włożysz fizycznie, za mały szybciej będzie siadał i tyle ale nie uszkodzi nic raczej.
2. Zależy jak jakiś matoł to zaprojektował. Jeśli dobrze to nie powinno to mieć znaczenia poza oglupieniem jakiegoś działania a nie uszkodzeniem. No ale w praktyce różnie bywa jak coś zewrzesz w elektronice.
4. Wszystko można próbować z tym że bez schematów ideowych to ciężka zabawa. Choć często udaje się naprawiać elektronikę wizualnie szukając podejrzanych miejsc, sukces to tak 50/50 w takich działaniach. Inna sprawa ile to zajmie czasu/pieniędzy.
 
U mnie przyczyną uszkodzenia bcm było zalanie po intensywnym deszczu. Sprawdz czy wykładzina jest mokra pod klapką po str pasazera. Jak trochę postał to mogła wyschnąć. Wymienili mi na gwarancji. A na zalanie stwierdzili ze lali wodę i jest ok. Dodali nieśmiertelne TTTM.
 
Co to TTTM?
Nie wiem czy od zawsze ale od przedostatniego liftu w Stelvio komputer jest odsłonięty taka płachtą foliową przeciw zalaniu chyba właśnie.
 
Punkt 3. - włączona opcja automatycznego "zaciągnięcia" hamulca ręcznego po przejściu na P.
 
Co to TTTM?
Nie wiem czy od zawsze ale od przedostatniego liftu w Stelvio komputer jest odsłonięty taka płachtą foliową przeciw zalaniu chyba właśnie.

Ten typ tak ma. U mnie w stelvio 2017 była na to akcja serwisowa, dali ceratę nad komputer i zakleili mastyka łączenie blach podłużnicy przy zawiasach maski.
 
Pytanie czy jak kolega ma 2020 to czy już posiada to zabezpieczenie - fabryczne albo-po akcyjne.
Może go faktycznie zalało nieszczęśliwie i to przyczyna.
 
mam auto prod date 09/2017 i "cerata" już była. auto nie miało akcji serwisowej na jej montaz
 
Dziękuję za komentarze.

Problem mokrych dywaników oczywiście u mnie występuje. Zaczęło się w zeszłym roku w lecie, po intensywnym użyciu klimatyzacji. Kilka razy gdy dywanik był mokry to sprawdzałem BCM i było sucho. Miałem obawy, że jak woda się nie dostanie bezpośrednio spływając pod dywanik, to kondensacja narobi szkody. Ale nic, zawsze sucho. Tak samo zrobiłem miesiąc temu. Sprawdziłem BCM, okablowanie, wtyki i całą wnękę. Zero wilgoci, korozji, śladów po wodzie. Dywanik był suchy. Nie ma mowy żeby cokolwiek zdążyło odparować. Nigdy nie lało się nic oprócz sytuacji z klimatyzacją. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie, to nie mam ceraty, tylko plastikową pokrywę dokręcaną śrubami. Raczej wątpię żeby woda przesączająca się przez dywanik była w stanie się tam przedostać. Z tego powodu wykluczam zalanie.

@Igor15799 Mi w ASO na mokry dywanik powiedzieli, że na myjni woda się dostała. Ale ja już wiem, że kapią skropliny z klimy. Gdzieś czytałem, że jakiś kanał się zatyka syfem i dlatego kapie, ale podobno ciężko jest się tam dostać żeby wyczyścić. Na ASO nie ma co liczyć, a samemu nie mam czasu ani miejsca żeby się tym zająć. Trzeba poszukać kogoś kto to ogarnie.

@netzmark Przez źle dobrany aku rozumiem źle dobrany aku. Czyli sam nie wiem. Założyłem, że tak jak sweter czy buty, tak i aku można źle dobrać :-)

Póki co wymieniam kierunkowskaz w lusterku i chyba pozostaje liczyć na to, że się nic nie posypie. Na wszelki wypadek mogę dociąć ceratę na wymiar...
 
Dziękuję za komentarze.

Problem mokrych dywaników oczywiście u mnie występuje. Zaczęło się w zeszłym roku w lecie, po intensywnym użyciu klimatyzacji. Kilka razy gdy dywanik był mokry to sprawdzałem BCM i było sucho. Miałem obawy, że jak woda się nie dostanie bezpośrednio spływając pod dywanik, to kondensacja narobi szkody. Ale nic, zawsze sucho. Tak samo zrobiłem miesiąc temu. Sprawdziłem BCM, okablowanie, wtyki i całą wnękę. Zero wilgoci, korozji, śladów po wodzie. Dywanik był suchy. Nie ma mowy żeby cokolwiek zdążyło odparować. Nigdy nie lało się nic oprócz sytuacji z klimatyzacją. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie, to nie mam ceraty, tylko plastikową pokrywę dokręcaną śrubami. Raczej wątpię żeby woda przesączająca się przez dywanik była w stanie się tam przedostać. Z tego powodu wykluczam zalanie.

@Igor15799 Mi w ASO na mokry dywanik powiedzieli, że na myjni woda się dostała. Ale ja już wiem, że kapią skropliny z klimy. Gdzieś czytałem, że jakiś kanał się zatyka syfem i dlatego kapie, ale podobno ciężko jest się tam dostać żeby wyczyścić. Na ASO nie ma co liczyć, a samemu nie mam czasu ani miejsca żeby się tym zająć. Trzeba poszukać kogoś kto to ogarnie.

@netzmark Przez źle dobrany aku rozumiem źle dobrany aku. Czyli sam nie wiem. Założyłem, że tak jak sweter czy buty, tak i aku można źle dobrać :-)

Póki co wymieniam kierunkowskaz w lusterku i chyba pozostaje liczyć na to, że się nic nie posypie. Na wszelki wypadek mogę dociąć ceratę na wymiar...

Woda nie przesiąka z tapicerki tylko leje się po grodzi czyli tam gdzie odkrecasz klapkę. Mokry dywanik/ tapicerka to tylko konsekwencja tego. Cerata znajduje się nad komputerem, widać ja po odkręceniu klapki. Żona ma giulie veloce z pl salonu,2017 rok i nie ma ceraty, u mnie w stelvio po akcji jest.
 
Przez źle dobrany aku rozumiem źle dobrany aku. Czyli sam nie wiem. Założyłem, że tak jak sweter czy buty, tak i aku można źle dobrać :-)..
Można, mógłbyś mieć problemy rozruchowe czy inne które nas dotykają w przypadku spadających wyników odczytu z IBS ale nie awarie BCM. Także zapomnij raczej o tym problemie. A wogole to co Ci gość wsadził? Sprawdź, AGM ale pewnie i tak w okolicach 90Ah jak wyjęty - więc jeśli tak to napewno z tym masz wszystko ok.

Plastikowa pokrywę na kompie ma każdy, cerata jest dodatkowa. Jeśli jej nie masz to pewnie i nie masz uszczelnienia o którym kolega wyżej pisał - pomyśl żeby to dodać, nie zaszkodzi to mieć.
 
U mnie po ulewach czy myjni było zawsze sucho. Zarówno dywanik jak i komputer, kable, klapka, etc. Jedynie podczas intensywnego używania klimy w lecie kapało z okolic schowka i tunelu środkowego na dywanik. Wiem, że kapało bo moja żona narzekała, że jej kapie lodowata woda na stopy. Odkąd sezon chłodniczy się skończył, wszystko po stronie pasażera było suche. W dniu awarii również. Ale prawda jest też taka, że nie sprawdzam tego po każdej ulewie czy wizycie na myjni. Może jakiś incydent się zdarzył a na efekty trzeba było poczekać dłużej.

Swoją drogą, czy ktoś kto ma MY2020 mógłby potwierdzić czy ma tę ceratę od nowości albo miał dodaną w akcji serwisowej? Samochód kupiłem nowy i jeżeli była taka akcja na mój rocznik to albo ASO nie ogarnęło i muszę się upomnieć albo ten problem tutaj nie występuje.
 
Ja tam średnio rozumiem Twoją wypowiedź :)

Wymieniłeś bcm ale szukasz ponownie na wymianę?

BCM po zalaniu jest średnio naprawialny. Jak nie dużo to można go umyć. Następnie część ludzi bierze używkę i przelutowuje procesor (nie lubię tej metody). BCM jest "trudno" rozbieralny.

Dostępna też jest opcja wymiany z kodowaniem na używkę - i to jest najlogiczniejsze. Jak coś to zapraszam :)
 
@maly_777 Nie szukam na wymianę na teraz, ale ponieważ przyczyna uszkodzenia BCM jest nieznana, zakładam, że awaria może się powtórzyć. Mam ten uszkodzony BCM w bagażniku i się po prostu zastanawiam czy można go próbować jakoś reanimować. Nie znam się na tym dlatego pytam. Jeżeli nie, to nie pozostaje mi nic innego jak go zutylizować.
 
Otworzyć obudowę, jak widać ślady zalania, brak procesora -> kosz
 
Amortyzatory
Powrót
Góra