[Giulia] Dwuletnia gwarancja na modele 2024

blaszany

Użytkownik
Rejestracja
Sty 26, 2024
Postów
48
Auto
Giulia
Cześć,

Rozważam zakup nowego samochodu, ale mam pewne wątpliwości dotyczące braku gwarancji pięcioletniej w standardzie na nowe modele z rocznika 2024. Czy warto taką gwarancję dokupić jako opcje do samochodu? Czy korzystaliście z niej po upływie dwóch lat od zakupu? Uważacie, że jest ona niezbędna, czy te samochody raczej są bezawaryjne i szkoda na nią pieniędzy. Z tego co rozumiem z cennika, koszt gwarancji pięcioletniej i do 200k kilometrów to 15k zł.

Będę wdzięczny za podzielenie się opinią.
 
To znaczy, że już nie ma 5-letniej gwarancji? To był tylko taki jednorazowy wybryk? W takim razie to moja ostatnia Alfa, nie żebym narzekał na obecną, ale jeżeli ktoś się uwstecznia, to ja nie chcę mieć z nim nic do czynienia, już wolę Dacię. I jeszcze ta lewacka deklaracja, że wszystkie nowe Alfy będą elektryczne. Jak żyć?
 
To znaczy, że już nie ma 5-letniej gwarancji? To był tylko taki jednorazowy wybryk? W takim razie to moja ostatnia Alfa, nie żebym narzekał na obecną, ale jeżeli ktoś się uwstecznia, to ja nie chcę mieć z nim nic do czynienia, już wolę Dacię. I jeszcze ta lewacka deklaracja, że wszystkie nowe Alfy będą elektryczne. Jak żyć?

Wreszcie będzie mniej narzekaczy na forum.
 
Rozumiem, że jak coś ci się zepsuje na gwarancji, to jedziesz nie do ASO, tylko do Mietek Garage?
 
Zabieg z gwarancją w celu obniżenia ceny bazowej w cenniku. My24 w porównaniu do my23 cennikowo 9k tańsze, dokupisz gwarancje i na jedno wyjdzie.
 
Zwykły strzał w stopę. Skoro wprowadzenie 5-letniej gwarancji zwiększyło sprzedaż, to jej wycofanie ją obniży.
Przeciętny potencjalny klient jeżdżący dotąd wieśwagenem, a dodatkowo zmanipulowany mądrościami kolegów, którym grube, rozlazłe żony w przydeptanych kapciach nie pozwalają wyjść poza przeciętność, z powrotem będzie mógł twierdzić, że "alfy się psują", skoro mają tylko 2 lata gwarancji.
 
Zwykły strzał w stopę. Skoro wprowadzenie 5-letniej gwarancji zwiększyło sprzedaż, to jej wycofanie ją obniży.
Przeciętny potencjalny klient jeżdżący dotąd wieśwagenem, a dodatkowo zmanipulowany mądrościami kolegów, którym grube, rozlazłe żony w przydeptanych kapciach nie pozwalają wyjść poza przeciętność, z powrotem będzie mógł twierdzić, że "alfy się psują", skoro mają tylko 2 lata gwarancji.
Przeciętny potencjalny klient jeżdżący dotąd wieśwagenem nie jest potencjalnym nabywcą Alfy Romeo 2024 za minimum 250+ tys. zł. A tańszych wersji raczej już nie będzie, skoro producent musi płacić kary za emisję CO2, za każdy sprzedany egzemplarz Giulii/Stelvio. Sam rozważam zakup ostatniej prawdziwej Alfy póki jeszcze są dostępne, choć cena niestety nie zachęca :(
 
Ostatnia edycja:
Przeciętny potencjalny klient jeżdżący dotąd wieśwagenem nie jest potencjalnym nabywcą Alfy Romeo 2024 za minimum 250+ tys. zł. A tańszych wersji raczej już nie będzie, skoro producent musi płacić kary za emisję CO2, za każdy sprzedany egzemplarz Giulii/Stelvio. Sam rozważam zakup ostatniej prawdziwej Alfy póki jeszcze są dostępne, choć cena niestety nie zachęca :(

To bierz dopóki można, ja kupiłem w zeszłym roku i jestem zadowolony patrząc na to hybrydowo - elektryczne środowisko "zielonych" ;) Fajny samochód dający jeszcze frajdę z jazdy.
Z tego co przeglądałem to w MY 2024 obniżyli cenę ale zabrali 2 lata gwarancji. Jeden ciul.
Nowa Giulia ma wyjść niby na tej samej płycie podłogowej ale tylko w wersji elektrycznej na tą chwilę. Nie wierzę w to bo tego "nikt" nie kupi i koncern będzie mógł walizy pakować.
 
To bierz dopóki można, ja kupiłem w zeszłym roku i jestem zadowolony patrząc na to hybrydowo - elektryczne środowisko "zielonych" ;) Fajny samochód dający jeszcze frajdę z jazdy.
Z tego co przeglądałem to w MY 2024 obniżyli cenę ale zabrali 2 lata gwarancji. Jeden ciul.
Nowa Giulia ma wyjść niby na tej samej płycie podłogowej ale tylko w wersji elektrycznej na tą chwilę. Nie wierzę w to bo tego "nikt" nie kupi i koncern będzie mógł walizy pakować.
Jestem w kontakcie z moim ostatnim dealerem. Na razie nie mają jeszcze aut z rocznika 2024 i mają zabetonowane rabaty na ten rocznik. Czekam na rozwój sytuacji. Być może będę miał wkrótce do sprzedania na fakturę 23% VAT moją Alfę Romeo Veloce zakupioną w 2018 roku z przebiegiem 61 tys. Zainteresowanych zapraszam na priv.
 
Chyba lepiej, że jest wybór i można kupić taniej bez dodatkowej gwarancji. Marketingowo to niewiele się zmieni, może zamiast 5 lat, usłyszysz do 5 lat.

Analizując na szybko to w przypadku veloce jest taniej 6k, wystarczy na ubezpieczenie w wariancie +3 lata do 75kkm, najwięcej chyba zyskuje ppdstawowy sprint do zeszłego rocznika. -9k cena, plus aluminiowe dekory, w 23 był plastik w super i sprincie.

Jak rabaty do produkcji? Bez zmian okolice 15% max (bez leasingów)? Chociaż patrząc na stocki z 23 a nawet 22 to strzelam 10-12%.
 
Ostatnia edycja:
To tak nie działa. Nikt nie chce dopłacać do dodatkowej gwarancji, nawet jeśli kupi niby taniej, bo przeciętny klient tak nie myśli, skoro wydał na samochód ostatnie zaskórniki i nic nie będzie jadł do pierwszego. A chyba o to chodzi, żeby marka miała więcej klientów jeżdżących wcześniej czym innym i jakoś trzeba ich zachęcić. Skoro standardem na rynku staje się 5 czy więcej lat gwarancji, nawet w złomie Chin, to każda krótsza marketingowo jest minusem, nie plusem.
 
Kurde, może i tak, ale ja bym wolał takiego sprinta z gwarancją 5 lat 75k i jednak te 3k taniej. Kwestia jak to sprzedać. Może będzie jak to w alfie, zamiast 10% rabatu na dzień dobry, bedzie 10% + gwatancja o wartości xyz w cenie.
 
Chyba lepiej, że jest wybór i można kupić taniej bez dodatkowej gwarancji. Marketingowo to niewiele się zmieni, może zamiast 5 lat, usłyszysz do 5 lat.

Analizując na szybko to w przypadku veloce jest taniej 6k, wystarczy na ubezpieczenie w wariancie +3 lata do 75kkm, najwięcej chyba zyskuje ppdstawowy sprint do zeszłego rocznika. -9k cena, plus aluminiowe dekory, w 23 był plastik w super i sprincie.

Jak rabaty do produkcji? Bez zmian okolice 15% max (bez leasingów)? Chociaż patrząc na stocki z 23 a nawet 22 to strzelam 10-12%.
Gdzie był plastik. Mam 2020 i alu w Sprint, czyżby coś "wykastrowali" w międzyczasie?
 
W my23 tylko plastik, 20-22 i 24 alu, ale tam więcej zmian w wyposażeniu było jbc.
 
Ostatnia edycja:
Mam ten sam dylemat: kolejna Giulia czy po kilku Alfach zmiana marki (mam jedno auto na oku, nawet wycenę mi już zrobili, trochę mniej KM ale 4x4). Polityka Alfy, że jest to auto dla miłośnika jazdy, o sportowym charakterze przestaje do mnie trafiać. Konkurencja trochę lekcji odrobiła, a po podwyżkach cen Alfy staje się też bardziej konkurencyjna finansowo. Poza tym, w modelu po liftingu w zasadzie niewielkie zmiany, ta 5-letnia gwarancja była istotnym "za", a teraz sam już nie wiem. Swoją wykupiłem właśnie z leasingu i jest też wystawiona do zbycia. Na razie 6 miesięcy muszę jeszcze ją potrzymać, chyba, że ewentualny chętny będzie chciał się porozumieć wcześniej. W salonie Alfy tak niezobowiązująco dają nadzieję, że po połowie roku rabaty będą większe ale w maju, a najpóźniej w czerwcu będę musiał coś zamawiać.
 
Przyznaj się, która A5-ka Ci wpadłą w oko ;) Krótsza gwarancja na Alfy mnie osobiście tak mocno nie rusza, ale z cenami, za przeproszeniem, im od*****ło...
Ja przynajmniej całkiem konkretnie zerkam na A5-ki ostatnio :cool:
 
Wcale nie A5 ale wezmę pod uwagę podpowiedź :)
 
Obejrzyj ofertę wyprzedaży rocznika 2023 na zachodzie. na FB Formentora któryś salon ściągnął kilka sztuk. bodajże z Danii wersje VZ bez przebiegu i oferował z prawie 30% off-em względem cennika PL, gdzie normalnie max 5-6% idzie wyrwać. Ciekawe, czy inne marki również tak tanio idzie ściągnąć.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za sugestie ale ja mam tylko jeden dylemat: Giulia albo to co mi zaproponowano w innym miejscu, dostosowane do moich oczekiwań i potrzeb. Celowo nie piszę co to za auto bo zaraz wywołam dyskusję odbiegającą od tematu. A przecież tylko odpowiedziałem na zdanie kolegi wyżej. Poza tym mam stały wgląd w oferty w Niemczech i Szwecji. Poza może jednostkowymi okazjami nie jest taniej. Przynajmniej w markach, które mnie interesują (a taką Cupra nie jest). A jednocześnie odpowiadając na sugestię jednego z Kolegów wyżej - wszedłem sobie na konfigurator Audi i "złożyłem" A4 zgodne z moimi oczekiwaniami. Wyszło 289 tys. To wolę Alfę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra