[Giulia] Szukam Giulii (nie Quadrifoglio) na wynajem krótkoterminowy

  • Autor wątku Autor wątku erm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

erm

Nowy
Rejestracja
Cze 27, 2024
Postów
4
Auto
Nie mam (jeszcze) Alfy
Cześć,

rozważam kupno nowej Giulii, ale nie chcę brać jej w ciemno, chwila jazdy próbnej w salonie się nie liczy. Chciałem ją wypożyczyć na okres od kilku dni do miesiąca aby sobie na spokojnie pojeździć i zobaczyć czy mi pasuje, ale jak się okazuje, praktycznie jej nie ma w wypożyczalniach a salon nie wypożycza. Quadrifoglio się zdarza, ale ja chcę zwykłe Veloce 2.0 i tej wersji już nie ma nigdzie, znalazłem całą jedną Sprint w jakiejś niewielkiej wypożyczalni, ale nie udało mi się dodzwonić. Ktoś coś kojarzy?


I tak, wiem, że niedługo pewnie będzie nowa Giulia, ale własnie dlatego zbieram się do zakupu tej obecnej wersji póki jeszcze jest produkowana ;p
 
Spróbuj w weekend podjechać do jakiegoś salonu, może dadzą na godzinkę bez dodatkowego towarzystwa, zrobisz tak z 3x i juz jakiś obraz Ci to da. Trochę zachodu, ale przynajmniej za free i zawsze lepiej niż 20 min ze sprzedawcą. Ewentualnie wynajmij "do ślubu" takie można znaleźć.
 
Spróbuj w weekend podjechać do jakiegoś salonu, może dadzą na godzinkę bez dodatkowego towarzystwa, zrobisz tak z 3x i juz jakiś obraz Ci to da. Trochę zachodu, ale przynajmniej za free i zawsze lepiej niż 20 min ze sprzedawcą. Ewentualnie wynajmij "do ślubu" takie można znaleźć.

Rzadko zmieniam samochody (średnio 8 lat) więc taki koszt to i tak niewielka cena. Chcę sprawdzić rzeczy niesprawdzalne w godzinach pracy salonu - przejechać się w nocy (światła i doświetlenie zakrętów są dla mnie ważne bo dużo jeżdżę po nieoświetlonych, górskich trasach) oraz przejechać się jedną trasą z zakrętami które znam i są dla mnie benchmarkiem. Wiem, że Giulia jeździ dobrze i jest generalnie udanym samochodem, ale moje dotychczasowe mnie trochę rozpuściły pod tym względem i nie chcę się cofać.


Jak dobrze pogadasz to ci dadza na weekend i sobie pojezdzisz.

O dziwo możliwe że to (no prawie - nie w weekend a w trakcie tygodnia) się uda, na razie jeszcze nie chwalę salonu, bo do wypożyczenia nie doszło, ale jak się uda, to pochwalę. Wystarczyło olać salony w dużych miastach, gdzie widocznie Alfa sprzedaje się tak dobrze, że sprzedawcom nie zależy na sprzedaży i obdzwonić takie w mniejszych miejscowościach. Tak więc dzięki za pomysł.
 
Niestety po weryfikacji z kierownictwem salonu okazało się, że nie wolno wypożyczać Giulii klientom i nic z tego nie wyszło. Obdzwoniłem również pozostałe salony w promieniu ~300km (dalej nie będę jechał) i wszędzie jest to samo. Rodzi to moje podejrzenia związane z taką niechęcią do udostępnienia samochodu - co w takim razie Alfa chce ukryć przed kupnem? Tutaj widzę pewną zależność, do tej pory wszystkie modele, które nie mają czegoś do ukrycia, wypożyczałem w ten sposób bez większego (w salonach zwykle kwestia udowodnienia, że jest się "poważnym" klientem, gdzie indziej kwestia dostępności) problemu (choćby 718, A110, Megane RS), testowałem przez dobę czy weekend i kupowałem, nie ma tu większego znaczenia cena czy prestiż. Te, które jednak nie były do konca dopracowane (choćby Peugeot 508 PSE, i30N) wiecznie były niedostępne, albo wlaśnie "umowa zabrania". Cóż, pozostaje mi w takim razie wrócić do centralnosilnikowców (tu jeszcze nie zawiodłem się ani razu), a na Alfy patrzeć z zewnątrz.
 
Poza spalaniem nie ma tu czego ukrywać...
Mi Carserwis Warszawa pożyczył bez większego problemu na 3 godziny dwa lata temu. Fakt trochę papierow do podpisania, oświadczeń itp. ale dali.
Toyota na weekend z limitem chyba 200km, formalności mniej.
Citroen był bezkonkurencyjny, gość mnie wsadził w Aircrossa i zapytał czy jeździłem takim, jak usłyszał że nie to zamknął drzwi i powiedział "a jedź se Pan gdzie chcesz tylko wróć do wieczora", nawet nie zapytał o prawo jazdy czy dowód osobisty :⁠-⁠). Full zaufanie i pewnie dobry monitoring gps.
 
Co tu można mieć do ukrycia w nowym aucie? Jedyne o co chodzi to chodzi o pieniądze. Wolumen sprzedaży jest taki, że to jeżdzące auto to jakieś 5% sprzedanego modelu w całym roku. Lepiej sprzedać demo z przebiegiem 3k km niż 20k km.
 
Miałem podobny dylemat, ale w sprawie Stelvio.

Pytałem w kilku salonach w okolicy - w Bielsku można było wtedy wziąć rano auto i oddać popołudniu. W Tychach za 500 pln dziennie wypożyczyć na weekend (lub 1 dzień). Koszt odliczają jak kupisz potem auto u nich.

Jeszcze się na to nie zdecydowałem, ale takie opcje przedstawili mi sprzedawcy.
 
Co tu można mieć do ukrycia w nowym aucie? Jedyne o co chodzi to chodzi o pieniądze. Wolumen sprzedaży jest taki, że to jeżdzące auto to jakieś 5% sprzedanego modelu w całym roku. Lepiej sprzedać demo z przebiegiem 3k km niż 20k km.

Akurat spalanie jest mało istotne oraz można je sprawdzić z raportów użytkownika. Każdy samochód który kupuję, kupuję z jakiegoś konkretnego powodu. Czasem jest to np. wygląda zewnętrzny i wtedy fakt, nawet nie potrzebuję więcej jazd, bo po prostu chcę mieć ten model i tyle. W Giulii takim czynnikiem jest napęd, jestem ciekaw jak to pracuje w warunkach w których bym jej używał. Nadwozie jest przeciętne (sedany dla mnie nigdy nie były atrakcyjne), konstrukcja podobnie (silnik umieszczony centralnie będzie zawsze lepszy) i tak dalej. Może jestem po prostu zbyt biedny, jak mam wydać ponad półroczny dochód na coś, to chcę to zrobić na podstawie czegoś więcej niż przelotnego zapoznania się z towarem czy usługą.


Miałem podobny dylemat, ale w sprawie Stelvio.

Pytałem w kilku salonach w okolicy - w Bielsku można było wtedy wziąć rano auto i oddać popołudniu. W Tychach za 500 pln dziennie wypożyczyć na weekend (lub 1 dzień). Koszt odliczają jak kupisz potem auto u nich.

Niestety, Z Giulią sprawa wygląda inaczej. W Bielsku nie ma takiej możliwości, w Tychach nie mają Giulii w wypożyczalni, co prawda zapisałem się na listę, ale tak samo zapisywałem się wiele lat temu w Peugeocie na jazdę RCZ. Czekam do dziś.


W ogóle w akcie desperacji zajrzałem niedawno pierwszy raz w życiu do salonu VAG-a, chociaż nawet do tej pory nie jeździłem niczym od nich. I co? Audi S3 do wzięcia na testy stoi pod salonem, brać mogłem nawet w tym dniu w którym przyjechałem. Dadzą na wieczór, dadzą na weekend, wszystko do dogadania. Zresztą chyba nawet wezmę sobie zobaczyć przynajmniej jak to jeździ, bo te nowe modele już nie są tak strasznie brzydkie jak kiedyś. Oczywiście to inny wolumen, zapewne nawet w przypadku S3, ale to smutne, że to wygląda tak kiepsko u Włochów.
 
Akurat spalanie jest mało istotne oraz można je sprawdzić z raportów użytkownika. Każdy samochód który kupuję, kupuję z jakiegoś konkretnego powodu. Czasem jest to np. wygląda zewnętrzny i wtedy fakt, nawet nie potrzebuję więcej jazd, bo po prostu chcę mieć ten model i tyle. W Giulii takim czynnikiem jest napęd, jestem ciekaw jak to pracuje w warunkach w których bym jej używał. Nadwozie jest przeciętne (sedany dla mnie nigdy nie były atrakcyjne), konstrukcja podobnie (silnik umieszczony centralnie będzie zawsze lepszy) i tak dalej. Może jestem po prostu zbyt biedny, jak mam wydać ponad półroczny dochód na coś, to chcę to zrobić na podstawie czegoś więcej niż przelotnego zapoznania się z towarem czy usługą.




Niestety, Z Giulią sprawa wygląda inaczej. W Bielsku nie ma takiej możliwości, w Tychach nie mają Giulii w wypożyczalni, co prawda zapisałem się na listę, ale tak samo zapisywałem się wiele lat temu w Peugeocie na jazdę RCZ. Czekam do dziś.


W ogóle w akcie desperacji zajrzałem niedawno pierwszy raz w życiu do salonu VAG-a, chociaż nawet do tej pory nie jeździłem niczym od nich. I co? Audi S3 do wzięcia na testy stoi pod salonem, brać mogłem nawet w tym dniu w którym przyjechałem. Dadzą na wieczór, dadzą na weekend, wszystko do dogadania. Zresztą chyba nawet wezmę sobie zobaczyć przynajmniej jak to jeździ, bo te nowe modele już nie są tak strasznie brzydkie jak kiedyś. Oczywiście to inny wolumen, zapewne nawet w przypadku S3, ale to smutne, że to wygląda tak kiepsko u Włochów.

Chłopie co się naciągasz szukasz chyba dziury w całym - widzisz że nikt nie che ci dać to bierz co dają chyba że glupis
 
Amortyzatory
Powrót
Góra