[Giulia] Zalany body Control modul

andrzejek

Użytkownik
Rejestracja
Sie 5, 2021
Postów
102
Auto
Giulia Quadrifoglio
Zalany body control module

Dzień dobry,

Mam nowy problem ze swoją Giulia. A mianowicie podczas ostatniej jazdy w bardzo mocnej ulewie zaczęła wariować elektronika, zgasły światła, co chwilę uruchamiał się klakson, migacze działały bardzo szybko. Zjechałem na postój przy autostradzie i po kilku(nastu) minutach wszystko wróciło do normy (przestało padać) i auto działa normalnie. Gdzie szukać przyczyny, czy to zalany body Control module? Czy zalanie jakiegoś innego miejsca, wtyczki, przewodu mogło dać takie objawy? Stojąc na tamtym postoju zajrzałem pod klapkę przy nogach pasażera i wydaje mi się, że nie było tam żadnej widocznej wody, na drugi dzień sprawdziłem dokładnie i jest tam całkiem sucho. Odpływ przy przedniej szybie oczywiście sprawdzony i nic go nie blokuje. Przejrzałem internet i wychodzi na to, że zalany BCM to dość powszechny problem, do Stelvio jest zestaw do uszczelnienia w którym jest osłona BCM i słupka A, ale do Giulii chyba nie ma jakiegoś dobrego rozwiązania?

(MY2017, więc bez jakichś poprawek)
 
Rozbierz przy BCMie, odepnij kilka wtyczek i zobacz czy są ślady

W razie czego jestem w stanie zorganizować.
 
W stelvio 2017 miałem to samo, auto stało ale ulewa okrutna i zacinało tak, że deszcz padał poziomo (w domu przez 1mm szpare pod parapetem zrobiła się kałuża). Miałem wilgotny dywanik pasażera i zalaną właśnie puchę przy nogach. Dyskoteka na desce, światła żyły własnym życiem. Serwis coś suszył i stwierdzili, że woda gdzieś przez filtr kabinowy/w okolicy filtra się dostała - wcześniej miałem wymienianą szybę, ale twierdzili, że to niezwiązane. Niby cośtam poprawili. Jeździłem jeszcze rok tym autem (najem) i nic się nie działo, ale nie zazdroszczę następnemu właścicielowi.
 
Rozbierz przy BCMie, odepnij kilka wtyczek i zobacz czy są ślady
W razie czego jestem w stanie zorganizować.
Nie ma żadnych śladów, miejsca wtyczek są idealne. Po ulewie jak sprawdzałem to wydaje mi się, że nie było tam wody. Czy zalanie jakiegoś innego miejsca może uszkodzić BCM?

Natomiast wydaje mi się, że BCM po tej przygodzie jest uszkodzony. Bo generalnie działa ok, ale czasem wyłącza się na chwilę radio (wcześniej też się zdarzało, ale bardzo rzadko), do tego częściej niż kiedyś pojawiają się różne dziwne błędy w modułach. Czy może to być kwestią uszkodzenia BCM? Ile kosztuje jego wymiana i czy da się go jednoznacznie zdiagnozować, czy ewentualna wymiana w ciemno?
 
Wyciągnij BCM, otwórz obudowę i sprawdź czy na płytce nie ma zacieków, oglądnij styki gniazd i we wtyczkach czy nie widać jakiś nalotów. Woda jak wyschnie tak na obudowie możesz nie zauważyć śladów (może pod światło jakieś drobne zacieki co najwyżej - w aucie możesz tego nie dostrzec), natomiast jeśli woda dostała się do środka BCM czy obejmowała np sąsiednie kontakty we wtyczce, to przez to że to nie jest woda destylowana, coś przewodzi i mogło dojść do korozji szybkiej przy przepływie prądu choćby małego ale przez dłuższy czas.

Oczywiście sprawdź też jak naładowany jest aku - maska w górę, zamknij auto z kluczyka i po paru minutach voltomierzem na zaciskach do ładowania - w końcu to 17 rocznik i firmwarowo pewnie stary (problemy z usypianiem się modułów, większe problemy z ładowaniem).
 
Po pierwszym dodali taki fartuch ochronny. Po drugim - nie wiem.
 
Coś jest, ale na ile skuteczne to cholera wie...
 
A pytanie inne skąd ta ewentualna woda się tam dostaje? Chodzi o kratkę pod maską lewa strona stojąc przed autem, czyli główne dojście powietrza do auta?
Jeśli tak to czy tam może da się coś ochronic ? Czy może chodzi o rynienki spływu wody z szyby, podszybia pod auta.
 
Ma ktoś może jakieś zdjęcia, jak wygląda ten fartuch i jego montaż?
Patrzyłem i u mnie nie ma. Chętnie bym to dokupił lub dorobił jeśli nic skomplikowanego.
 
Ma ktoś może jakieś zdjęcia, jak wygląda ten fartuch i jego montaż?
Patrzyłem i u mnie nie ma. Chętnie bym to dokupił lub dorobił jeśli nic skomplikowanego.

Prostokątny kawałek ceraty wsadzony/wklejony nad body i wywinięty.
 
Dzięki :) Mata nie wygląda skomplikowanie. Ale są jakieś dodatkowe elementy/uszczelki.
 
No właśnie. Ta mata to tylko dobrze widoczna część ulepszenia a oprócz niej jeszcze sporo innych "ukrytych" elementów i trudno wyczuć co z tego najważniejsze.
 
No właśnie. Ta mata to tylko dobrze widoczna część ulepszenia a oprócz niej jeszcze sporo innych "ukrytych" elementów i trudno wyczuć co z tego najważniejsze.

W giulii nie zaglądałem, w stelvio poza cerata są jeszcze uszczelnione elementy karoserii, przy zawiasach maski.
 
Ten kawałek ceraty zupełnie nic nie daje, woda tam nie kapie tylko spływa po kablach i zalewa kostki. Najlepszym sposobem uniknięcia dostania się wody jest wklejenie na silikon kratki wlotu powietrza w podszybiu.
 
A ja mam taki problem.
Myłem Giulię i lałem obfibie na felgi wodą, teraz auto nie odpala i wyskakuje komunikat, sprawdzić układ wspomagania, ABS niedostępny, sprawdzić układ hamulcowy, układ parkowania, nawet filiżanka zkawą się świeci że nie działa, podobnie jest z poduszkami, wszystka siadło, nawet lusterka się nie składają.
Zdaje się zalałem coś wodą, przy próbie odpalenia coś głośno tyrkocze z przodu auta i sypia się te komunikaty.
Auto nawet jak zamknę to nadal wskakują te komunikaty.
Auto unieruchomiony w miejscu za nie zamknę garażu ani nie wjadę, masakra, nie wiem co robić?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra