[Giulia] 2.0 Tributo Italiano Nowe auto i awaria po 500km ;-(

tomekna

Nowy
Rejestracja
Wrz 15, 2019
Postów
64
Lokalizacja
Polska
Auto
AR
Dzień dobry,
To moja 4-ta Alfa w tym 3-ia nowa, wcześniej 156, 159 i Mito. Niestety ale już po około 500km wywaliło mi na desce rozdzielczej komplet kontrolek oraz komunikatów typu ESC niedostępny,AST niedostępny, ESC Hill Start Assist niedostępny, zleć kontrolę AirbaG, zleć kontrolę zawieszenia itp.
Auto jedzie ale ewidentnie ma mniejszą moc, prawdopodobnie jest w trybie awaryjnym. W zasadzie nie miałem wcześniej żadnych wcześniejszych sygnałów że coś z autem jest nie tak choć może poza dwoma/trzema drobnymi symptomami np: stojąc na światłach przy pracującym silniku czułem zapach palącego się plastiku. Zapach było czuć gdzieś w przedniej części samochodu. Zgłosiłem to telefonicznie do dilera ale powiedział że zapewne wypala się filtr no i wszystko nowe więc może być taki zapach z komory silnika. Faktycznie odniosłem wrażenie że wraz z przebiegiem stojąc gdzieś z pracującym silnikiem ten zapach był coraz słabszy. Drugą sprawą mogło być to że po zamknięciu auta świeciły mu się nadal światła mijania, w tym przypadku może to było spowodowane tym że po zgaszeniu silnika nie miałem ustawionej manetki zmiany biegów na P i dlatego tak było. Nie doczytałem jeszcze tego w instrukcji jaki jest powód że po zgaszeniu auta i zamknięciu kluczykiem centralnego zamka światła nadal się świecą.
Dzwoniłem na numer podany do kontaktu AlfyRomeo ale muszę poczekać do poniedziałku bo w wekend nie pracują. W serwisie który jeszcze pracował powiedziano mi że być może jeśli jest "check engine" to może przyjechać laweta i go zabrać do serwisu. Nie myślałem że auto po kilkuset kilometrach będzie jechało na lawecie... Jutro dzwonię i umawiam się do serwisu, ciekawe czy będą oczekiwać bym do nich przyjechał czy będzie transport lawetą?
1. Ktoś miał podobną usterkę?
2. Czy jest jakiś sposób by na gwarancji samemu odczytać jakie błędy zarejestrował sterownik auta?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
 
Miałem podobnie (wszystkie możliwe błędy, większość systemów niesprawna, zła praca silnika), ale w zupełnie innym aucie i przy znacznie większym przebiegu. Winowajcą okazało się spięcie w jednej z komór akumulatora (w rezultacie falowało napięcie). Akumulator nie był ani stary ani zajeżdżony.
 
Światła ustawiasz sobie w menu ile mają czasu świecić po opuszczeniu auta. Naładuj akumulator, przejedz się kawałek i obstawiam że wszystko wróci do normy. Od tego należy zacząć.
 
Nie przejmuj się, tak jak koledzy piszą - zadbaj o akumulator i ciesz się jazdą cudownym samochodem. Swoją droga - 4-a Alfa i jeszcze nie przyzwyczajony :D? Dla mnie Stelvio to pierwsza i ostatnia Alfa (nie dlatego, że mnie do siebie zraziła tylko dlatego, że nigdy już takiego cuda nie wyprodukują - tonale, juniory i inne wynalazki to totalna porażka designu i techniki) - a już wiem, że trzeba naprawdę dużo tolerancji, cierpliwości i kasy (na paliwo i serwis) żeby móc się cieszyć jazdą tym cudem :cool:
 
Jak piszą koledzy, naładuj aku i jak systemy nadal niedostępne to kiera do końca w lewo, następnie do końca w prawo i na środek. Wyłącz stacyjkę, włącz ponownie i powinno być ok.

@ciafok, święte słowa :⁠-⁠)
 
komplet kontrolek oraz komunikatów typu ESC niedostępny,AST niedostępny, ESC Hill Start Assist niedostępny, zleć kontrolę AirbaG, zleć kontrolę zawieszenia itp.

Kupiłem auto w maju. Na jesieni miałem podobne objawy, jak zrobiło się zimno. Co kilka dni deska pełna błędów. W serwisie coś zaktualizowali (IBS,BCM?) i problem zniknął i już się nie pojawił.
 
Kupiłem auto w maju. Na jesieni miałem podobne objawy, jak zrobiło się zimno. Co kilka dni deska pełna błędów. W serwisie coś zaktualizowali (IBS,BCM?) i problem zniknął i już się nie pojawił.
Może doładowali aku :D
 
No co Ty, zrobili update akumulatora :-)

Trochę śmieszno-straszne, że forum dysponuje tak niskim poziomem wiedzy na temat samochodów, które są jego przedmiotem i jedynym polecanym rozwiązaniem i zdiagnozowaną usterką jest niski poziom naładowania akumulatora. Nowy użytkownik ma poważny problem z nowym autem, a piszecie, że powinien już przywyknąć, bo to jego kolejna Alfa.

Chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej w serwisie, o wykonanym przez nich czynnościach w moim aucie, gdyby w ogóle mieli tam pojęcia o samochodach które serwisują. Poprosiłem o rozmowę z mistrzem serwisu na temat tej aktualizacji, ale nie oddzwonił, a od osoby która samochód przyjmowała, niewiele konkretów można było się dowiedzieć, poza zdawkową wzmianką o wykonanej aktualizacji oprogramowania modułu.

Pewnie gdyby był tu ktoś, kto pracuje w ASO, to mógłby powiedzieć coś więcej.

U mnie od początku w aplikacji MyAlfaConnect, co kilka przejazdów był zgłaszany problem z systemem ładowania, ale żadnych objawów poza tym nie miałem, aż do jesieni, gdy zaczęły zapalać się opisane wyżej kontrolki na desce. Po wizycie w serwisie i aktualizacji, żadnych problemów już nie ma.
 
Czego oczekiwałeś, kolega ewidentnie niezaoptrzony w jakikolwiek sprzęt diagnostyczny, to co mu mają tu ludzie wróżyć z fusów albo pisać elaboraty na 10 ston na każdą możliwą ewentualność. Naprawa i diagnoza na odległość miała być?
Natomiast obstawienie dobre, i na 90% zakładam aku jest niedoładowany, szczególnie jeśli auto stało jakiś czas na placu u dealera.

Problem z nowymi autami jest taki, że już od fabryki aku niekoniecznie są takie nowe i dobrze przygotowane, potem logistyka do Polski, potem po Polsce, potem przestawianie auta plac, salon itp, potem po np paru tygodniach czy miesiacach przygotowanie do wydania, nie zawsze naładują. Teraz zimno, kolega zrobił ledwo 500km, pewnie na krotkich odcinkach

@tomekna, błędy odczytujesz tym samym sprzętem co w 156/159/mito czyli choćby ELMem i MESem lub AlfaOBD, jedynie potrzebne inne adaptery szary typ 6 i niebieski typ 5. A na początek voltomierzem sprawdź aku, po parogodzinnym postoju, kilka minut po otworzeniu bagażnika. Słabe aku to randomowe błędy po całym aucie rozsiane, z tego nic się niedałoby diagnozować. Usunięcie błędów tylko ASO, lub samemu z bypassem SGW (blokada zapisu/kasowania przez OBD), lub u mechanika który ma subskrybcję na SGW w grupie Fiata wykupioną.
 
Trochę śmieszno-straszne, że forum dysponuje tak niskim poziomem wiedzy na temat samochodów, które są jego przedmiotem i jedynym polecanym rozwiązaniem i zdiagnozowaną usterką jest niski poziom naładowania akumulatora. Nowy użytkownik ma poważny problem z nowym autem, a piszecie, że powinien już przywyknąć, bo to jego kolejna Alfa.

Otóż zupełnie nie zgadłeś, kula w płot. Właśnie biorąc pod uwagę sporą wiedzę użykowników, na forum jest konkretna wiedza też na ten temat - choinka na blacie występuje właśnie w przypadkach problemów z zasilaniem.
 
Otóż zupełnie nie zgadłeś, kula w płot. Właśnie biorąc pod uwagę sporą wiedzę użykowników, na forum jest konkretna wiedza też na ten temat - choinka na blacie występuje właśnie w przypadkach problemów z zasilaniem.

Wiem, miałem to samo. Napisałem, że u mnie pomogła aktualizacja w ASO, a na forum podśmiewajki, że akumulator zaktualizowali.
 
Z tego co napisałeś to z tego co Ci powiedzieli w ASO to sam nie masz pewności co konkretnie zrobili. To skąd wiesz, że to akurat aktualizacja pomogła.
Update zawsze sprawdzają i robią dla modułów które sprawiają problem (o ile w ogóle jakiś świeższy jest) a, że podładowali aku to niemal pewne jak i to że to ono było przyczyną.
Akurat jak koledzy napisali - opisana choinka była charakterystyczna dla słabej baterii.

A przy okazji, nikt tu się z nikogo nie wyśmiewa, trochę luzu.
 
Wiem, miałem to samo. Napisałem, że u mnie pomogła aktualizacja w ASO, a na forum podśmiewajki, że akumulator zaktualizowali.
Masz duże zaufanie do ASO :) Ja takiego nie mam. To co mówią a to co robią to mogą być osobne sprawy.
Ja mam zaufanie do mechanika, który mnie zabierze do samochodu na podnośniku i pokaże palcem "o tu jest źle" albo da do ręki wymienioną rzecz i powie czemu. Mam takiego, ale od Subaru.
W ASO tego nie ma. Póki to gwarancja, to o ile naprawili to mnie nie obchodzi, ale jakbym miał wydawać swoje pieniądze, to już nie w ASO.

Na moje zaktualizowali, bo była aktualizacja, nie wnikając co poprawia. Czy ona pomogła - sami pewnie nie wiedzą. Odnośnie aktualizacji (akurat modułu zegarów) to sam się przekonałem, że tu na forum lepiej się w tym chłopaki orientują niż ASO.
 
Masz duże zaufanie do ASO :) Ja takiego nie mam. To co mówią a to co robią to mogą być osobne sprawy.

Wierze, że jak mówią, że wymienili olej, to go wymienili. A jak mówią, że zaktualizowali moduł, to że go zaktualizowali, a nie podłączyli akumulator do ładowania. Ale niczego więcej dowiedzieć mi się nie udało, więc kwestia wiary jest tu kluczowa.
 
Wierze, że jak mówią, że wymienili olej, to go wymienili. A jak mówią, że zaktualizowali moduł, to że go zaktualizowali, a nie podłączyli akumulator do ładowania. Ale niczego więcej dowiedzieć mi się nie udało, więc kwestia wiary jest tu kluczowa.

Niestety - ASO to nie instytucja zaufania publicznego, ze wszystkimi tego implikacjami. Np. z mojego doświadczenia - jeżeli ASO mówi i kasuje za wymianę filtra kabinowego, to nie oznacza, że takowy w ogóle został zainstalowany... (dla jasności - nie chodzi o ASO AR).
 
U mnie od początku w aplikacji MyAlfaConnect, co kilka przejazdów był zgłaszany problem z systemem ładowania, ale żadnych objawów poza tym nie miałem, aż do jesieni, gdy zaczęły zapalać się opisane wyżej kontrolki na desce. Po wizycie w serwisie i aktualizacji, żadnych problemów już nie ma.
Tak też to miałem/mam, moje obserwacje są zbieżne z tym co mi na ten temat powiedzieli w ASO*. Soft, do któreś wersji, bada to prymitywnie, tj. jeśli od odpalenia do zgaszenia samochodu pobór prądu był większy niż doładowanie akumulatora - to wywala błąd w apce (być może musi się tak stać n razy pod rząd).

U mnie ten błąd faktycznie łapie się okresowo, z raz na 10 dni mam taki dzień, że autem jeżdżę bez sensu po mieście po kilkaset metrów - wtedy go łapie. Poza tym samochód użytkuje jak bozia przykazała, czyli na autostradzie. Po autostradzie błędu nigdy nie było. Choinka mi się też nigdy w tym aucie nie przytrafiła, mimo że czasami stoi nieużywany kilka dni. Samochód, co pewnie ma duże znaczenie - kupiłem i odebrałem dość szybko od produkcji i w pierwsze 2 tygodnie przejeździłem ok. 2.000 km, więc akumulator raczej był od początku dobrze naładowany.

* ASO - wiadomo, ufać i kontrolować (co w dobie nowoczesnych samochodów coraz trudniejsze), ale ci moi wydają się kompetentni (jak się ma taką potrzebę, to można nawet wejść na halę i obejrzeć).
 
Tak też to miałem/mam, moje obserwacje są zbieżne z tym co mi na ten temat powiedzieli w ASO*. Soft, do któreś wersji, bada to prymitywnie, tj. jeśli od odpalenia do zgaszenia samochodu pobór prądu był większy niż doładowanie akumulatora - to wywala błąd w apce (być może musi się tak stać n razy pod rząd).

Jechałbym do ASO i kazał porządnie zdiagnozować auto. Sam czekałem z tym do pierwszego serwisu, a chyba niepotrzebnie, bo problem był już w pierwszych tygodniach po zakupie, ale na początku bez żadnych innych objawów. Później jak się zrobiło wilgotno i chłodno to doszła choinka kontrolek na desce, a auto głównie w trasie było użytkowane. Po aktualizacji, czy co tam zrobili, żadnych problemów w apce już nie ma. Od dwóch i pół miesiąca żadnego powiadomienia.
 
- - - Updated - - -

Światła ustawiasz sobie w menu ile mają czasu świecić po opuszczeniu auta. Naładuj akumulator, przejedz się kawałek i obstawiam że wszystko wróci do normy. Od tego należy zacząć.

Czy po takiej choince zawsze trzeba robić adaptacje kierownicy? W Mito po odpięciu akumulatora trzeba było tak robić ale to wtedy jak trzeba było ustawić układ kierowniczy.

- - - Updated - - -

Trochę śmieszno-straszne, że forum dysponuje tak niskim poziomem wiedzy na temat samochodów, które są jego przedmiotem i jedynym polecanym rozwiązaniem i zdiagnozowaną usterką jest niski poziom naładowania akumulatora. Nowy użytkownik ma poważny problem z nowym autem, a piszecie, że powinien już przywyknąć, bo to jego kolejna Alfa.

Chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej w serwisie, o wykonanym przez nich czynnościach w moim aucie, gdyby w ogóle mieli tam pojęcia o samochodach które serwisują. Poprosiłem o rozmowę z mistrzem serwisu na temat tej aktualizacji, ale nie oddzwonił, a od osoby która samochód przyjmowała, niewiele konkretów można było się dowiedzieć, poza zdawkową wzmianką o wykonanej aktualizacji oprogramowania modułu.

Pewnie gdyby był tu ktoś, kto pracuje w ASO, to mógłby powiedzieć coś więcej.

U mnie od początku w aplikacji MyAlfaConnect, co kilka przejazdów był zgłaszany problem z systemem ładowania, ale żadnych objawów poza tym nie miałem, aż do jesieni, gdy zaczęły zapalać się opisane wyżej kontrolki na desce. Po wizycie w serwisie i aktualizacji, żadnych problemów już nie ma.

Szkoda że nie zdążyłem zainstalować tego programu na telefon wtedy bym może dowiedział się coś więcej. Teraz muszę czekać na info z serwisu.

- - - Updated - - -

Czego oczekiwałeś, kolega ewidentnie niezaoptrzony w jakikolwiek sprzęt diagnostyczny, to co mu mają tu ludzie wróżyć z fusów albo pisać elaboraty na 10 ston na każdą możliwą ewentualność. Naprawa i diagnoza na odległość miała być?
Natomiast obstawienie dobre, i na 90% zakładam aku jest niedoładowany, szczególnie jeśli auto stało jakiś czas na placu u dealera.

Problem z nowymi autami jest taki, że już od fabryki aku niekoniecznie są takie nowe i dobrze przygotowane, potem logistyka do Polski, potem po Polsce, potem przestawianie auta plac, salon itp, potem po np paru tygodniach czy miesiacach przygotowanie do wydania, nie zawsze naładują. Teraz zimno, kolega zrobił ledwo 500km, pewnie na krotkich odcinkach

@tomekna, błędy odczytujesz tym samym sprzętem co w 156/159/mito czyli choćby ELMem i MESem lub AlfaOBD, jedynie potrzebne inne adaptery szary typ 6 i niebieski typ 5. A na początek voltomierzem sprawdź aku, po parogodzinnym postoju, kilka minut po otworzeniu bagażnika. Słabe aku to randomowe błędy po całym aucie rozsiane, z tego nic się niedałoby diagnozować. Usunięcie błędów tylko ASO, lub samemu z bypassem SGW (blokada zapisu/kasowania przez OBD), lub u mechanika który ma subskrybcję na SGW w grupie Fiata wykupioną.

Mam Multieuscan ale nie sądzę bym mógł coś z tym zrobić bo choćby dlatego że moja wersja jest gdzieś z 2012 roku. Czy odczyty błędów są widoczne dla serwisu? Czy jak macie gwarancje to nie podpinacie się do auta do czasu jej zakończenia?

- - - Updated - - -

Czego oczekiwałeś, kolega ewidentnie niezaoptrzony w jakikolwiek sprzęt diagnostyczny, to co mu mają tu ludzie wróżyć z fusów albo pisać elaboraty na 10 ston na każdą możliwą ewentualność. Naprawa i diagnoza na odległość miała być?
Natomiast obstawienie dobre, i na 90% zakładam aku jest niedoładowany, szczególnie jeśli auto stało jakiś czas na placu u dealera.

Problem z nowymi autami jest taki, że już od fabryki aku niekoniecznie są takie nowe i dobrze przygotowane, potem logistyka do Polski, potem po Polsce, potem przestawianie auta plac, salon itp, potem po np paru tygodniach czy miesiacach przygotowanie do wydania, nie zawsze naładują. Teraz zimno, kolega zrobił ledwo 500km, pewnie na krotkich odcinkach

@tomekna, błędy odczytujesz tym samym sprzętem co w 156/159/mito czyli choćby ELMem i MESem lub AlfaOBD, jedynie potrzebne inne adaptery szary typ 6 i niebieski typ 5. A na początek voltomierzem sprawdź aku, po parogodzinnym postoju, kilka minut po otworzeniu bagażnika. Słabe aku to randomowe błędy po całym aucie rozsiane, z tego nic się niedałoby diagnozować. Usunięcie błędów tylko ASO, lub samemu z bypassem SGW (blokada zapisu/kasowania przez OBD), lub u mechanika który ma subskrybcję na SGW w grupie Fiata wykupioną.

Mam Multieuscan ale nie sądzę bym mógł coś z tym zrobić bo choćby dlatego że moja wersja jest gdzieś z 2012 roku. Czy odczyty błędów są widoczne dla serwisu? Czy jak macie gwarancje to nie podpinacie się do auta do czasu jej zakończenia?

- - - Updated - - -

Trochę śmieszno-straszne, że forum dysponuje tak niskim poziomem wiedzy na temat samochodów, które są jego przedmiotem i jedynym polecanym rozwiązaniem i zdiagnozowaną usterką jest niski poziom naładowania akumulatora. Nowy użytkownik ma poważny problem z nowym autem, a piszecie, że powinien już przywyknąć, bo to jego kolejna Alfa.

Chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej w serwisie, o wykonanym przez nich czynnościach w moim aucie, gdyby w ogóle mieli tam pojęcia o samochodach które serwisują. Poprosiłem o rozmowę z mistrzem serwisu na temat tej aktualizacji, ale nie oddzwonił, a od osoby która samochód przyjmowała, niewiele konkretów można było się dowiedzieć, poza zdawkową wzmianką o wykonanej aktualizacji oprogramowania modułu.

Pewnie gdyby był tu ktoś, kto pracuje w ASO, to mógłby powiedzieć coś więcej.

U mnie od początku w aplikacji MyAlfaConnect, co kilka przejazdów był zgłaszany problem z systemem ładowania, ale żadnych objawów poza tym nie miałem, aż do jesieni, gdy zaczęły zapalać się opisane wyżej kontrolki na desce. Po wizycie w serwisie i aktualizacji, żadnych problemów już nie ma.

W 159 i Mito miałem silniki JTDm w sumie przejechały jakieś 400kkm i nie miałem z nimi większych problemów. Przy obecnej jakości w motoryzacji nie oczekuję zbyt wiele w temacie bezawaryjności. Zupełnie nie kupuję że producenci samochodów ( bo wiem że w innych markach również występują problemy z napięciem w instalacji) nie mogą sobie poradzić z niedoładowanym akumulatorem lub zbyt wrażliwych elementów elektroniki na wahania napięcia w instalacji. Jest to albo celowe działanie albo bubel albo wypadkowa obu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra