Ciężki wybór.

kostek27

Nowy
Rejestracja
Mar 8, 2012
Postów
20
Auto
159 1.8
Witam.
Przymierzam się do zakupu Alfy. W salonie zaproponowano mi czerwoną Giulię Sprint RWD 200KM, rok 2021, przebieg 105 tys. albo Stelvio Sprint 2020, 200KM, przebieg 96 tys w kolorze Stromboli. W dużym skrócie prosiłbym Was o radę co wybrać. Oba auta prezentują się zacnie, Giulia ma jeszcze prawie rok gwarancji ale Stelvio niższy przebieg.
Lat temu 12 miałem 159 1.8 benzyna i sentyment do Alfy został stąd wracam do tej marki z dość dużym jak dla mnie budżetem i oczekiwaniami. Początkowo myślałem o Giulii ale salonowy doradca pokazał również Stelvio. No i mam dylemat.
Czy ktoś mógłby opisać w skrócie wrażenia z jazdy tylnonapędową Giulią albo może ktoś używał obu tych modeli. Czy różnica w spalaniu będzie duża? Czy Stelvio nie jest za duża do tej jednostki i nie będzie trochę "żółwiem"? YT przejrzany (najwięcej tam tych 280 konnych), forum również ale z chęcią posłucham alfaholikowych ekspertów. Pozdrawiam.
 
Taka różnica przebiegu to żadna różnica, ważniejszy jest stan i.. no właśnie, potrzeby i upodobania. Co do mocy, chiptuningiem bez problemu podniesiesz do tych 280KM.
Mam Giulię RWD, ale nie jeździłem stelvio - na pewno opory powietrza robią różnicę w spalaniu, ale to zależy od rodzaju trasy czy te dodatkowe % spalania to dużo czy mało.
Osobiście, wizualnie, nie zamieniłbym się na SUVa.
 
Stelvio 280HP 11,5 w mieszanej, miasto 12,5 łatwo, trasa do 120km/h około 9-10l/100km. Patrz lepiej na wyposażenie, nie bierz golasa bo nic nie będzie warty za kilka lat. Minimum blind spoty, aktywny tempomat, grzana kiera i dupa. Reszta pomijalne. Trochę za ciężki jak na 2.0, czuć przy ruszaniu.
 
Wszystko zależy jak będziesz użytkował auto. Jeśli dla przyjemności z jazdy i max 2 osób, to Giulia, jeśli masz rodzinę i myślisz o wakacyjnych wyjazdach to Stelvio. Mam Giulię i dla 2 osób jest wystarczająco miejsca na bagaże. Kwestia spalania w Giulii RWDl 8l i poniżej to nie problem.
 
Ostatnia edycja:
Nie jestem pewien, ale z lektury forum wynika chyba, że bezproblemowe podniesienie mocy z 200 na 280 KM może być w tym roczniku już... bardziej problemowe ze względu na różnice w osprzęcie silnika. Ale to musiałbyś doczytać/dopytać.

Wysłane z mojego Power Armor 18T przy użyciu Tapatalka
 
Jeśli w zimie użytkujesz auto w terenach z górkami i śniegiem/lodem częściej, boczne, nieodśniezone, nieposypane, dojazd do domu pod górkę jakąś prywatną drogą to RWD sobie odpuść (stelvio jest AWD czy RWD, były niektóre 200HP RWD też o ile kojarzę - choć już nie śledziłem po swoim zakupie aż tak pełnej oferty/możliwości) - ja tak mam, testowałem przed zakupem różne auta z salonu AR i dostałem Giulię Super 200HP RWD i utknąłem pod domem teściów i 2 gości mnie wypychało (nowe opony były zimowe GY). Stelvio jeśli nie potrzebujesz gabarytów/klapy to ja bym nie brał - auto prowadzi się super jak na SUVa (i lepiej niż większość aut niskich na rynku), ale różnica wg GIulii jakaś jednak jest - fizyki nie oszukasz (dodatkowa masa, wyżej środek ciężkości). Giulia to taki trochę gokart dający mega frajdę.
200HP takie z GPF programem zrobisz bezpiecznie na jakieś 275HP/450Nm.

Jak pisali inni, różnica w przebiegu obu żadna, liczy się bardziej stan, jak był użytkowany, jak dbany (np wymiany oleju częstsze). Gwarancja oczywiście na plus do Giulii, tym bardziej że potencjalnie oba auta zbliżają się do możliwych problemów z multiairem (a może któryś miał już zmieniany - poproś o historię serwisową). Kupując w salonie nawet jeśli nie ma już ori gwarancji, to masz rękojmię chyba rok?
Co do osiągów jeszcze, to jak miałeś wcześniej 159 1.8 (MPI tak 140HP) to 200HP nawet w Stelvio będzie rakietą.
 
jedyne co przemawia na korzyść giulii to komfort wybierania nierówności- jest większy no i spalanie ale w poliftach stelvio pali zauważalnie mniej. W stelvio praktyczniejsze wnętrze- bagażnik i prześwit- waga- różnica 40-50 kg czyli żadna
jako posiadacz 2 stelvio i użytkownik giulii RWD nie kupiłbym - po prostu to już są takie moce ze różnica na mokrym jest - do tego niewyłączalne systemy kontroli trakcji .
na marginesie bierz pod uwagę że oba te zaproponowane auta maja taki przebieg że można zostawić kilkanaście tysięcy na podstawowy serwis typu hamulce ok 3 tyś opony ok 3 tyś/komplet multiair, ok 8 tys, oleje świecie filtry ok 2 tyś to też bierz pod uwagę.
 
@Dareek nie wiemy czy stelvio akurat to tez nie jest RWD, w koncu tp wersja 200hp i takie byly na pewno swego czasu jako rwd , nie wiem czy kiedykolwiek jako awd. Wtedy jeden argument leci, a i moze oba auta trzeba wykluczyc -tu juz pytajacy musi sobie odowiedziec, rozumiejac tez ze rwd to nie to samo w zimie co fwd ktore mial chocby w 159tce
 
Nie wiem czemu tak demonizujecie RWD, byłem kilkukrotnie w górach zimą, gdzie niejednokrotnie śnieg przepychałem zderzakiem. Podstawa to dobra opona, ja jeszcze mam szperę i pod górę wyprzedzałem Audi z quattro. Na mokrym też żadnego problemu nie ma, ta kontrola trakcji jest na tyle agresywna, że trzeba się postarać żeby wpaść w poślizg.
 
pisalem dlaczego. Auto bez szpery nowe good yeary zimowe i ugrzezlo na laskim w 5cm sniegu z warstwa zlodowaconej trawy pod oponami, stad wiedzialem że dla mnie q4 tylko. Taka wzialem na test, wjazd w łąkę z nachyleniem z 10% i za kazdym rqsem wyjezdzala. Te auta o ktore pytal kolega pewnir bez szpery wersje, przynajmniej nie wspominal a i w eu zadkosc lsd
 
O ile pamiętam Stelvio RWD występowało 2.2 diesel 150 koni i 2.0 bena 280 koni na USA- nie było innych RWD
 
może, nie interesowałem się poza tym że coś gdzieś mi w jakiś słabszych wersjach przeleciało przed oczami.
 
W chwili obecnej mam dwa samochody giulię z 2017r. oraz stelvio z 2024r.

Wybór jest jasny jak masz rodzinę , która generuje bagaże oraz rowery tylko tylko stelvio
Jak jesteś wolnym strzelcem giulia.
 
Demonizujecie strasznie. Mam 2+2 i jest ok w Giulii. Do wożenia rowerów jest hak albo dach i tu i tu, drzwi tyle samo, trochę mniej miejsca na nogi, ale ciasno nie jest dla standardowego człeka. Kwestia ustawnych walizek i bagażnik na tygodniowe wypady daje radę.
 
Małym fiatem ludzie do Grecji dawali radę :-).
 
Demonizujecie strasznie. Mam 2+2 i jest ok w Giulii. Do wożenia rowerów jest hak albo dach i tu i tu, drzwi tyle samo, trochę mniej miejsca na nogi, ale ciasno nie jest dla standardowego człeka. Kwestia ustawnych walizek i bagażnik na tygodniowe wypady daje radę.
Ja się zgadzam, opędziliśmy Julką trasę Lublin -> Gdańsk -> (prom) -> Sztokholm -> Malmo -> Billund -> Berlin -> Lublin w 11 dni, rodzina 2+2, bardzo komfortowo. Nikomu niczego nie brakowało i chcą więcej.
Ale wiadomo, jak czyjaś żona wymaga sama walizki 100l na 3 dni, to nie przejdzie ;)
 
Ostatnia edycja:
Mam zarówno giulie jak i stelvio, 200 cm wzrostu i na każdy dalszy wypad tylko stelvio. Bagażnik giulii nadaje się tylko do pakowania toreb bo przez nieregularne kształty i zwężenie przy tylnej kanapie jest mało ustawny, nie wyobrażam sobie pakować tam walizek. W środku też dużo mniej przestrzeni, a przy fotelikach z tyłu to już jest ciasno. Niemniej prowadzenie giulii jest lepsze niż stelvio, zawieszenie lepiej wybiera nierownownosci chociaż u mnie może to być wina felg, stelvio 20, giulia 18.
 
A ja z innej paki.... Kocham Alfe. Podobają mi sie oba modele o ktorych tu mowa. Ale... Widziałem ostatnio film z remontu zawieszenia Stelvio rocznik 2019 i zwątpiłem.
Jest teoria, ze jesli kogos stać na drogi samochód to stać go tez na serwisowanie i naprawę. Oby tak bylo w przypadku kolegi zastanawiającego sie nad zakupem[emoji869]

Wysłane z mojego SM-A566B przy użyciu Tapatalka
 
A ja z innej paki.... Kocham Alfe. Podobają mi sie oba modele o ktorych tu mowa. Ale... Widziałem ostatnio film z remontu zawieszenia Stelvio rocznik 2019 i zwątpiłem.
Jest teoria, ze jesli kogos stać na drogi samochód to stać go tez na serwisowanie i naprawę. Oby tak bylo w przypadku kolegi zastanawiającego sie nad zakupem[emoji869]

Wysłane z mojego SM-A566B przy użyciu Tapatalka

Domyślam się o którym filmie mówisz. To był samochód z dużym przebiegiem, na dodatek wszystko skorodowane więc albo stał w trawie albo jakiś podtopek, ewentualnie ciągła sól i brak mycia. Zawieszenie to mocna strona tych samochodów, trwałe i świetnie zestrojone.
 
Z serwisowaniem nie powinno być kłopotu finansowo również. Aczkolwiek nie spieszy mi się i najchętniej kupię dobrze zadbany model z polskiego salonu. No i taka jest Gulia mimo przebiegu 105 tys. Pierwszy olej po 3 tys., później regularnie między 10 - 15, po 60 tys. zmieniony dynamicznie olej w skrzyni, po 90 tys. tarcze tylne i klocki. Bezbarwna folia na progach, słupkach i przy klamkach. Wewnątrz jak nowa. Nie gazowana na zimno. Więc skłaniam się na ten moment ku tej opcji bo rodzinkę mam 2 + 1 więc miejsca też powinno wystarczyć. Aaaale nie jeździłem jeszcze Stelvio. To nastąpi w sobotę wiec optyka może się zmienić.
Napiszcie jeszcze proszę o swoich doświadczeniach z `multi air`. Czy najlepiej zmieniać przy 150 tys., czy jeśli zadbana to czekać do jakichś objawów? Jaki olej stosować, czy dodajecie jakieś uszlachetniacze no i co ile wymieniacie świece?
Pozdrawiam i dzięki za wszystkie odpowiedzi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra