GT i 2.0 JTS - ku przestrodze

goldan

Nowy
Rejestracja
Maj 30, 2014
Postów
3
Auto
GT 2.0 JTS Salespeed AD2005
Ku przestrodze kupcom i użytkownikom JTS 2.0 i GT.


Rok temu kupiłem GT 2.0 JTS z poważnym ale wiarygodnym przebiegiem. Auto jest śliczne, pali tyle ile każe mu się wkręcić w koła i ani grama więcej, a selespeed super się przełącza pałeczkami. Teraz to co drobnym druczkiem.


Wady selespeed (nie zawsze się załącza z luzu na bieg, nie zawsze chcą się zmieniać biegi) nigdy do końca nie zostały wyeliminowane przez trzech kolejnych mechaników włączając dwóch dedykowanych alfistów. Problem zawsze wraca po miesiącu od wyjazdu z garażu. Teraz jest nowa teza, może tym razem się uda. Zwyczajnie, rzadka rzecz i nikt się na tym nie zna.


Po 250kkm chlał już więcej oleju niż paliwa więc czas było na remont. Na wymianę poszły oba wałki rozrządu, popychacze, szklanki (chyba obyło się bez szlifowania gniazd); na dole trzeba było wymienić pierścienie. Niecałe 10kkm później urwała się główka korbowodu z wiadomym skutkiem.


Poprzednia moja Ala to było 33 z silnikiem 1.7. Nie była idealna, ale można było docenić wykorzystanie aerodynamiki bryły, a zawieszenie było takie że w chwili stresu nic tylko położyć się z browcem pod podnośnikiem i napawać widokiem. GT to zupełnie inne auto - kanapa na miękkich resorach do robienia zakupów w H&M. Zmęczenie korbowodu (po zaledwie 250kkm!) to pierwszy dowód. Drugi taki, że nie ma żadnego efektu klejenia do drogi dla prędkości aerodynamicznych. Trzeci taki, że przy prędkościach 180+ auto zamiast się usztywniać to skacze po drodze jak Ursus C320.


Wniosek dla mnie taki, że aby mieć Alfa GT to trzeba ją sobie zrobić część po części (poprawić po fabryce amorki, sprężyny, kąty kół, korby, wyciszyć, ...). Ale czy po to kupiłem GT abym musiał z niej dopiero robić GT?
 
troche nie rozumiem Twojego postu

nie od dzis wiadomo ze ten automat w AR nalezal do bardzo usterkowych - skrzynia ktorych nalezy unikac

-zacinanie sie na ktoryms z biegow
-wyzwaniem jest tez wymiana sprzegla, ktore to po tej czynnosci trzeba kalibrowac, a sam modul elektrohydrauliczny nie podlega naprawie


druga rzecz, kupiles z powaznym przebiegiem .... wiec mozna sie bylo liczyc z tym, ze usterki beda wystepowac lawinowo



zbyt bardzo przyzwyczajeni jestesmy do stereotypow starego Mercedesa badz tez Audi ktore to przejezdzaly po 400-500 tys i wiecej tys km
te czasy wedlug mnie minely bezpowrotnie


wszystko jest teraz obliczane na znacznie mniejsza zywotnosc, rowniez sprzet elektroniczny, ktory to czesto psuje sie tuz przed koncem okresu gwarancyjnego
 
Ostatnia edycja:
Tak, ale oprócz mechaniki autor skarży się także na aeordynamikę i zawieszenie. Nie mam GT więc trudno oceniać, ale jeżeli faktycznie jest tak, jak pisze to Alfa Romeo się bardzo nie postarało. Zwłaszcza, że nowoczesna GT w mniemaniu autora nie wytrzymuje porównania pod tym względem ze stareńką w końcu 33.
 
Moim zdaniem autor narzeka na stary samochód ze zmęczonym zawieszeniem i napędem.

A najbardziej rozwala mnie tekst - prędkości areodynamiczne ...

NASA ani F1 tu nie znajdziesz ...

Naszczęście z S3 mini
 
dokładnie :D Jakie słabe się klejenie i miekka kanapa ? Wyeksploatowane zawieszenie a nie 'niedopaczenie' konstruktorów, mam 147mkę więc pozwoliłeś się sobie wypowiedzieć, auto trzyma się bardz odobrze drogi, do tego jest twarde ( nie wiem jak JTD), jedynie z czym się zgodzę to z fatalnym wygłuszeniem, reasumując

sprawdz stan swoich amortyzatorów/sprężyn gum itd. Ewentualnie wymień na koni/eibacha/mtsa i masz problem z głowy
 
Jak to fajnie ze moja gt byla inna :cool:
 
fatalne wygluszenie??
proponuje przejechać się nowymi autami - podczas jazdy probnej nowym lancerem chcialem wysiasc, nie wspominajac o astrach, focusach, francuzach, żeby były jakos znacznie cichsze - nie zauwazylem
 
Moja narzeczona jeździ Astrą H GTC, poziom wykończenia tego Opla w porównaniu do GT czy nawet wyciszenie kabiny to zupełnie dwa światy. Między Astrą a GT w wyciszeniu jest różnica taka jak między GT a Audi A6 C6.
 
Dziwne .u mnie jakoś wszystko zupełnie inaczej ,ale cóż do 200kkm mam jeszcze daleko,a pozatym auto mam dopiero drugi miesiąc więc może wszystko przedemną(oby nie)
 
Każdy ma inne postrzeganie "wygłuszenia". Jedni ledwo co usłyszą drobny hałas i dla nich to już huk, inni dopiero narzekają kiedy trzeba przekrzykiwać silnik czy stukające zawieszenie.

W ogóle dziwią mnie tacy ludzie. Rejestrują się na forum po to tylko by.... no własnie po co? Wyżalić się? Napsuć przysłowiowej krwi? Wylać żale? W ogóle czy to prawda co napisał? I w dodatku ma skrzynię "Salespeed".
 
pierdzielenie, to prowokacja Maciarewicza!!!!!

pzd.
 
Nie ukrywajmy, w GT jest glosno przy predkosciach autostradowych - uroki bezramkowych okien (ale za to jak wyglada! heh), ale jak ktos chce miec cicho niech wylozy pol miliona na nowa S-klase i MOZE sprosta jego oczekiwaniom :D
 
Trzeba było forum przed zakupem przeczytać - w każdym wątku jest żeby unikać Selespeed ;)
 
A jak się remontuje silnik to trzeba remontować, a nie "lekować" najtańszym kosztem, wymieniając tylko pierścienie.
Gdyby były dane nowe tłoki i sworznie to nic by się nie stało.
Już niejeden po takim pseudoremoncie się zdziwił, jak mu się tłok rozleciał albo korba wyszła bokiem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra