[GT] Dystanse małe i duże, czyli co zrobić z felgami 17" ET40.5

ddudek

Nowy
Rejestracja
Cze 18, 2014
Postów
222
Lokalizacja
Białystok
Auto
GT 3.2 V6
Hej,

Alfa technicznie jest już ok, czas wziąć się za wygląd, na pierwszy rzut - koła

Otóż w mojej GT-tce założone są świetne felgi Alfa/Ducati Blackline 3 7x17", ale niestety z ET 40.5. Z tego co wiem dla GT i felg 17" prawidłowe osadzenie to ET 35, co by się zgadzało, bo felgi są dość mocno schowane w nadkola. Wg tego koła powinny pójść conajmniej 5.5mm na zewnątrz. Na ratunek przychodzą dystanse, tylko jakie? Problemy - mało wolnego miejsca w nadkolach z tyłu (w porównaniu do przednich), oraz dostępność.

Nie chcę mocnego wystawienia kół na zewnąrz, chcę wrócić co najmniej do standardu, ale można by przy okazji delikatnie poszerzyć dla lepszego wyglądu :)

Opcja 1 (najchętniej):
2x10mm na przód i 2x10mm na tył - czyli delikatnie (o 5mm) szerzej niż standard.

Opcja 2 (bezpiecznie)
2x10mm na przód i 2x5mm na tył - z przodu szerzej, z tyłu standard

Opcja 3 (standard)
2x5mm na przód i 2x5mm na tył - tu rozumiem że nie ma żadnych problemów i wszystko powinno grać cacy, koła tyle że wrócą na swoje prawidłowe miejsce. Tylko... czy będzie w ogóle widać różnicę?

Opcja 4
2x15mm na przód i 2x10 na tył

Pytania:
1. Jest duży problem z dostępnością dystansów 10mm do alfy (5x98), dlaczego?
2. Problemem jest też znalezienie dystansów 10mm z kołnierzem centrującym, czy jest on potrzebny? czy kupować bez kołnierza? z czym to się je :confused:
3. Różne dystanse na przód i tył, to brzmi trochę dziwnie, czy ma to sens? nie będzie wyglądać dziwnie lub powodować problemów?
4. Czy z tyłu zmieszczą się bez problemu koła z dystansami 10mm, tj. czy nie będą obcierać o błotnik?
5. Na koniec pytanie zasadnicze - jakiej firmy kupować? czego się wystrzegać? pytać się o np homologacje, czy nie ma tu filozofii i kupować najprostsze?

Oponki to 215/45 lato, i (obecnie) 205/50 zimówki.

I fotka w obecnej konfiguracji:
attachment.php
 

Załączniki

  • 20140629_164039.jpg
    20140629_164039.jpg
    98.6 KB · Wyświetleń: 718
Ostatnia edycja:
mnie to by sie było szkoda było nawet bawić w jakies 5mm
no ale jak ciebie gryzie to se rób
ja bym zostawił i miał z głowy
 
Dokładnie mam te same przemyślenia co do 5mm ;-) stąd co najmniej 10mm na stronę, ale...

Właśnie odpisał mi koleś ze sklepu na temat 10mm z kołnierzem:
"Witam,
Robimy takie dystanse (10mm z kołnierzem centrującym), jeśli kołnierz piasty wystaje więcej niż 8mm to taki dystans nie wejdzie do końca.
Trzeba zmierzyć wystający kołnierz z piasty auta."

Jak jest w GT?

15mm - na pewno za dużo na tył, jak wrzucę trzy ładne niewiasty na tylną kanapę i będzie mi szorować o błotnik na każdej dziurze to siara ;-)
 
schowane koła na zime maja fatalny wygląd, ale maja jedna zaletę, nie rzucają błotem na drzwi i tylny błotnik, pomyś o tym.
pzd.
 
Mam et35 i 8,5 cala, nie powoduje obcierania. Z tym że opona 225 ma już lekki naciąg. Myślę że nawet 15 mm dystans nie spowoduje u Ciebie problemów. A kołnierz centrujący wg mnie musi być, w końcu to on centruje koło podczas zakładania i zabezpiecza je w razie poluzowania śrub.
 
Kupując dystanse weź pod uwagę, że np 5-10 mm nie mają prawie nigdy kołnierza centrującego na wzór tego na piaście. 15 i 20 mm zazwyczaj taki kołnierz mają. Wówczas nie musisz się martwić o złe ułożenie felgi względem osi piasty. Ja bym założył 4x15 mm z kołnierzem. Do tego kupujesz dłuższe śruby (10 mm dłuższe od serii bo seryjne i tak mają zapas około 4-5 mm na długości) i użytkowanie nie będzie problemem.
Skoro masz 7 cali szerokości felgi i ET 40,5 to żeby uzyskać wygląd felgi 8 calowej z ET 35 musisz założyć dystans o szerokości około 17 mm. Oczywiście takich nie ma.
W mojej Lancii mam dystanse 15 mm bo przy Toora'ch z ET 35 i tak felga ocierała o zacisk z przodu. Jeśli chcesz namiar na sprawdzonego sprzedawcę z allegro z atestowanymi dystansami dobrej jakości, to pisz na PW.
 
Belfer, dzięki za rzeczowy komentarz. Z kolei już dwie osoby odradziły mi dystanse 15mm+ ze względu na miejsce w nadkolu (z tyłu). Patrząc na koło w obecnej konfiguracji - też mam wątpliwości, tym bardziej że obecnie jeżdzę na wąskim kapciu (obecnie zimowe 205, letnie mam 215). Dość często zdarza mi się jeździć gdzieś z zaladowanym samochodem z grupką znajomych - a to na mazury, albo jakąś górkę ze snowboardem i przy standardowym zawiasie... niestety obawiam się ocierania o błotnik.

Z drugiej strony - osoba jeżdząca z dystansem 10mm (użytkownik rybakmj) tylko z otworem przelotowym potwierdził że nie ma bicia i działa wszystko ok. Ma to trochę sensu, bo kołnierz centrujący piasty w naszych bellach ma chyba około 15-16.5mm, więc powinno go trochę zostać. Z jeszcze kolejnej strony ktoś powiedział że zabraknie, bo z brzegu felga nie przylega dokładnie do kołnierza, a dopiero łapie kilka mm dalej.

Wobec tego i owego zamówiłem na razie dystanse 8mm bez kołnierza i zobaczę jak będzie to działało. Powinno zostać ok 7mm kołnierza centrującego z piasty więc mam nadzieję że będzie łapać. Jest to tylko 3mm szerzej niż standard, więc z nadkolem też nie powinno być problemów. A jak będzie za mało to łyknę większe na lato.

george11 też celnie wspomina o chlapaniu w zimę - tak więc pewnie zastanowię się czy ich nie zdjąć jak będzie źle, dzięki za cenną uwagę.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma szans, żeby felga siadła dobrze przy takim dystansie bez kołnierza. Kołnierz centrujący zwęża się i tylko dystans z identycznym frezem będzie zdawał egzamin. Zakładając dystans 8 mm odsuwasz felgę od piasty i wówczas obejmuje ona tylko tą węższą część (frez w feldze przy końcu jest szerszy) Moim zdaniem trochę się pospieszyłeś. W takich przypadkach bezpieczeństwo to podstawa a dystans tego typu nie zapewni optymalnego mocowania koła. Inna sprawa, że opona 205/50/17 jest znacząco wyższa i inaczej się układa niż 215/45.
 
Ale otwór centrujący chyba tylko właśnie centruje felgę, a śruby trzymają dociskając piastę do felgi ?
Ja jakiś czas jeździłem na dystansach coś około 6 czy 7mm właśnie bez kołnierza centrującego (156) plus trochę dłuższe śruby i bez szaleństw jeździło się ok. (ale ewentualność "bicia" sprawdziłem przy odpowiedniej szybkości - nie było)
Być może zimą znów do tej konfiguracji wrócę.
Choć na jazdę 'z szaleństwami' to już felgi oddzielne kupiłem z mniejszym ET.
 
Od początku coś w tym temacie nie grało:

Z tego co wiem dla GT i felg 17" prawidłowe osadzenie to ET 35,

No powiedzmy, że to prawidłowe osadzenie jest 35, ale nie bierzesz pod uwagę szerokości felgi i robisz błąd na starcie. Zakładając, że wypełnienie błotników w GT jest już jakieś przy takim ET dopiero dla felgi o szerokości 8" dostajesz prosty wyniki - musisz mieć do tego dystanse 18,5mm by do tego dorównać.

Warto również zauważyć, że GT w wersji Black Line poruszały się na felgach 18" o szerokości 8" i ET32 bez jakiegokolwiek przycierania nawet przy komplecie pasażerów. Stąd prosty wniosek, że dla Twoich kół nawet dystans 20mm nie powinien stanowić problemu - w kwestii ocierania z tyłu.


Z kolei już dwie osoby odradziły mi dystanse 15mm+ ze względu na miejsce w nadkolu (z tyłu).

Widać, nie przeliczyli tego prawidłowo.

Moim zdaniem trochę się pospieszyłeś.

Trudno się nie zgodzić. Wybór dystansów bez kołnierza centrującego to kiepski wybór. No i grubość 8mm nie da zadowalającego efektu.
 
Ale otwór centrujący chyba tylko właśnie centruje felgę, a śruby trzymają dociskając piastę do felgi ?
Ja jakiś czas jeździłem na dystansach coś około 6 czy 7mm właśnie bez kołnierza centrującego (156) plus trochę dłuższe śruby i bez szaleństw jeździło się ok. (ale ewentualność "bicia" sprawdziłem przy odpowiedniej szybkości - nie było)
Być może zimą znów do tej konfiguracji wrócę.
Choć na jazdę 'z szaleństwami' to już felgi oddzielne kupiłem z mniejszym ET.

Otwór ją centruje i dba o sztywność połączenia. To jest bardzo ważny element. Np w Niemczech dystane bez kołnierza nie przechodzą TUV! Nie przez "widzimisie" tylko z powodu wielu wypadków z poluzowanymi/odpadającymi kołami. Ja bym się nie odważył jeździć szybko na takim układzie. Podwójna stabilizacja (dokręcone śruby i kontrujący kołnierz) zapewniają bezpieczeństwo i długie bezproblemowe użytkowanie.
 
jeśli chodzi o dystanse bez kołnierza centrującego to jestem zdania iż to nieporozumienie, próbowałem takie założyc w Lancii
na tył, udało sie, ale ile było celowania z ustawieniem bicia koła to chyba sam Bóg wie.
Męczyłem się z tym bo dostałem je za darmo, człowiek czasem dla paru groszy i wyglądu auta to takie głupoty robi...
Obecnie dałem je podtoczyć i mam spokój.
Podtoczenie ma za zadanie tylko ustawić kolo centrycznie, za "trzymanie" felgi do piasty odpowiada z jaka siłą dokręcona jest felga plus siła tarcia.
Kołnierz powoduje iż śruby dokręcone sa prostopadle do gwintowanego otworu, brak kołnierza powoduje iż śruba nie zawsze jest przykręcona prostopadle do piasty, kolo przesuwa sie pod wpływem siły nacisku na podłoże podczas bicia, śruba luzuje sie, i kierowca gubi koło.
Podobna sytuacja ma miejsce w tzw. śrubach pływających, które można zastosować podczas zmiany rozstawu śrub piasty, problem rozwiazano tam podtaczając główkę śruby zmniejszając jej wytrzymałość, i stosując podkładke w większym otworem.
Z tego powodu wiele krajów zabrania tego rozwiązania, u nas na razie hulaj dusza...
pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Moment, przy grubości o jakiej mowa ( ok 6mm ) nie ma przecież problemu z "nadzianiem" felgi na piastę - jeszcze przyzwoity kawałek kołnierza piasty wystaje i centruje koło. Choć owszem, jeździłem sobie delikatnie na tym moim zestawie i niezbyt długo.
Na gładko wiadomo, że nie da się ustawić koła i jakieś przypuszczam większe siły ścinające na śruby działają pewnie.

Natomiast co do odkręcenia się koła, to miałem przypadek przy dłuższej ostrej jeździe poluzowania się prawie wszystkich śrub przednich na felgach ori GTA bez żadnych dystansów.
 
dlatego zawsze po założeniu kół, po okołl 50km należy sprawdzać koła
w wielu warsztatach wola dokręcić koła ile sie da, aby nie mieć problemu z reklamacjami, problem za to ma kierowca,
jak musi to połączenie zluzować.
pzd.
 
Kolega pisał o 8 mm. Tutaj nie ma mowy, żeby to centrowało odpowiednio felgę. Frez ukośny w feldze ma około 3 mm i jest on w tym miejscu dużo szerszy niż średnica kołnierza piasty (na rysunku 63,1, choć to zależy od modelu felgi). Reszta otworu pasuje idealnie na piastę ale zaczyna się dopiero za frezem. Piasta wystaje z tarczy około 10 mm. Jeśli dołożysz dystans 8 mm to wtedy ten wystający rant piasty (około 2 mm) nie będzie ustawiał felgi.
Tak, jak pisałem wcześniej i George tłumaczył, felga może się źle ustawić i śruby nie będą idealnie siedzieć. Wszystko się udaje do czasu. Rozwiązania niepewne w przypadku mocowania koła to średni pomysł.
 

Załączniki

  • dystans1.jpg
    dystans1.jpg
    17.4 KB · Wyświetleń: 177
Nie no, chwila, zakladalem ze kolnierz z piasty wystaje na 15-16mm co przy dystansie 8mm zostawialo 7-8 mm kolnierza. Tu oczywiscie moge sie mylic bo wyczytalem to gdzies, a nie sprawdzilem (z braku czasu). Belfer - oczywiscie nie mam powodu aby ci nie wierzyc, ale jakbys mogl powiedziec skad o tym wiesz (np sam mierzyles, w jakim samochodzie, czy wyczytales itd) to bylo git, bo jesli to prawda to bardzo cenna informacja i nie ma co sie zastanawiac - takich dystansow nie ma co zakladac, a najwyzej trzeba poeksperymentowac bedzie trzeba z wiekszymi.
 
Kołnierz piasty ma 15 mm. Na niego wchodzi tarcza, która w miejscu styku z piastą ma około 5-6 mm. To ile kołnierza wtedy wystaje?
Uwierz ludziom, którzy mają z tym styczność na co dzień... Jaki miał bym interes w złym doradzaniu?
Zakładasz temat z pytaniem ale mimo porad i tak decydujesz się na rozwiązanie będące co najmniej dyskusyjne. Montaż takich dystansów jest możliwy, ale to jest pchanie się w biedę.
 
Belfer, ale nie było w tym żadnej ironii i jak najbardziej piszę to poważnie że nie mam powodu aby Ci nie wierzyć, wręcz żałuję że nie pojawiłeś się wcześniej tłumacząc tego tak dokładnie. A o źródło lub doświadczenie zawsze pytam, bo tak samo ktoś inny doradza - i komu wierzyć?

Zabrakło mi informacji o tarczy - moje (błędne) rozumienie było takie że z 15mm kołnierza, po zamontowaniu dystansu 10mm zostaje 5mm. Ludzie na tym jeżdżą, ale jest to mało bezpieczne bo te 5mm ledwo łapie - to wziąłem mniejsze dystanse aby dorzucić jeszcze te 2mm, powinno być lepiej pod względem bezpieczeństwa. Ale moje myślenie było błędnę, bo jeśli dochodzi do tego tarcza która zabiera pozostałe 5mm i ludzie jeżdzą z kołami zamontowanymi na płasko to faktycznie jest to bez sensu, a te 2mm różnicy nie robi.

Nie ma co się przejmować, to nie majątek. Zamówi się większe :)
 
Kolega pisał o 8 mm. Tutaj nie ma mowy, żeby to centrowało odpowiednio felgę. Frez ukośny w feldze ma około 3 mm i jest on w tym miejscu dużo szerszy niż średnica kołnierza piasty (na rysunku 63,1, choć to zależy od modelu felgi). Reszta otworu pasuje idealnie na piastę ale zaczyna się dopiero za frezem. ...

Zgadza się, jasne że nie można zakładać felgi na luźno na kołnierz z piasty. Ale to przy zakładaniu koła się okaże - musi siedzieć samo na tym kołnierzu ciasno bez możliwości zdecentrowania, to oczywiste.
Swoją drogą to te rzeczone 8mm, jeśli chodzi o optyczną poprawę wyglądu będzie raczej niezauważalne. Ja te swoje stosowałem nie mając jeszcze felg z mniejszym ET, a mając założone większe zaciski - z konieczności .
Co do sprawdzania śrub to sprawdzałem, tylko auto dostało wycisk, chodzi o to, że jest ryzyko poluzowania się śrub, i większa długość kołnierza wchodzącego w felgę jednak chroni przez zdecentrowaniem i konsekwencjami tego, więc do ostrej jazdy gdzie brutalnie się hamuje i przyspiesza plus nagrzewa się wszystko - też bym się bał zmniejszać grubość kołnierza wchodzącego w felgę.
 
przy takim katowaniu to raczej już szpilki i nakrętki, nie śruby.

pzd.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra