Zakup 3.2 V6 - wady, zalety, uwagi

  • Autor wątku Autor wątku proh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

proh

Nowy
Rejestracja
Maj 18, 2010
Postów
114
Lokalizacja
Katowice
Auto
szukam V6/JTS/JTDm
Witam,

Temat pojawia się jak bumerang, choć nie ukrywam, że forum ma tą wadę, że szukanie czegoś w wielu tematach jest uciążliwe. Mam nadzieję, że się nikomu nie narażę założeniem tego wątku.

Szukam w miarę pojemnego coupe. W budżecie ~20k PLN jest już teoretycznie w czym wybierać, ale to właśnie na Alfę GT padło. Dźwięk silnika, bryła nadwozia i to, że wcześniej 156 V6 bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła przeważa ku Alfie.

Czy 3.2V6 to dobry wybór? Teoretycznie najlepszy z tego co mi się wydaje :)
Zależy mi na osiągach i przyzwoitym braku awarii. Nie chcę gdzieś stanąć w polu.
Auto będzie woziło 3 osoby - nas z żoną i dzieciaka w foteliku. Myślę, że zamontowanie fotelika to nie będzie wielki wyczyn. Zastanawia mnie pojemność bagażnika, ale to wyjdzie przy ewentualnych oględzinach.

Zatem rozpocznijmy dyskusję - co Waszym zdaniem jest "ZA", co "PRZECIW", a jeszcze na co warto przy okazji zwrócić uwagę.

No i najważniejsze - podaż mała, nie ma w czym za bardzo wybierać. Ile warty jest przyzwoity egzemplarz?
 
Co do GT się nie wypowiem bo nie mam, ale silnik 3.2 posiadam tyle, że w 166 :)
Na pewno spodziewaj się dużego spalania. Chociaż ja mam LPG więc dość tanio mi się jeździ. Mi się wydaje, że jedyny problem z tym silnikiem to będzie przy ustawianiu rozrządu jeśli serwis nie będzie miał dedykowanych blokad do 3.2. Reszta standardowo jak to v6.

GT nigdy nie miałem, ale jakoś nie widzę jej w roli rodzinnego auta :P
 
Mam 3.2 V6 ale w 156 GTA SW i przejechane 18 tys przez nie całe 1,5 roku i meeega zadowolony jestem :) trwały i jedyne co robiłem to olej wymieniałem a tak to lata jak szalona :)
 
Właśnie trwałość tej jednostki wydaje mi się najlepsza jeśli chodzi o benzyniaki. Spalania rzędu 20l zniosę. A 'rodzinne' nie będzie, choć to auto bardziej weekendowe i dla żony, bo ja w tygodniu mam inne.
 
Siedzenia moim zdaniem porównywalne :) A bagażnik nie jest mi aż tak wielki potrzebny. Nie jeżdżę w długie trasy, bo dzieciak na takie szaleństwa za młody.
 
GT 2+1 u mnie było -wersja 2 kobity + ja = na wakacje miód malina ( Francja, Chorwacja , Czarnogóra - spakowane , pomieszczone , objechane )
dojazdy do roboty , zakupy itp
na prawdę GT potrafi zaskoczyć pojemnością towarową jeżeli przyjmujemy , że to typowe coupe :-)
kanapa tył - wiadomo , że dwoje dorosłych na długiej trasie nie będzie mieć super pozycji ale dzieciak spokojnie się rozwali
( gorzej z maluszkiem typu mini którego trzeba samemu montować w fotelik - tu już troszkę gimnastyki będzie , u mnie dziecko jest typu self service :-) )
 
GT dla 3 osób to całkiem miłe auto. Zgadzam się z Bocianem w 99%.
Tylko Ty szukasz auta, które ma kilka wad z racji silnika 3,2. Przede wszystkim spalanie. Jeśli nie gra to roli dla Ciebie, wadę można wyrzucić. Poza tym promień skrętu. Większy niż w każdej innej GT i psujący przyjemność z kręcenie po mieście.
Inna rzecz, że serwis tego silnika nie jest bułką z masłem. Niby rozrządu zbyt często się nie wymienia (choć ciężko o takie auto ze świeżym paskiem) ale byle naprawa w obrębie komory silnika jest dość uciążliwa. Na przedniej osi odczujesz ciężar V6 i cała frajda ze sztywności tego auta trochę znika w ciasnych zakrętach (szczególnie zimą).
Inne wady jakoś mi nie przychodzą do głowy.
Zalety? Za mało mam dziś czasu na wymienianie:)
 
hmm co do twojego budzetu ciezko bedzie znalesc coś sensownego , przynajmniej nie w PL a na zachodzie zadbany egzemplarz stoi po min 30tys zl , jak doliczysz do tego koszty sprowadzenia i akacyzy to wyjdzie grubo ponad 35tys zl , do tego zestaw startowy jak rozrzad , oleje ( silnik i skrzynia ) , filtry to wyjdzie sumka kolo 37tys zl . Co do spalania nie ma tragedii , trasa przy 120km/h spalanie 8,5 l , powyzej juz łyka znacznie wiecej 140km/h 9,2 a powyzej 150 robi sie juz kolo 11 , 12 l .
W mieście mozna zrobic 12l/100km ale realnie kolo 14l . Ja przez ostatnie 5tys km srednie spalanie mam 14l /100 ale to dlatego ze u mnie nie ma lekko :D
wersja 3.2 jest troche sztywniejsza niz zwykla GT , twardsze spręzyny , grubsze stabilizatory i tak jak wyzej wspomniano inna maglownica , mniejszy promien skretu .
Jakbyś chciał wiecej info pisz Priv :)
 
hmm co do twojego budzetu ciezko bedzie znalesc coś sensownego

Tego nie wziąłem pod uwagę:) Rzeczywiście poniżej 20 tys. raczej igiełki się nie znajdzie. To dość dobry sposób na pchanie się w wydatki.
 
W budżecie ~20k PLN jest już teoretycznie w czym wybierać

Z naciskiem "teoretycznie", wprawdzie ja miałem troszkę szczęścia i kupiłem w takiej kwocie niewiele dokładając na start, to widziałem też perełki do których podejść się nie chciało a co dopiero sprawdzać dokładniej.
Zdobądź-powiększ troszkę większy budżet i uzbrój się w cierpliwość, a na pewno coś trafisz.
 
No niestety. Max mogę wydać około 20 tysięcy. Więcej nie dam rady ogarnąć, bo musi zostać na inne rzeczy nie związane z motoryzacją :)

Pozostaje szukać rozsądnego w eksploatacji JTD lub porzucenie marzeń na korzyść 159-tki... Tylko to już nie będzie to samo :(
 
159 jest jak Passat trochę niestety, a silniki benzynowe ma nuudne:)
 
jeżeli masz tylko 20tys to w twoim przypadku poleciłbym Ci Gtka z 1.8 ts , najlepsza zabawa po zakretach , najlzejszy przód :))) , zawsze mozesz zalożyć gazior i jeżdzić jak za darmo :D Jak masz kupic GT 3.2 i oszczedzać przy eksploatacji to powiem Ci odrazu ze sie tak nie da :D
W jts bym sie nawet nie pakował bo nie jedzie to nawet na te 165koni a poli jak smok ..
Dieselek tez dobra opcja mialem i polecam , ale jak nie jezdzisz tras to nie warto .
 
Z tymi trasami to tak i nie. Ostatnio tylko robię trasy, ale za to krótkie. Teraz średnio miesięcznie mi wychodzi 800-1000km (do pracy jeżdżę innym autem). No i sam już nie wiem. GT V6 to miała być zabawka, która spali ~20l/100km. Na tyle mogę sobie pozwolić. Gazu na pewno nie zamontuję, bo się nigdy nie zwróci, a odbierze spokojny sen o eksploatację (choć akurat te silniki go raczej nieźle znoszą). A jak 159 to tylko JTDm i już raczej myśląc przyszłościowo.
 
Kto Ci broni kupić GT JTD i z dłubać go tak jak ja mam na przykład z dłubany na 190KM i 400NM samym programem. Tylko na litość boską idź do gościa który to ogarnia Cinek na przykład a nie wujek władek za stodołą podniesie Ci limity w ch*j turbinę wykręci na PIŃCES BAR xD i w najlepszym przypadku wydmucha Ci uszczelkę a w najgorszym ehh.... Później większ IC, większe turbo, nie wiem jak kwestia z szyną ale wtryski to chyba od 2.4 by pasowało, sprzęgło mocniejsze (np. kevlar-owe okładziny). i 240KM i 500NM robisz spokojnie i to i tak nie max bo goście wydusili z niego 270KM :D tak że diesel nie taki zły :P. Ja może mistrzem kierownicy nie jestem ale wystarcza mi 190KM i 400NM żeby się pobawić :P
 
Od siebie mogę dodać, że wady poza spalaniem to jak już ktoś napisał promień skrętu, czasami to potrafi człowieka nieźle wkurzyć. Poza tym to w sumie jakichś większych wad nie ma. ;)
Bagażnik jest wieeelkim plusem w tym aucie. Osobiście przeprowadzałem się dzięki niemu :D Zmieściła się nawet komoda :P Spalanie jest znośne, mi wychodzi w granicach 11,5-12 l/100 km przy różnych wariantach jazdy. :P


A co do zakupu, to jeżeli ktoś szuka to znajdzie tanio :P Ja jechałem po swoją 350 km do Slavolowej Chodzieży i udało się wydrapać ją za kilkanaście tysięcy, także da się coś kupić. :P
 
ostatnio oglądałem ogłoszenie gt jtd za 11.000 :-) - od prywatnego sprzedawcy
aż korciło kurde
 
Amortyzatory
Powrót
Góra