Lampy tylne

Które lampy byś wolał?


  • Łącznie głosujących
    38
zależy od okoliczności wjazdu w tył
wyobraź sobie że skręcasz ale ktoś z tyłu wyprzedzał i nie wiedział że zmienisz kierunek ruchu bo nie miałeś kierunku - czyja wina?
gwałtownie hamujesz - nie masz stopu - czyja wina?

co do hamowania to masz jeszcze trzecie światło stopu, a niech Ci udowodni, że nie miałeś kierunkowskazu. pamiętaj, że istnieje coś takiego jak ograniczone zaufanie do innych użytkowników na drodze i powinien zachować odpowiedni dystans żeby zdążyć wyhamować z każdej sytuacji.
 
To prawda musisz zachować odpowiednia odległość żeby wyhamować w każdej sytuacji, jeżeli chodzi o wyprzedanie w sytuacji której podałeś to jeżeli była możliwość wyprzedania nie zakazana poprzez znaki pionowe i poziome to osoba skręcająca w lewo berdzie winna bo powinna dokładnie upewnić się że może skręcić.
 
Dzisiaj dojechaly do mnie Lampy od Pawła :) Zalaczam kilka fotek :)

Ogolnie jestem bardzo zadowolony z efektu :)

Drugie zdjecie zrobine z kierunkowskazem w słońcu.

Pokaż załącznik 204521Pokaż załącznik 204522Pokaż załącznik 204523Pokaż załącznik 204524

Zastanawiałem się jak wygląda z jasnym lakierem. Na Twoich zdjęciach lampy wyglądają przyjemnie i pasują do całości. Ale żeby się do nich przekonać musiałbym zobaczyć na żywo:)
P.S. Jak nazywa się ten lakier? Jest cool!:cool:
 
co do hamowania to masz jeszcze trzecie światło stopu, a niech Ci udowodni, że nie miałeś kierunkowskazu. pamiętaj, że istnieje coś takiego jak ograniczone zaufanie do innych użytkowników na drodze i powinien zachować odpowiedni dystans żeby zdążyć wyhamować z każdej sytuacji.

masz jechać autem które jest sprawne i sygnalizować manewry na drodze, także hamowanie...
była mowa o awarii elektryki i braku jakiegokolwiek oświetlenia z tyłu - trzeci stop raczej też się pod to łapie...
udowodni - wzywa policję i prosi o kontrolę sprawności oświetlenia ...a może po prostu odtworzy panu policjantowi nagranie z kamerki

tak btw to nie mi - moje światła są sprawne

ograniczone zaufanie nie ma tu nic do rzeczy, nie da się jeździć zakładając że auto z przodu nie ma świateł stopu i absolutnie nie ma
obowiązku zachowania takiej odległości aby zatrzymać się przed dupą takiego złomu
 
Widzę że rozgorzała ciężka dyskusja..

Przypominam że w obecnej wersji świateł stop i kierunki są widoczne bez wzgledu na warunki..

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego ZTE Grand S II LTE przy użyciu Tapatalka
 
lampa 1.jpglampa 2.jpglampa 3.jpglampa 4.jpg Polecam lampy od Pawła, wykonanie super :) i efekt zajebisty :) tego w GT mi brakowało;)
 
Łoo Panie... ale bije po gałach... wygląda zacnie :)... jaki koszt ?
 
Widziałem lampy na żywo w Radomiu u autora projektu i potwierdzam wszystko ładnie widoczne nawet w pełnym słońcu :)
 
zależy od okoliczności wjazdu w tył
wyobraź sobie że skręcasz ale ktoś z tyłu wyprzedzał i nie wiedział że zmienisz kierunek ruchu bo nie miałeś kierunku - czyja wina?
gwałtownie hamujesz - nie masz stopu - czyja wina?

Wina skrecajacego o ile nie było to skrzyżowanie lub nie zabranialy manewry wyprzedzania znaki pionowe lub poziome. Często kierowcy myślę że jak puści kierunkowskaz to ma pierwszeństwo są piramidalnym błędzie.

Np: jeśli ja zaczynam wyprzedzać lub jestem w trakcie tego manewru i pojazd ,,x,, postanowił zrobić ten sam manewr lub skręca np do swojej posesji a nie ma żadnego znaku zakazu wyprzedzanie o których pisałem wyżej i z dochodzi do zderzenia w tedy wina jest skrecajacego i żadne tłumaczenia ze Panie wlafzo ja puscilem kierunek mu nie pomogą. Kierunek to tylko słucha informacja.

Co do światła stop. Jeśli nie masz a dojdzie do wjechania w tyl Twojego samochodu i kierowca będzie się tłumaczył że pojazd przedemna nie miał stopu to tłumaczenie głupiego nic mu to nie da.

Oczywiście mamy obowiązek sygnal' zowac swoje manewry oraz mieć sprawne wszystkie światła, jeśli nas policja zatrzyma otrzymamy mandat.
Jeśli chodzi o moje prywatne zdanie takim kierowcom ktorzy nie mają sprawnych świateł lub sygnalizują skręt w tedy gdy już skracają powinno się wkepywac srogie mandaty.

Wyobraźcie sobie jadę tirem która masa całkowitą wynosi 40-40,800 ton a przedemna osobowka 1,5tony gwałtownie hamuje i włącza kierunkowskaz bo sobie przypomniał ze za 3metry musi skręcić do domu.
Co ja mam w tej sytuacji zrobić jechać za każdym pojazdem 30-40 metrów ? To przecież chore tak przecież się nie da. Ale gdy kierowca osobowki życzliwie wcześniej zasygnaluzuje swój manewr ja zwieksze odstęp i bez żadnego zatrzymywania poczekam aż on sobie spokojnie skreci.
 
Ostatnia edycja:
Poproszę również o cenę na PW jeśli to nie kłopot.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Zastanawiałem się jak wygląda z jasnym lakierem. Na Twoich zdjęciach lampy wyglądają przyjemnie i pasują do całości. Ale żeby się do nich przekonać musiałbym zobaczyć na żywo:)
P.S. Jak nazywa się ten lakier? Jest cool!:cool:

Kolor to Azzurro Nuvola :) Świetny kolor i troche odmladza Gt :) z lampami tez sie ladne komponuje na zywo :)
 
Wina skrecajacego o ile nie było to skrzyżowanie lub nie zabranialy manewry wyprzedzania znaki pionowe lub poziome. Często kierowcy myślę że jak puści kierunkowskaz to ma pierwszeństwo są piramidalnym błędzie.

Np: jeśli ja zaczynam wyprzedzać lub jestem w trakcie tego manewru i pojazd ,,x,, postanowił zrobić ten sam manewr lub skręca np do swojej posesji a nie ma żadnego znaku zakazu wyprzedzanie o których pisałem wyżej i z dochodzi do zderzenia w tedy wina jest skrecajacego i żadne tłumaczenia ze Panie wlafzo ja puscilem kierunek mu nie pomogą. Kierunek to tylko słucha informacja.

Masz rację z jednym sprostowaniem. Znak zakazu wyprzedzania nie niweluje winy skręcającego tylko dodatkowo obciąży mandatem wyprzedzającego za złamanie zakazu. Winny jest nadal skręcający ponieważ w przepisach jest wyraźnie, że powinien upewnić się czy manewr jest bezpieczny przed rozpoczęciem. Znam przypadek gdzie motocyklista wyprzedzał na podwójnej ciągłej i przyłoił w skręcającego. Tamten nie uznał swojej winy, nie przyjął mandatu i sprawa miała swój finał w sądzie. Motocyklista wygrał. Proste wyjasnienie - to, że ktoś łamie przepisy nie zwalnia cię od odpowiedzialności za twoje złamanie przepisów. Podobnie jak ktoś cię zastawi gdzieś na parkingu w miejscu niedozwolonym (ty stałes prawidłowo) to jak będziessz się starał wyjechać i zahaczysz to 100% twoja wina. Tamten dostanie mandat za złe parkowanie tylko. Wyjątkiem jest jeśli policja albo ty osobiście jesteś w stanie udowodnić w sądzie, że zachowałeś sie prawidłowo i wypadek powstał tylko z winy naruszającego przepisy. Np. jeśli będziesz miał swiadków, że ten przykładowy motocyklista zapier...ł jak głupi przekraczając przepisy i wyskoczył nagle zza ciebie na dużej prędkości kiedy właśnie już rozpocząłeś manewr skrętu.
 
Witam jestem zainteresowany
Jaka jest cena z kaucją
 
Amortyzatory
Powrót
Góra