Powrot do oryginalnych amortyzatorow (?).

zthree

Nowy
Rejestracja
Maj 9, 2015
Postów
96
Lokalizacja
Gdańsk
Auto
Alfa Romeo GT 1.9 JTD
Witam,

jak kupiłem swoją GT to miała ona już wsadzone MTSy - nie powiem, prezentuje się ładnie, ale powoli mam już dość tak twardego zawieszenia i czucia każdej możliwej dziury.
Po rozmowie z mechanikiem ( sam miał GT ) - powiedział, ze Alfa tak czy inaczej bardzo dobrze trzyma się drogi i dużo lepsza frajda z jazdy jest jednak na oryginalnych amorach ( większy komfort ).

Do tego także okazało się, że w lewym przednim mam inny - widelec (?) - niż z prawej - mam nadzieje, że dobrze zapamiętałem co to było - ale chodzi o coś co usztywnia amortyzator, czy coś w tym stylu - niestety nie znam się na tyle, żeby to wygooglować ( samą część ) - jak patrze na allegro na całe amory to są i takie właśnie całościowe razem z tym.
edit: ok, to jest ''mocowanie amortyzatora'' - alarm odwołany :P Allegro dzisiaj pomogło, jeszcze 2 tyg temu nie bylo samych mocowań ;)

I teraz pytanie - czy kupić używane oryginalne jakieś ( poszukać na allegro/olx/ebayach - a może na forum ) - czy jednak już się szarpnąć i kupić nówki? ( tutaj niestety koszt będzie DUŻO wyższy ) - jak patrzyłem na allegro, to za komplet 4 amortyzatorów do GT zapłacę w okolicach 500-600zł ( a nawet mniej - czasami idzie komplet za 300 dostać ). A jeżeli oryginały i do tego nowe, to mógłby ktoś podesłać link do jakiegoś sklepu gdzie dostane cały komplet? - bo powiem szczerze, że nie wiem jakiej firmy, czy gaz, czy jakie dokładnie (?).

https://www.autosklep24.pl/pl/p/Amortyzator-przod-ALFA-156-147-GT-2-szt-GASTRW-/16075
+ 2x https://www.autosklep24.pl/pl/p/Sprezyna-zawieszenia-przod-ALFA-147GT-/16819 ?

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Ja tylko napisze ze akurat amortyzatory maja duży wpływ na jazdę wiec warto dobrać do swoich potrzeb.
Seryjne były bilstein b4.
Są to miękkie amortyzatory - fura sie buja na nich ale komfort w szczególności na nieobnizonym zawieszeniu jest dobry.
 
takie TRW jak w linku powyżej ja mam w swojej i jest całkiem przyzwoicie
 
A co sadzicie o kupnie uzywanych na start? Czy nie ma sensu i lepiej przebolec jeszcze ze 3 miesiace na MTSach i na lato juz kupic normalny zestaw nowki sztuki?
Glownie tez chodzi o zywotnosc wahaczy - mechanik mowil, ze wahacze duzo bardziej po dupie dostaja jak samochod jest obnizony.

A do tego denerwuje mnie to, ze przy mocniejszym skrecie - opona haczę nadkole :x
 
Jak kolega wyzej, mialem takie trw w srebrnej 156 + springi ze Sp i bylo bardzo dobrze
 
Amory kup nowe bo to nie majątek a przekłada się na bezpieczeństwo, które jest warte tych 3stowek więcej (?).
 
Tez tak mysle, to narazie jeszcze przeboleje z 3 miesiace na MTSach - a potem wymienie na oryginalne, albo widzialem, ze polecaja tez Vogtlandy caly komplet ( a wychodzi calosc tak jak za TRW ) ~1500 zl Tyl+Przod Amory + Sprezyny.
 
Około miesiąca temu założyłem na przód Kayaby (oryginalny amor lewy bliski końcowi, prawy wylany i w połowie się blokował), tył to Monroe (oryginalne jeszcze działały). Sprężyny dałem te: http://allegro.pl/sprezyny-obnizajace-sparco-alfa-romeo-gt-2-0-1-9-i6013486098.html Przód w mojej 147 siadł zgodnie z instrukcją, tył ciut mniej ale jest OK.

Zrobiłem z tysiaka głównie po mieście. Rewelka! Jest delikatnie twardziej, auto nie nurkuje przy hamowaniu i przyspieszaniu oraz nie kładzie się na boki. Efekt wizualny też cieszy oko. Niedługo mam dłuższą trasę i zobaczę jak tam będzie się to sprawowało.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra