• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Sprzęgło- drgania i wypadające łożysko oporowe

SEBA-SB

Nowy
Rejestracja
Sty 4, 2010
Postów
202
Wiek
34
Lokalizacja
RADOM
Auto
ALFA ROMEO GT 1.9 150KM
Witam mam poważny problem, że sprzęgłem w alfie gt 1.9 150KM 2006 rok grudzień. Historia zaczyna się tak ze padło mi sprzęgło a dokładnie rozleciało się łożysko oporowe. Zostało wymienione na nowe sprzęgło valeo plus olej skrzyni, tulejki na skrzyni, uszczelniacz wału i jeszcze inny. Dwumas został stary. Po przejechaniu około 300km pedał wpadł w podłogę i alfa trafiła znów do mechanika. Przed tym były dziwne drgania na wstecznym. Okazało się, że wypadło łożysko oporowe, mechanik włożył je bez ściągania skrzyni ale zostały drgania na pedale sprzęgła więc postanowiliśmy ściągać skrzynie drugi raz. Sprzęgło poszło na gwarancję a tym razem wpadł nowy komplet sprzęgła i dwumasy Valeo razem. Po przejechaniu około 200km znowu duże drgania na wstecznym i na biegu jałowym przy dotknięciu pedału też drgania. Po ruszeniu pedał sprzęgła wpadł w podłogę, nie da się wrzucić biegów. Pod blokiem wyjąłem akumulator i podstawę akumulatora i docisnąłem łapę do wysprzęglika i wskoczył na swoje miejsce. Po odpaleniu i przejechaniu się, żadnych wibracji i innych niepokojących objawów.
Co może być nie tak, czy jakaś wadliwa seria sprzęgła? Ściągać trzeci raz skrzynie, a może pojeździć i zobaczyć czy się sytuacja powtórzy? Proszę o porady.
 
Ostatnia edycja:
Być może mechanik za słabo 'zapiął' obie części łożyska i krzywo chodziło i stąd wibracje, a teraz sam wcisnąłeś je dobrze i wibracje zniknęły - ot taka teoria.
 
Ale po odbiorze nie było żadnych wibracji itp wszystko płynie. Tylko po przejechaniu około 200km zaczęły się wibracje i następnie wypadniecie łożyska oporowego. Tak samo na pierwszym sprzęgle nowym Valeo jak i drugim nowym sprzęgle i nowym dwumasie Valeo. Narazie jeżdżę zobaczymy czy się powtórzy.
 
Mechanik od kilkunastu lat naprawia alfy , a moje od kilku. Więc nie sądzę, żeby źle zamontował. Zresztą jaki błąd można popełnić?
 
Delikatna ilosc smaru i lozysko bedzie sie wypinac.


Wysłane z iPhone 6s Plus za pomocą Tapatalk
 
Delikatna ilosc smaru i lozysko bedzie sie wypinac.


Wysłane z iPhone 6s Plus za pomocą Tapatalk
Czyli rozumiem, że nie smarujemy łożyska żadnymi smarami przed montażem. Mam nadzieję, że kolejny raz się nie wypnie. Jeszcze ktoś jakieś uwagi sugestie?
 
jedyne co sie w skrzyni smaruje to prowadnice łożyska oporowego no i polecam magiczne tulejki ;]

po za tym mocowanie łożyska jest tak zrobione ze sam oz siebie nie powinno sie rozpiąć, albo wada fabryczna albo zły montaż, nawet smar tutaj nic nie da
 
smarowanie elementów sprzegła to nieporozumienie, wszystkie elementy a wiec tarcza, docisk, i powierzchnia styku na dwumasie powinny być odtłuszczone, a dodatkowo dwumas powinien być przetarty papierem ściernym, śruby nowe, lub stare zmierzone i uszczelnione.

pzd
george.
 
u mnie łożysko wypadało, bo mechanik założył tylko metalowe zabezpieczenie, a tam przecież na te metalowe musi być jeszcze plastikowy pierścień. Jesteś pewny, że masz to zabezpieczenie ?
 
Mechanik znany mi od kilku lat, alfy naprawia od kilkunastu lat. Pewny nigdy nie będę bo przy wymianie nie byłem, ale myślę że dwa razy ten sam błąd by nie popełnił. Na razie zrobione 140km i spokój zobaczymy co dalej.
 
ja u siebie wymieniałem sprzęgło sam później rozbierałem skrzynie jeszcze raz aby wymienić tuleje i nie miałem podobnego problemu, nie ma innego wyjścia albo wada fabryczna która było by widać gołym okiem przy rozbieraniu albo zły montaż, to ze ktoś coś naprawia wiele lat nie oznacza ze nie popełnia błędów
 
jedyne co sie w skrzyni smaruje to prowadnice łożyska oporowego no i polecam magiczne tulejki ;]

po za tym mocowanie łożyska jest tak zrobione ze sam oz siebie nie powinno sie rozpiąć, albo wada fabryczna albo zły montaż, nawet smar tutaj nic nie da
Cześć.
Czy takie pęknięcie mogło być spowodowane smarowaniem, o którym mowa? Blaszka pękła po 120km po wymianie kompletu sprzęgła Valeo.
Mechanik z doświadczeniem.
495.jpg
496.jpg
 
po tak krótkim dystansie na pewno nie była to wina smarowania badz jego braku( w przypadku braku smarowania prowadnicy sprzęgło chodziło by strasznie ciężko) tutaj to raczej wada mechaniczna
 
po tak krótkim dystansie na pewno nie była to wina smarowania badz jego braku( w przypadku braku smarowania prowadnicy sprzęgło chodziło by strasznie ciężko) tutaj to raczej wada mechaniczna
Niestety hurtownia i przedstawiciel techniczny Valeo wskazuje na smarowanie: "Powodem oddalenia jest obecność zbyt dużej ilości środka smarującego na powierzchni bieżni tulei prowadzącej łożyska. Zgodnie z zaleceniami producenta nie należy stosować jakichkolwiek smarów do montażu łożyska z plastikową tuleją, gdyż ma on destrukcyjny wpływ na plastik tulei łożyska oraz powoduje jego niewłaściwą pracę (praca skokowa, blokowanie się łożyska itp.). Zwiększony współczynnik tarcia ma niewątpliwy wpływ na nieprawidłowości w pracy zestawu i doprowadził do uszkodzenia widełek łożyska."
I bądź tu mądry. Mechanik zawodowo montuje sprzęgła i jest myślący.
 
Niestety hurtownia i przedstawiciel techniczny Valeo wskazuje na smarowanie: "Powodem oddalenia jest obecność zbyt dużej ilości środka smarującego na powierzchni bieżni tulei prowadzącej łożyska. Zgodnie z zaleceniami producenta nie należy stosować jakichkolwiek smarów do montażu łożyska z plastikową tuleją, gdyż ma on destrukcyjny wpływ na plastik tulei łożyska oraz powoduje jego niewłaściwą pracę (praca skokowa, blokowanie się łożyska itp.). Zwiększony współczynnik tarcia ma niewątpliwy wpływ na nieprawidłowości w pracy zestawu i doprowadził do uszkodzenia widełek łożyska."
I bądź tu mądry. Mechanik zawodowo montuje sprzęgła i jest myślący.

Skieruj się do Rzecznika praw konsumenta.
 
lecą w kulki po prostu, rozumie ze takie coś może sie wydarzyć po 10k km ale nie po 140 ... co ewidentnie jest wada fabryczna
 
Pytanie jak udowodnić wadę fabryczną lub odrzucić ich argument iż to smarowanie jest winne bo niedozwolone? Mechanik mówi że zawsze smaruje.
 
Zajrzyj w eLearn jak tam pisze, ze nie smarowac to nie smarowac.. technologia naprawy/wymiany jest jedna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Możesz pomóc z eLearn?
Na infolinii Valeo otrzymałem info że nie jest nigdzie napisane jak i czy smarować ale ich mechanik zaleca posmarować i wytrzeć do sucha.
Toż to jakaś kpina do kwadratu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra