Gniazda diagnostyczne w GT

  • Autor wątku Autor wątku kazikx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mam problem z podłączeniem się Elma do GT.

Multiscan działa, sam Elm 327 niby działa (przechodzi test i jest, z tego, co zaznaczyłem sprzedawcy, niby pod Alfę), złącze OBDII niby działa, a jednak przy próbie połączenia połączyć się nie da.

Wszystkie ustawienia + sterowniki itd. są ok.

Próbowałem połączyć się kablem kkl i też nie działa.
Przy czym, ten sam kkl (+ adapter) działa w mojej 155, co potwierdza, że coś jest nie tak w GT.

Co to może być i jak rozwiązać problem?
Czy jest inne gdniazdo w GT, niż to pod kierownicą i skrzynką bezpieczników, w które można się podpiąć, by połączyć z silnikiem (Ecu)?
 
A na pewno masz dobre wszystkie ustawienia? Mi na początku ELM 327 na kablu też nie chciał się łączyć, ale coś tam pozmieniałem z ustawieniami, i od tamtej pory jest wszystko ok.
 
A na pewno masz dobre wszystkie ustawienia?

Raczej tak. Bo ustawiłem optymalnie według testów.

- - - Updated - - -

Mozesz miec uszkodzone gniazdo diagnostyczne niestety.

Może najlepiej będzie, jeśli podjadę do elektryków, niech sprawdzą, czy i u nich też nie działa...
Wtedy będzie pewność, że jest coś nie tak w samym aucie i gnieździe.

Przypomniałem sobie, że @sdero też miał jakiś problem z tym GT, przy okazji mapowania; do czytania danych musiał wypiąć sterownik.
 
Zasilanie po podpięciu do OBD masz? Jeżeli tak, to powinien Ci się połączyć z jakimś sterownikiem, bo mało prawdopodobne jest żeby całe gniazdo było uwalone. Spróbuj się podpiąć pod poduchy/ABS czy cokolwiek innego.
 
Problem rozwiązany.
Interfejs zadziałał:)

Włączyłem wpierw tylko zapłon (a nie rozrusznik, jak wcześniej) i uzyskałem połączenie z Ecu:)
Potem na włączonym silniku też zadziałał.
 
Seba, już łapie:)

Ale wcześniej od razu uruchamiałem silnik i nie działał.
Nie mam pojęcia, dlaczego...

Może dlatego, że tym razem "na chama" docisnąłem wtyczkę:confused:
Kolega powiedział mi kiedyś, że bardzo delikatnie podchodzę do mechaniki:).
Może w tym tkwi problem, że nie chciałem "na siłę" zepsuć...
 
Heh... Ciekawe to ;D
Też mam delikatnie podejście do takich rzeczy, ale jak nie jeb**esz to działać nie będzie :D
Ważne że działa.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra