W JTS-ach często problemy sprawia praca przepustnicy co odbija się właśnie na "kulturze" pracy biegu jałowego silnika. Winna nie jest przypustnica a wtyk/złączka na ścianie grodziowej. Problem dotyczy przede wszystkim 156 sprzed 2-ego liftingu ale czasem występuje też w GT i w późniejszych 156. Pomaga zlutowanie połączeń na stałe z pominięciem wspomnianej kostki.
Jest tak jak pisze miniek77 - JTS na biegu jałowym pracuje na mieszance uwarstwionej i przez to jest czuły na jakość paliwa a wskazania ubogiej mieszanki są w tych warunkach normalne. Sporadyczne wypadnie zapłonów to niestety cecha siników tak pracujących ale utrzymując układ zapłonowy w idealnym stanie można to zjawisko zminimalizować.
Jeśli chodzi o "kopcenie" i "osmolone" końcówki ukł. wydechowego to też normalne. Puszczanie "czarnych chmurek" to kolejna cecha silników z wtryskiem bezpośrednim.
Zwłaszcza przy gwałtownych zmianach obciążenia (gwałtowny gaz do dechy czy nagłe odpuszczeni tego pedału). Oczywiście nie powinien kopcić jak doładowany diesel, ale delikatna "chmuraka" niewidoczna w lusterku wstecznym to norma.
Majka jeżeli to co napisałaś wyżej usłyszałaś od swojego mechanika to radzę zmień go natychmiast a wszelkie wizytówki/kontakty spal a potem oblej wodą święconą.
Dodam tylko do tego opisu, że nie ma mocy, bo to AR. Wszystkie AR nie mają mocy, no oprócz disli. /mechanik GT
Wg mnie jest czuły na niestabilność przepływu, a nie na jakość paliwa.
W closed loop na jałowym, gdy ECU kontroluje skład mieszanki na obu bankach, praca silnika jest dużo gorsza.
Na mieszance uwarstwionej pracuje do 3000-3500 rpm. Pali mieszanki ubogie w cylindrze, w różnych stanach pracy silnika, zarówno uwarstwione, jak i jednorodne. B. ubogie niż na jałowym.
W open loop, wewn EGR. Od czego zależy jego efektywne działanie?
TP – czas wtrysku, kąt wyprzedzenia zapłonu, latają niezależnie od TP. TP potrafi dawać niemal stały wykres, a mimo, to dzieje się, jak się dzieje. Ujawniałaby się szczególnie w innych stanach pracy silnika.
- tą kąt zapłonu wciąż koryguje, a wraz z jego zmianą – nieudaną, był skutek w postaci wypadnięcia zapłonu i nierównej pracy silnika. To ECU koryguje zapłonem.
- to, że sterownik nie rejestruje błędu p0300, wcale nie oznacza, że „zapłon” nie wypada. W Tsie wypada, a błędów nie ma. Widać to w testach kompresji pośredniej. Częstość tych wypadnięć zapłonu ma też znaczenie. Może być różna w różnych stanach pracy.
Silnik nie dawał rady wygenerować stosownej mocy i to samo co zabierało moc powodowało nierówną pracę silnika. Udało się doprowadzić GT do takiego stanu, że nie było MCSF-u, momentami żadnego błędu, nawet w poczekalni. Niemniej jednak, trzeba było utrzymywać, zarówno układ zapłonowy, jak i pozostałe elementy w stanie doskonałym, najlepiej wciąż nowym. A to żaden interes, to bez sensu. Moim zdaniem, na tych cewkach, kilku kompletach świec, lambdach, wtryskiwaczach, etc… inny samochód spokojnie zrobi, bezawaryjnie kilkadziesiąt kkm. Sprawny, dobrze pracujący silnik pojedzie.
Od zawsze występuje objaw (niepoprawny!) drgań na pedale sprzęgła. Wg mnie wał je przenosi.
Wg mnie mają słaby układ korbowodowo-tłokowy i on przy pewnym przebiegu powoduje stopniowe cofanie oleju i całą tą resztę spraw związanych z głowicą. W takich warunkach nie ma mowy o równej pracy silnika, ale trudno je nazwać normą. Dowodów, póki co nie mam, albo ich jeszcze nie widzę.
Piszesz układ zapłonowy – układ zapłonowy, to także koło wału. Piszesz nieprecyzyjność TP. A czemu nie piszesz np.: różnica w wysokości tłoków? Praca tego układu ma b. duży wpływ na równość jałowego i stałą jazdę. I wcale nie musi hałasować. A potem za wysoka kompresja, nierówna i nieprzewidywalna, przypadkowa na skutek syfu, zgromadzonego w głowicy?
Widziałam, że cofa olej, ciśnienia to moje zdanie. I to mnie b. zaskoczyło, zwłaszcza po II otwarciu silnika. Na 1, oprócz oleju, paliwo. Teraz to wiem. Wierzyłam, że słusznie robię wymieniając wtryski. Już napisałam, zdania póki co nie zamierzam zmieniać. W mojej GT to był silnik i nieprawidłowe ciśnienia w silniku, nie tylko na jałowym. Na rpm wyraźniej było widać.
- można mnie przekonać, ale tylko danymi empirycznymi.
A czy mógłby ktoś sprawdzić na moje wykresy z MES dot prac sond oraz przepływki ?
PLIK
Coraz ciekawsze są te logi. Nie znam tego formatu. Wrzuć oryginalnie, zapisane przez MES, albo porównaj sam z moimi.