Problem z lampą / zderzakiem

kitenation

Nowy
Rejestracja
Paź 18, 2017
Postów
37
Lokalizacja
Warszawa
Auto
GT 1.9 JTD Q2
Cześć,

Wiem że takie tematy już były ale przeczytałem wszystkie i nie jestem pewien co mam zrobić.

Spaliła mi się postojów ka w ksenonie. Nie da się odkręcić tej "najtrudniejszej" śruby bo jest omulona... Jak dobrze rozumiem zostaje mi wyjęcie lampy, a żeby to zrobić trzeba zrzucić zderzak?

Czy żeby zrzucić zderzak to trzeba przeprowadzić wszystkie czynności które widnieją w eLEARN? Nie jest dla mnie jasny do końca opis - wychodzi żę trzeba zdjąć oba koła, oba plastiki błotnika, osłonę silnika i dopiero zderzak?

Czy naprawdę taka jest procedura wymiany gównianej żarówki, czy też jest jakiś inny prostszy sposób na to? A może da się np. zdjąć koło, plastik wewnątrz nadkola i tamtędy dojść.

Z góry dzięki za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Gdy w mojej mialem ksenony wymiana żarówki poprzez wyciągnięcie lampy wygladala tak:
-podnosilem nieco auto z obu stron, tak by kola byly delikatnie w gorze;
- kola skrecone maksymalnie w lewo -> odchylalem prawe nadkole i przy delikatnej kombinacji odkrecalem śruby od bocznego mocowania zderzaka. Analogicznie robilem z drugiej strony, kola maksymalnie w prawo i dzialelm z lewej strony;
- kladlem sie pod Belle, i odkrecalem wszelkie srubki mocujace oslone silnika do zderzaka, nie trzeba jej calkiem sciagac;
- odkrecalem sruby od zderzaka te pod maska i zderzak wyjezdzal. Oczywisice trzeba jeszcze odpiac kostki od kierunkowskazow.
- zostawaly sruby tylko od lampy co juz jest blachostka i oczywisicie kostka od samej lampy.
Skladalem w odwrotnej kolejnosci. Calosc operacji pomijajc podnoszenie auta trwala ok 15minut. Bez podnoszenia też da rade ale ciezej manewruje sie reka przy nadkolach ;D.
 
Ja robie tak jak jotgie z tym że ja ściągam koła bo przy szerokich 18 ciężko tam rękę wsadzić. I ja nie odpinam kostki z lamp bo ciężko idzie u mnie a mam wrażenie że może tego nie przeżyć.
 
jogote dzięki! 15 minut to brzmi zacnie, pewnie za pierwszym razem zajmie to więcej czsau, ale i tak myślałem, że to będzie robota raczej na 2-3 h... A powiedzc mi czy złożenie tego z powrotem też jest w miarę przystępne? Czy jest coś na co należy zwrócić uwagę (jakieś aczepy, które potencjalnie łatwo połamać albo coś w tym stylu)? Koła mam 18 fabryczne.
 
No i udało się. Może nie trwało to 15 minut ale w 1,5 h zamknęła się cała procedura od początku do końca, biorąc pod uwagę, że robiłem to pierwszy raz.

Dodam od siebie (może się komuś przyda na przyszłosć), że idzie zdjąć zderzak bez podnoszenia samochodu / wyciągania nadkola. Zrobiłem tak jak pisał jogote - koła na maksa w prawo i wtedy działałem z lewej strony, potem to samo dla drugiej strony. Jak się odkręci dolnego torxa tego przy kole, to można delikatnie wygiąć nadkole, które nie jest z plastiku sztywnego tylko takiej dziwnej ala włókniny. Wtedy da się wsadzić spokojnie rękę i odkręcić boczne śróby mocujące zderzak. Potem śróby trzymające osłonę silnia i górne - zderzak wyjeżdża bez wysilku. O dziwno jego montarz też nie przyporzyłw większych problemów. Wszystko robiłem jednoosobowo.

A tak wyglądało w połowie drogi:

 
Przy kolejnym razie tez zajmie Ci to 15 minut ;). Wiesz już gdzie i jaka siedzi srubka, co lepiej zrobic najpierw a co później ;D. Oczywisicie, ze da się bez podnoszenia ale gdy podniesiesz kola masz więcej miejsca do manewrowania dlatego to zasugerowalem ;).
Nie ma co, gratulacje pierwszej wymiany żarówki ;D
 
Też mnie czeka podejście do zrzucenia zderzaka w celu sprawdzenie spryskiwaczy reflektorów... Dobrze wiedzieć że to nie problem :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra