Rozmiar opony 225/45R17 w GT

  • Autor wątku Autor wątku Slom
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dobry temat znalazłem.
Też przymierzam się do opon i kilka typów mam:
Vredestein Ultrac Sessanta
Toyo Proxes T1-R
Federal 595 RS-R
Yokohama Parada Spec-2

Ktoś może się wypowiedzieć na ich temat?
 
A na lato jakie macie - polecacie - oponki w rozmiarze 225/45/17 ?
Ja w tym roku kupiłem w tym rozmiarze opony Viking protech hp. Zapłaciłem 808 pln za kpl. więc cena super. Produkcja europa. Właścicielem jest Continental i daje 5 lat gwarancji.
Przejechałem ok. 3000 km i opony są świetne, przede wszystkim ciche.
Tak wyglądają tylko, że na Bravo:
57.jpg

58.jpg
 
@Camey - a jak szybko Ci się skończyły Micheliny w porównianiu do Pirelli ?

_tapatalk

Na obecną chwilę 1,5 sezonu (jakieś 20-25 tys) przebiegu dłużej. Mają z jakieś 4mm bieżnika.

SebaM

Z tych gum co podałeś ja osobiście odrzuciłbym Toyo. Na mokrym będzie masakra a poza tym to mocno średnie gumy.
 
Na obecną chwilę 1,5 sezonu (jakieś 20-25 tys) przebiegu dłużej. Mają z jakieś 4mm bieżnika.

SebaM

Z tych gum co podałeś ja osobiście odrzuciłbym Toyo. Na mokrym będzie masakra a poza tym to mocno średnie gumy.

Czy Twoja opinia o Toyo oparta jest o jakieś doświadczania z tą oponą? Ja nie jeździłem, ale rozważałem je przy zakup T1R przy zmianie na letnie. Zgodnie z opiniami radzi cobie całkiem świetnie, zarówno na suchym jak i mokrym. U mnie w 225/40/18 ostatecznie wygrało CSC 5.
 
Ja też się naczytałem, że dają radę, lepiej niż Federale.
Co możesz polecić Camey w jakimś sensownym budżecie?
 
Celowalbym w vredki bo znam i lubie, sam bym teraz kupil ale nie wystepuja w moim rozmiarze ostatnio.
Parady tylko na sucher warunki, jak robi sie mokro zaczynaja sie tance jak na lodzie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Wybacz, że dopiero dziś odpisuje ale nie miałem do tej pory dostępu do kompa.
Toyo w wersjach drogowych to średniaki i to słabe. T1s i T1r dużo obiecują ale porównując je choćby do cywilnych Nokianów czy Miszelek to nie są od nich lepsze i na bank mniej uniwersalne. "R" na mokrym zachowuje się jak typowy "noł nejmowy" wytwór czyli żadnej precyzji i pełno w portkach. Toyo to taki kawiarniany sportowiec a raczej dyskotekowy bo większość tych, którzy je kupują czyni tak z względu na wzór bieżnika dzięki któremu można poszpanować przed kumplami i podrywać jakieś laski pod wiejską remizą. Ja zrobiłem na nich może z 4000 km więc o trwałości nie napisze ale co do jazdy to cudów od nich nie oczekuj. Na suchym do normalnej jazdy ok. Na mokrym słabo, dość głośne i mało precyzyjne. Z opon wymienionych wyżej to wziął bym pod uwagę albo Vredensteina albo Yokohamę. Do pierwszego producenta mam uraz albo pecha ale Ci co używają niby chwalą. Yokohama robiła fajne oponki o sportowym zacięciu ale jak się to ma do wymienionego modelu ??? Sam jeździłem na Advanach A10A i było cacy. Proponowałbym poszukać dunlopków sportmaxx. Nie wiem czy przedział cenowy będzie ok ale swego czasu cenowo były przystępne a jeżeli budżet nie gra roli to albo PZero albo Pilot Sport 3
 
Amortyzatory
Powrót
Góra