Stukanie z przodu samochodu

Iwan87

Nowy
Rejestracja
Sty 12, 2013
Postów
518
Auto
GT 1.9 JTD 150 KM Distinctive
Cześć,
Nie znalazłem podobnego tematu w dziale GT więc pozwoliłem sobie założyć nowy.
Mam problem z pukaniem zawieszenia dochodzącego z przodu samochodu. Jestem świeżo po serwisie Alfy gdzie miałem wymienione górne i dolne wahacze ( mają 1 tys. km , oryginał TRW ) oraz amortyzatorów z przodu ( 1 tys. km Kayaba ). Podczas wymiany amortyzatorów uczulałem mechanika na stan poduszek. Według mechanika są absolutnie bez zarzutu.
Możecie mi podpowiedzieć jakie mogą być jeszcze przyczyny pukania?
Pukanie pojawia się przy szybkim przejeździe przez poprzeczną nierówność. Odgłos jaki się wydobywa przy tym nie jest metaliczny tylko właśnie taki głuchy jakby gumowym młotkiem w jakieś żelastwo walnąć. Dochodzi z środka maski tak mi się wydaje. Na 99 % pukanie pochodzi z zawieszenia ponieważ czasem pojawia się też podczas przejeżdżania przez próg zwalniający pod kątem.
Przy pierwszym serwisie podobno sprawdzili mi całość zawieszenia i było w porządku. Niestety jestem pod tym względem przewrażliwiony ponieważ w poprzednim auto jeździłem z pukaniem 3 lata bo 10 mechaników nie było w stanie go zdiagnozować. Sprawa wyszła przy spawaniu wydechu gdzie okazało się, że papa powiedziała dawno temu poduszka pod silnikiem. Tyle, że w poprzednim samochodzie takie stukanie dało się usłyszeć nawet przy zmianie biegu a w Alfie wszystko chodzi igła. Myślałem nawet, że to akumulator podskakuje z koszyczka bo nie był przykręcony ale dorobiłem mocowanie i okazało się, że to nie to.

Zanim udam się do serwisu chciałbym się dowiedzieć od Was co w naszych GT-kach jest najczęstszą przyczyną pukania:
1) poduszek amortyzatora
2) wybitych wahaczy
3) łączników stabilizatora
4) poduszki pod silnikiem oraz skrzynią biegów.

Dziękuję i pozdrawiam,
Adam
 
wahacze , łączniki , gumy stabilizatora

piszesz , że robiłeś kpl wahacze góra i dół to trzeba było też już dla pełnego kpl zrobić łączniki i te gumy na stab. właśnie

- - - Updated - - -

na szarpaki i niech szukają ( koszt znikomy )
 
Bocian, a powiedz mi czy żeby sprawdzić gumy na stabilizatorze to trzeba odkręcić łączniki stabilizatora ?
Ewentualnie macie jakieś patenty na samodzielne sprawdzanie stanu zawiechy ?
 
a dzieje się to podczas mrozów lub temp. bliskiej zeru? Jeżeli tak, to nie ma czym się martwić, w zimie lubi poskrzypieć. Przyjdzie plusowa temperatura to ucichnie
 
Bocian, a powiedz mi czy żeby sprawdzić gumy na stabilizatorze to trzeba odkręcić łączniki stabilizatora ?
Gumę można sprawdzić bez odkręcania czegokolwiek. Jak są stare to lubią zrobić się twarde i wtedy zaczynają denerwująco pukać. Koszt jednak niewielki.
 
Auto parkuje w garażu gdzie mam temp. ok. 9 stopni na plusie więc temat pukania pojawiający się przy temp. bliskiej zeru odpada.
Podjadę do mechanika na przegląd zawiechy i uczulę go na te gumy stabilizatora oraz łączniki. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

A poduszki pod silnikiem albo skrzynią, ewentualnie przekładnia kierownicza często puka ? Pytam bo przy przeglądzie zostałem poinformowany, że pompa wspomagania lekko się poci więc może ma to jakiś związek ?

Pozdrawiam,
Adam
 
Przy wymianie wahaczy mechanik powinien zwrócić uwagę na poduszki stabilizatora bo na 90% to one są luźne.
Kompletny remont przedniego zawieszenia powinien to zawierać, koszt na plus max 150 zł w częściach 2 x łącznik, 2 x poduszka stab.
 
otóż to
dla tego zdziwiłem się , że robione były wah. góra i dół wraz z amortyztorami a pominięto takie pierdółki ( kosztowo ) jak choćby te gumy na drążku
sprawny diagnosta ze zwykłej SKP za 20zł powinien sobie z tym ( z diagnozą ) poradzić na szarpakach
 
na szarpakach nie stwerdzi się luzu tego elementu więc za 20 zł lepiej kupić flaszke albo 6-7 piw, wystarczy zdjęcię kół, brecha i można stwierdzić to samemu.
 
tego czyli którego ?
gum na stab. ?
dobry chłop na swoim miejscu i stwierdzi - u mnie trafił bez podpowiedzi ( celowo upominałem się na przeglądzie o spr przodu bo domyślałem się co jest i po sprawdzeniu chłop obstawił prawidłowo )
 
Auto parkuje w garażu gdzie mam temp. ok. 9 stopni na plusie więc temat pukania pojawiający się przy temp. bliskiej zeru odpada.

no, ale to nie ma znaczenia przecież. Wyjedziesz z garażu na mróz i już wszystko marznie, gumy również.
No, ale jeżeli koledzy diagnozują coś innego, to pewnie tak jest
 
u mnie też pukają gumy stabilizatora przedniego, mechanik sprawdził mi to dopiero na podniesionym aucie gdzie zawieszenie nie było obciazone masa samochodu! Czeka mnie wymiana, chcialem sam ale jak zobaczyłem co i jak to chyba dam sobie spokój. Ile moze kosztowac wymiana tych gum u mechaniora?Pozdrawiam
 
trzeba pobujac autem na boki, jednoczsnie sprawdzajac luz drazka, najprostrza metoda.


pzd.
 
A ja dorzucę się do tematu i zapytam tak z ciekawości. Czy kończący się dwumas też może wydawać stukanie i pukanie dobiegające jakby z lewej części maski?
 
a stukanie masz podczas jazdy czy postoju na wolnych obrotach ?
 
No niestety mojej przygody będzie ciąg dalszy.
Odwiedziłem dzisiaj Tomka_Krk na umówioną wizytę wymiany gum stabilizatora i łączników stabilizatora. Miał to być mur beton to. Przyjeżdżam na umówioną godzinę do warsztatu i po sprawdzeniu przy mnie samochodu mechanik Tomka stwierdza, że stabilizator okay, łącznik też. Do wymiany natomiast są... górne wahacze, które wymieniłem 1800 km temu ( słownie: tysiąc osiemset ). No i informacja, że to wahacze powodują stukanie. Dla pewności, że pukanie istnieje nawet wybrałem się z mechanikiem na jazdę próbną gdzie potwierdził występowania niecodziennych odgłosów. Później auto znowu na podnośnik i jeszcze raz weryfikacja. Wahacze rzeczywiście "chodziły" ale czy tak jest normalnie czy to dowodzi temu, że zepsute nie wiem nie znam się. No ale bogatszy od przedmiotową wiedzę pojechałem do serwisu na Barbary 9 obecnie Bosch kiedyś ASO Fiata. Panowie sprawdzili i rzeczywiście według nich wahacze kwalifikują się do zmiany. No więc na gwarancji mi wymienili obydwa z przodu. Uczulałem, że powodem wymiany są stuki z przodu. Po kilku godzinach dowiedziałem się, że auto do odebrania a z przedniego zawieszenia nie dochodzą żadne stuki, jest cisza. Przyjeżdżam, odbieram auto, pierwsza dziurawa prosta i znowu k...a mać stuki, gorsze niż wcześniej nawet. W serwisie na Barbary powiedzieli, że zostaje już tylko stabilizator i że trzeba wymienić cały za 1000 zł bo gum sie nie zmienia. No ale z kolei mechanik Tomka przy mnie to sprawdzał i jestem skłonny uwierzyć że mimo wszystko jest on dobry.
Jutro chyba pojade do trzeciego mechanika bo tak niesamowicie mnie to pukanie wk...a, że nie macie pojęcia!
Po drugie... wahacze do wymiany po 1800 km ? Co to ma być do ch.ja ? Pomijam fakt, że dzisiaj się dowiedziałem, że zamontowali mi wahacze Delphi a nie TRW tak jak myślałem wcześniej. Co do marki to samo w sobie mnie to mało interesuje bo za każdym razem dostaje rok gwarancji i pewnie już dożywotnio będę je miał nowe przy takim stanie rzeczy bo co chwile mi będą je zmieniać na gwarancji ale no jak to tak...
 
Ostatnia edycja:
A sprawdzał pan mechanik , poduszki amortyzatorów? Bo nie doczytałem.
 
Sprawdzał przy wymianie amortyzatorów czyli jakieś 3 tygodnie temu, były dobre.
 
a stukanie masz podczas jazdy czy postoju na wolnych obrotach ?

mi tam nic nie stuka :P znajomemu dobiegają jakieś stuki, ale tylko poniżej -5 stopni. Jak się ociepli to wszystko milknie. I dodam, że to nie zawieszenie
 
Iwan87 domyślam się co przeżywasz bo ja też całą zimę przejeździłem na stukających wahaczach ale na szczęście u mnie to one były winowajcą. Jak cie żadna marka wahacza nie zadowala może pora iść w poliuretan.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra