Czytając kolegów posty zauważyłem, że przytoczone spostrzeżenia co do przyczyn skrzypienia tapicerki pokrywają się z moimi.
Ja też w tym zakresie miałem problem. Zauważyłem, że jak odseparuje plastikowy uchwyt do mocowania pasów od skóry to skrzypienie ustępuje. Dlatego osłoniłem plastikowe uchwyty, wykorzystując do tego osłonki stosowane na pasy, zapinane na rzepy. Ponadto zauważyłem, że podłokietnik niesymetrycznie ułożony jest w stosunku do fotela kierowcy. Jak się do niego zbliży, to też potrafi zaskrzypieć. To udało mi się wyregulować i ustawić tak, aby nie stykał się z żadnym z foteli. Pomimo tych zabiegów zauważyłem, że jak naduszę mocniej na piankę boków siedziska to też odzywa się skrzypienie. Myślę, że jest to efekt który opisano wcześniej - czyli tarcie pianki o stelarz.
W alfie GT jest sporo dupereli które człowieka wkurzają, ale drobnym zabiegiem można je definitywnie wyeliminować. Jak kupiłem dwa lata temu GT, to powiedziano mi że podczas jazdy potrafi odzywać się tylna półka. I rzeczywiście, wielokrotnie coś z tyłu wpadało w drgania, zwłaszcza przy nierównościach, hamowaniu etc. Postanowiłem to wyeliminować. Przyjrzałem się dokładnie półce, wyczaiłem słabe punkty i poprzyklejałem przezroczyste rzelki. W pierwszej chwili myślałem, że rozwiązałem problem, ale drgania znowu sie pojawiły. Kombinowałem dalej, z zawiasami półki, z tylnym oświetleniem przy szybie etc. Nic nie pomogło. Aż w końcu zrobiłem test drodowy przy niedomkniętej klapie bagażnika. O dziwo drgania niby z tylnej półki ustąpiły. Jak się okazało to zawias tylnej klapy powodował takie nieprzyjemne wibracje. Nasmarowałem go smarem grafitowym i problem definitywnie znikł. Od razu się w niej lepiej poczułem

. Takie są już te nasze alfunie

.