Problem z dobraniem zaworu turbiny

Właśnie kupiłem na allegro zawór o numerach 7.00607.00 (55203202). Cena - 150 zł. Dam znać po wymianie co się zmieniło. Jeśli to nie pomoże to w dalszej kolejności chyba gruszka.
 
ja też zrobię tak jak radzić omen- najpierw sprawdzenie gruchy- jak nie ustąp[i problem to turbo do regeneracji. Bio jeżeli grucha będzie nieszczelna to i tak trzeba wymienić i tak, a jak się okaże szczelna, to pewnie turbo. Dziękuję wszystkim za pomoc, zwłaszcza Omenowi
 
niech Ci mechanik sprawdzi czy grucha szczelna i czy z pompki idzie odpowiednie ciśnienie.
potem jeszcze sprawdzenie czy VGT dobrze pracuje.
jak tu będzie ok to znaczy, że masz problemy z turbo.
 
Sprawdzone w tą sobotę. Nieszczelna grucha, która przepuszcza i do tego przy przegazowywaniu tylko delikatnie się porusza, a nie tak jak powinna. Zamawiam w najbliższym czasie
 
Właśnie kupiłem na allegro zawór o numerach 7.00607.00 (55203202). Cena - 150 zł. Dam znać po wymianie co się zmieniło. Jeśli to nie pomoże to w dalszej kolejności chyba gruszka.
Panowie (i Panie), jest problem. Wymieniłem dziś zawór na taki jak pisałem wcześniej. Kupiony na allegro, nowy, po numerach identyczny jak stary. Wymianę zrobiłem na oryginalnych wężykach, zchodziły ze starego zaworka z pewnym oporem, ale udało się bez szarpanin. Złożyłem ponownie - na wężyku o większej średnicy oryginalna opaska, na wężyku o mniejszej opaski nie było, więc zrobiłem na wcisk, jak wcześniej.
Jazda próbna mówi jasno: przy pełnym wciśnięciu gazu brak mocy do 3 krpm. Poniżej tych obrotów muł. Trochę żwawsze ruchy przy mniej wciśniętym gazie. Powyżej 3 krpm zwija się dobrze. Aha - przy gaszeniu pojawiły się drgawki. Czy ten elektrozawór obsługuje klapy gaszące? Jeśli tak, to konkluzja jest dosyć prosta - prawdopodobnie nie trzyma podciśnienie więc i nie steruje doładowaniem.
Idę zrobić diagnostykę...
Po wieczornych wojażach: zawór zmieniony na stary, wszystko wróciło do (starej) normy, gaszenie również. Czyli na samym dole brakuje mu ok. 0,2 bara do prawie 2 krpm, a później faluje w zakresie 0,15 bara, dokładnie tak jak było. Wniosek jest prosty - nowy zawór jest uszkodzony! Również test elementu wykonawczego w FES na starym zaworze powoduje jego kilkukrotny ruch (coraz mniejszy). Na nowym zaworze sztanga nie drgnęła ani razy! Kumpel próbuje mnie przekonać, że na starym zaworze z autem wszystko gra i tak ma być, jednak diagnozowałem swojego starego Golfa 1.9TDI i pamiętam jak idealnie zgrywał się boost zadany z aktualnym i chcę to w tym aucie osiągnąć. Prawdopodobnie zakupię jeszcze jednej nowy zawór, tym razem może z lepszego źródła. Jeśli ktoś zechce wysłać mi na 100% sprawny, któy kupię w razie powodzenia lub odeślę wraz ze zwrotem kosztó przesyłki to bardzo chętnie...
Przy okazji zaślepiłem EGR na oryginalnej uszczelce (w sumie nie wiem po co, EGR był jednym z najczystszych jakie widziałem). Subiektywne odczucia są pozytywne, ale nie mam już logów z tego.
 
Ostatnia edycja:
Ucieka ci gdzieś podciśnienie, bo drgawki sygnalizują niepracującą klapę gaszącą. A zaślepia się EGR częściowo nie po to żeby utrzymać go w czystości tylko żeby niebyło spadków ciśnienia doładowania
 
Drgawki były tylko na nowym, zepsutym zaworze. Krótko mówiąc był on totalnie niesprawny, nie regulował doładowania ani klap gaszących. Na starym zaworze przy gaszeniu nie ma drgawek. Po prostu nie steruje idealnie doładowaniem. Czyli albo zawór albo ew. zawór+np. grucha.
Czy osoby które logowały w 100% sprawne 150 KM JTD moga potwierdzić, że boost zadany z aktualnym bardzo dokładnie się pokrywają?
Co do EGR - myślę, że skoro jest sprawny i zamknięty to spadku nie może być. A brak osadów w EGR mówi mi coś innego-że kolektor też raczej nie jet zawalony.
 
Ostatnia edycja:
Zdziwisz się jak zajrzysz do kolektora - za klapą gaszącą...
 
Oby nie. W każdym razie nie offtopujmy, temat jest o zaworze overboost.
Ponawiam prośbę - czy możecie wstawić logi z przebiegu doładowania zadanego/aktualnego prawidłowo działającego zaworu i reszty układu?
 
posłuchaj straszych...nie kombinuj, wpisz szukajke "logi" i sam znajdziesz.

pzd
 
mam takie pytanie. Jak myślicie, lepiej kupić używany acurturator za 150 zł z wrocławskiej firmy EMP Turbo, czy nowy oryginalny od Cinka za jakieś 550-600 zł? Za ok rok prawdopodobnie GT zostanie wymieniona na 159, więc się zastanawiam czy opłaca się inwestować aż tak
 
Gepard, mogę zapytać skąd taka sugestia? Chodzi o to, że znasz i polecasz usługi EMP Turbo? Awaria gruchy to rzadkość (bo tak też słyszałem) czy kierujesz się jakimiś innymi czynnikami? Bo mimo wszystko boję się kupić używkę, bo chciał bym żeby trochę polatała i to bez problemów z doładowaniem, itd
 
Auto już w zeszłym tygodniu zrobione. Został zakupiony nowy actuator, ustawiony wirnik turbiny, wymiana końcówki drążka kierowniczego i łożyska, do tego wymiana wszystkich filtrów i ustawienie zbieżności kół. Przeczyszczony został też EGR, "przepustnica" i czujnik doładowania. Auto chodzi o niebo lepiej. Gwizd ucichł, spalanie wróciło do normy, brak kopcenia :) Na dniach wrzucę nowe logi, mam nadzieję, że pomożecie w odczycie, czy auto chodzi teraz prawidłowo :)
 
Zaczynam mieć podejrzenia, że u mnie wszystko gra, auto ciągnie nawet odrobinę poniżej 2000 rpm, a że wykres doładowania nie pokrywa się idealnie od samego dołu - z tego co widzę, to ten typ chyba tak ma po prostu. Potwierdzenie będzie w Twoich logach, czekam z niecierpliwością!
 
Ostatnia edycja:
U mnie turbina wstaje w granicach 1800- 1900 obrotów. W sumie zdawało mi się zawsze, że to i tak troszeczkę za późno, ale z tego co czytam, to chyba nie?
 
U mnie podobnie, w poprzednim poście walnąłem literówkę, tam miało być "poniżej 2000 rpm" a nie 2100. Jedyny problem to że się idealnie doładowania nie pokrywają, ale z tego co się zdążyłem dowiedzieć, to nawet w nówkach się nie zgrywają, po prostu tak jest napisany seryjny program i tyle.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra