[GTV] Piszczące hamulce

grzdylu

Nowy
Rejestracja
Kwi 1, 2011
Postów
1,369
Lokalizacja
Warszawa
Auto
GTV 3,0 V6
Witam,

po wymianie tarcz i klocków cały przód dosyć znacząco piszczy przy hamowniu z małych prędkości (w mieście) nie wiem jakie zostały zamontowane elementy bo to robił poprzedni właściciel, ale podejrzewam TRW.

Czy ktoś z Was stosował taki wynalazek?
http://allegro.pl/smar-likwiduje-piski-hamulcow-piszczace-hamulce-i2577357131.html

Ciekawe czy to nie zmniejsza efektywności hamulców...
 
wg mnie w miejscach oparcia klocka o jarzmo nie ma nic (a powinien być smar wysokotemperaturowy do układów hamulcowych), i klocek piszczy, albo jeśli klocek posiada 'taśmę klejącą' nie została ona odbezpieczona i klocek się nie klei do zacisku
możesz kupić ten wynalazek w sprayu, ale preferowałbym pastę, bo nie uwalisz tym nic dookoła :P
 
klocki i tarcze zmieniane były w ASO u Twardowskiego...nie sądzę, żeby chłopaki od Tomka zapomnieli ściągnąć taśm albo przesmarować klocków..podejrzewam, że po prostu same klocki są pewnie jakieś pseudo wyczynowe które idealnie działają przy większych prędkościach ale jak się rozgrzeją to przy delikatnym hamowaniu dają o sobie znać :) efekta jest jakby stary ikarus hamował :) trochę wstyd :P

ten smar o którym piszesz to jakiś konkretny? i to mam smarować powierzchnię styku klocka z tarczą?
 
U mnie zamontowalem tarcze Ate i klocki Brembo.Wszystko odpowiednio dopasowane i posmarowane.Tez piszcza na chwile przed zatrzymaniem tak od 5 km/h.:)
 
smarujesz miejsce styku klocka z jarzmem, tam gdzie go osadzasz, może być smar miedziowy bądź inny do układów hamulcowych
jak powiesz w sklepie o co chodzi, to dobrze Ci sprzedadzą
oszalałeś miedzy tarczę a klocek dawać smar?!:stop: żartujesz, czy serio pytasz?
to, że to zrobili w ASO, nie znaczy, że nie wypłukało tego smaru
mnie na przykład też klocki piszczą przy lekkim dohamowaniu jak się auto toczy przed samym zatrzymaniem przy lekkim naciśnięciu na hamulec, wydaje mi się, że za mało tego smaru dałem, bo tylko nim 'postraszyłem' jarzmo w miejscach osadzenia klocków, ale może też sam klocek wpadać w wibracje

ja stosuję taki smar, mamy go w pracy cały karton :P 5g saszetka

Grease_Copper.jpg
 
ale mi sie wydaje ze to nie jest kwestia osadzenia klockow w zaciskach. Przyczyna piszczenia jest tarcie klockow o tarcze wlasnie przy takich dohamowaniach. Wyprobuje ten dings w sprayu
 
Z czasem samo przejdzie :) Znam ten temat - klocki TRW + tarcze ATE = 50% przypadków piszczenie
 
Moja tez piszczy jak diabli. Dokladnie ostatnie 5 kmh jak ma sie zatrzymac. Jak pociag towarowy :)
 
Dlatego ja używam tarcz nacinanych :P one sobie ładnie frezują klocek, szybciej się dociera i ani pisku przy żadnej prędkości ;D
 
piszczące hamulce mogą być wynikiem zapieczenia górnej warstwy okładziny klocków, należy ją potraktować szczotką drucianą lub mocnej poużywać hamulców by ta warstwa się starła. Niektóre klocki też tak mają że piszczą i nic się na to nie poradzi
 
u mnie piszczą przy hamowanku z małych prędkości...jak je przygrzeję ostrzejszym hamowaniem to później przez kilka delikatnych hamowań jest cisza. Później "ikarus" wraca :)
 
ja mam klocki TRW śmigam na nich już ponad 2 lata i zero piszczenia, wymieniał je poprzedni właściciel więc nie wiem dokładnie ile są w aucie, ale dziś na nie patrzyłem przy okazji wymiany kół na zimowe i myślę że spokojnie jeszcze sezon dwa posłużą - dlatego polecam te klocki
 
generalnie piszczenie klocka spowodowane jest jego temperaturą pracy i twardością !?! więc TRW będzie prawdopodobnie piszczeć bo są to klocki twarde o wysokiej temp pracy - dlatego też osoby jeżdżące szybciej dynamiczniej nie mają z nimi problemów bo pracują one w optymalnej dla siebie temperaturze, sprawa ma się inaczej z klockami/tarczami Bosch-a gdzie temp pracy jest niższa o ponad 100 stopni C i są one klockami miękkimi a co za tym idzie zjawisko piszczenia teoretycznie nie powinno wystąpić - chyba że ktoś zbyt dynamicznie jeździ wtedy powstanie "spiek" na klocku i będzie on piszczał - sytuacja o 180 stopni odwrotna do TRW - Girling :) .
 
Witam, bardzo proszę o pomoc bo już wariuję i nie wiem co robić z piszczącymi hamulcami, a więc :
Piszczły mi w cholere hamulce - miałem tarcze i klocki brembo, smarowałem pastą miedzianą i nic, dalej piszczały, wymieniem na nowe tarcze brembo i nowe klocki brembo, zaciski całkowicie zostały oczyszczone, płyn wymieniony i piszczy wciąż w cholere, następnie za radą mechaniora zamieniłem klocki na ferodo i po 30 min jazdy znowu piszczy, potem założyłem inne jeszcze klocki u Twardowskiego i też piszczy, przy czym cały serwis zacisków mam już zrobiony, wszystko powymieniane i oczyszczone poprostu ręce opadają i nie wiem co ma już zrobić. Proszę o jakaś rada bo co raz częściej mam ochotę alfe do wisły ...
 
jezdzij szybciej hamuj ostrzej wtedy nie beda piszczec :-) a tak na powaznie u mnie piszcza i juz to zaakceptowalem...jak wyjade ten zestaw to sprobuje jakiec tarcze nawiercane moze bedzie lepiej
 
speedtrip, to bardzo dziwne że na różnych konfiguracjach ciągle piszczy, może to głupie ale sprawdz bo może to nie te piszczą które wymieniasz tylko np tylne... a jeśli jest pewne które piszczą to po taniosci mozesz założyć nawiercane i nacinane tarcze mikody i do tego klocki ferodo, na pewno nie będą pisczeć, nawiercane i nacinane tarcze szybciej piłują stwardniałą warstwę klocka
 
speedtrip, to bardzo dziwne że na różnych konfiguracjach ciągle piszczy, może to głupie ale sprawdz bo może to nie te piszczą które wymieniasz tylko np tylne... a jeśli jest pewne które piszczą to po taniosci mozesz założyć nawiercane i nacinane tarcze mikody i do tego klocki ferodo, na pewno nie będą pisczeć, nawiercane i nacinane tarcze szybciej piłują stwardniałą warstwę klocka

Sprzeczałbym się z tym stwierdzeniem, od 20.000km (jak nie więcej) mam taki zestaw i nawet nie jest w połowie zjechany klocek :)
 
czy możliwe jest, że zła geometria może powodować piszczenie hamulców? :) pytam bo zrobiłem geometrię i hamulce jakby ucichły :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra