[Giulietta] Obniżone zawieszenie - co wybrać?

  • Autor wątku Autor wątku Doblo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Doblo

Użytkownik
Rejestracja
Paź 14, 2015
Postów
490
Wiek
45
Lokalizacja
Szczecin
Auto
Giulietta QV - 156FL 2.5 V6
Witam wszystkich!
Plan jest taki żeby wymienić zawieszenie w mojej Julce QV.
Na oku mam zestaw sprężyn Eibach Pro-Kit i amortyzatorów Bilstein.
Zastanawia mnie tylko jedno, w opisie jest napisane, że w zestawie będą amory B6 lub B8 w zależności od modelu.
Generalnie B6 są do standardowych sprężyn lub do -30mm, B8 do niższych obniżeń. A sprężyny Pro-Kit niby obniżają o -35mm.
Jaki amory powinny być w zestawie do mojego autka?
Czy warto w ogóle inwestować w taki zestaw?

Najciekawsze jest to że:
Kompletny zestaw Eibacha B12 Pro-Kit kosztuje 3400zł.
Ale kupując fanty osobno na stronach eibacha i bilsteina za zestaw wyjdzie gdzieś ok. 2700zł :)

Tu w zestawie dają B6
http://shop.alfisti.net/Tuning-Styl...Bilstein-Komplettfahrwerk-Sportiva::6112.html

A może zaproponujecie inny zestaw zawieszenia? Gwint nie wchodzi w rachubę :p
 
Ja jeździłem na Bilstein B8 i Eibach. Zestaw naprawdę godny polecenia. Nisko, tak, jak chciałem i komfortowo. Jeżdżąc na felgach 18 cali czułem się jakbym jeździł na 16-kach.
Co prawda to było w 156 SW V6
 
A gwint nie wchodzi w rachubę?? Bo ?? Jeśli to względy finansowe to ok. Bo generalnie dobry gwint jest znacznie lepszy od jakiegokolwiek kitu. Kręcenie gwintem na sezon zimowy to 30 min roboty i już jeździsz na serii(tyle że twardszej bo niestety gwint tak działa że im wyżej tym twardziej)
 
Gwint na nie, po części finansowo ale głównie dlatego że właśnie nie chcę bawić się skręcanie i rozkręcanie. Nie mam na to czasu ani miejsca i pewnie by się skończyło że jeździłbym cały czas na jednym ustawieniu. Czyli szkoda wywalać na to kasę, czyli jednak względy finansowe :P

A tak na serio, generalnie chcę trochę obniżyć i usztywnić zawieszenie, nie zależy mi na tzw. "glebie"
 
generalnie chcę trochę obniżyć i usztywnić zawieszenie, nie zależy mi na tzw. "glebie"

W takim razie nie bierz sprężyn Eibach Pro-kit, bo one są bardziej miękkie od seryjnych.
Jeśli nie przyjdzie Ci do głowy obniżanie auta o 50mm lub więcej tylko zatrzymasz się na 35/40mm to wybierz Bilsteina B6 i sprężyny Weitec lub Vogtland, albo kit Bilstein B12. Będzie trochę niżej i trochę sztywniej, ale na tyle komfortowo, że bez obaw będziesz mógł jeździć zawsze i wszędzie. Jak będziesz chciał utwardzić zawieszenie to zmienisz sprężyny na H&R, a jak dodatkowo obniżyć auto to oddasz amortyzatory do punktu obróbki metali i wyfrezują Ci dodatkowe rowki, żeby niżej zamontować sprężyny. Zawsze też będziesz mógł oddać zawieszenie do Zerkopolu na kompletną regenerację lub zmianę charakterystyki pracy (utwardzenie/rozmiękczenie).
 
W takim razie nie bierz sprężyn Eibach Pro-kit, bo one są bardziej miękkie od seryjnych.
Jeśli nie przyjdzie Ci do głowy obniżanie auta o 50mm lub więcej tylko zatrzymasz się na 35/40mm to wybierz Bilsteina B6 i sprężyny Weitec lub Vogtland, albo kit Bilstein B12

Rozumiem, że masz tu na myśli zestaw B12 ze sprężynami Sportline - niestety nie ma go dla Giulietty.

Dzisiaj otrzymałem odpowiedź od eibach polska, że w zestawie do qv'ki będą amorki B8.
 
Rozumiem, że masz tu na myśli zestaw B12 ze sprężynami Sportline - niestety nie ma go dla Giulietty.
Dzisiaj otrzymałem odpowiedź od eibach polska, że w zestawie do qv'ki będą amorki B8.

Tak, dokładnie to.
Jeździłem w Hondzie na B8 przez jakieś 5 lat i było bardzo wygodnie, lepiej niż na gwincie Koni 1150 (poza maksymalnie rozmiękczonym, ale wtedy jest bardzo, bardzo miękko).
Poza tym miałem do porównania kilka zestawów z B8 na różnych sprężynach i z różnymi obniżeniami, Koni 1110, 1130 i 1150 i różne inne i jeśli nie chcesz się bawić w przerabianie i dopasowywanie to brałbym Koni 1130 (plusem będzie regulacja), lub właśnie Bilsteina B12. Jak chcesz sam dopasować amortyzatory i sprężyny to chyba (małe obniżenie) Bilstein B6 i Weitec/Eibach, (większe obniżenie) Bilstein B8 i Weitec, (nisko i twardo) Bilstein B8 i H&R.
Zawsze możesz też rozważać Novitec, KW, K.A.W., Vogtland itd :)
Nie wiem jaki masz budżet, ale na pewno znajdziesz coś odpowiedniego.
 
A więc tak, mój budżet ok. 3 tys. zł, chciałbym usztywnić i obniżyć (max -30mm) zawieszenie.

Trochę poszukałem w necie i z kompletnych zawieszeń znalazłem:

Novitec Stradale (gwint)
http://www.novitec-sportiva.com/de/283-Novitec-Gewindefahrwerk-Stradale?c=86

Eibach/Bilstein B12 Pro-kit
http://www.eibach.pl/eibach-alfa-romeo-giulietta-(940)-e90-10-009-01-22-pi-282.html

Vogtland
http://shop.vogtland.com/index.php/all-products/giulietta-typ-940-24200.html#

AP Sportfahrwerke (gwint)
http://www.apshop.pl/pl/14-zawiesze...ue&brand=976&model=2667&type=2668&engine=2675#

Cenowo Vogtland kasuje wszystkich, potem jest AP, Eibach/Bilstein (kupowany osobno) i Novitec.
A jak będzie się przedstawiać, twardość, obniżenie i trwałość. Przy QV obniżenie powinno być mniejsze niż deklarują producenci tych zawieszeń, ponieważ stoi ona 1cm niżej niż pozostałe, a w/w zawieszenia są dedykowane do wszystkich julek. Podobnie pewnie będzie z twardością, qv chyba jest sztywniejsza od innych wersji. Dobrze kombinuję?

Które z tych zawieszeń będzie najtwardsze? Czy przy gwincie do zmiany wysokości konieczne jest ściągnięcie koła?


A jeśli nie komplet to opcje są następujące:

Amortyzatory Bilstein B6/B8 Sport
http://www.bilsteinpolska.pl/sklep/...stein-b6-b8?filter=true&brand=2230&model=8315


a do tego sprężyny (nie licząc eibach'a bo jest już w zestawie):

Vogtland
http://vogtland.pl/vogtland-sprezyn...vogtland-do-alfa-romeo-giulietta-typ-940.html

H&R
http://hrsprings.pl/search.html?sea...=suspensions&marka=2&model=17&product_line=17

Novitec
http://www.novitec-sportiva.com/de/23-Novitec-Federnsatz?c=86

AP
http://www.apshop.pl/pl/15854-sprezyny-sportowe-ap-Alfa-Giulietta-940-FS15-040.html

Te Bilsteiny są dużo twardsze niż seryjne amorki?

Jak sami widzicie jest tego sporo, kasy trochę do przepuszczenia, a nie jesteśmy w sklepie z ciuchami gdzie można przymierzać do woli :/

Początkowo skłaniałem się ku zestawowi Eibach/Bilstein B12 Pro-kit ale skoro gwinty są w podobnej cenie (ustawię tyle ile chcę i tak zostawię) to czemu nie.
Ale czy porządny kit będzie gorszy od słabego gwintu? Wg mnie przewaga gwintu jest tylko i wyłącznie w regulacji.

Novitec z tego co się orientuję od dawna grzebie we włoszczyźnie więc chyba się znają. Co do Vogtlanda i AP to tyle wiem że istnieją.
Bilstein i Eibach mają jakąś tam renomę.....


Zachciało mi się nowego zawieszenia......... :/
 
jeśli chcesz gwint - to bierz gwint ap fahrwerke, to jest produkowane w fabrykach kw i jest do tego komplet części zamiennych, do tego jest w miarę trwałe i nie rozleci się po 1000 km. a jak nie, to brałbym b12 - albo oddzielnie b8 i pro-kit, to jedno i to samo.
 
Pamiętaj, że zawieszenie gwintowane czasem różni się od zwykłego tylko tym, że obudowa amortyzatora jest po prostu nagwintowana lub jak w przypadku Koni jest to kołnierz z gwintem zakładany na amortyzator. Najważniejsze, żeby element gwintowany był nierdzewny bo po dwóch zimach w Polsce może być zardzewiały i ciężko będzie cokolwiek regulować. Ja na zimę zmieniałem Koni 1150 na Bilstein B8/sprężyny. Teraz dodatkowo nawet na lato zakładałem osłonki neoprenowe.
Jak będziesz kupował oddzielnie sprężyny to wybierz sobie najtwardsze. Czasem producenci podają ich wartości w kg/mm.
 
Ostatnia edycja:
Po dłuższych przemyśleniach na placu boju pozostały zestawy amortyzator/sprężyna.
Amory to wiadomo bilsteiny B6 lub B8, a sprężyny eibach lub H&R.
 
b8 i eibach imo będzie spoko. choć zastanawiam się dlaczego nie gwint...
 
Chyba głównie dlatego, że zmienia się charakterystyka pracy zawieszenia w zależności jak wysoko/nisko poklikamy - a ja wolę jak jest jedno stałe ustawienie zaprojektowane przez producenta. A po drugie dlatego, że pewnie i tak bym z tego nie korzystał...
 
to w takim razie bierz b8 i eibacha, albo b12 - bo to jedno i to samo ;)
 
Kupiłeś i założyłeś? Zdaj proszę jakąś relację :)
 
Kupione i założone już dość dawno :P Jest niżej, sztywniej i ładniej :D Na początku miałem wrażenie, że nic się nie zmieniło, ale po przejechaniu pierwszych 2 tys. zacząłem doceniać tą zmianę. W zakrętach autko trzyma się perfekcyjnie i czuć że są jeszcze duże rezerwy ale do granic możliwości nie doszedłem - ja nie wariuję na drodze :) Ale jeśli ktoś dużo jeździ po mieście i to w dodatku dziurawym (czyli prawie każdym w Polsce) to nie polecam - będzie to męka dla autka i kierowcy.
 
Ja raczej nastawiam się na wymianę amortyzatorów jedynie właśnie na Bilstein B6 ze względu na jazdę miejską.
 
Ostatnio, po roku użytkowania zmienionego zawieszenia, dostrzegłem niepokojąca rzecz:

DSC_2871.jpg

W tylnym zawieszeniu pierwsze zwoje sprężyn (h&r) są całkowicie ścisnięte :-/ i to przy niezaladowanym aucie!!

Mi to się wydaje conajmniej dziwne...

Co o tym sądzicie??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra