eibach - wytrzymałość

LIGAR

Administrator ds. zlotów
Rejestracja
Cze 29, 2009
Postów
790
Lokalizacja
Kraków
Auto
było sobie 156 SW 2.4 JTD 2001 rok 180 ps...
Jakiś rok temu kupiłem cały kit eibach-a -30 przez przedstawiciela na Polske. Ostanio będąc na badaniu technicznym sprawnośc przednich amorów wyniosła 90 % a tylnich ~ 50 % ? :eek:
Jakieś opinie na ten temat ? Czy powinienem sie juz spinać ? Na temat było już wałkowane na forum ale nic konkretnego z tego tematu nie wynikało. Czy standardowe badanie "wibratorami" ma odniesienie do sportowego zawiasu ? mi sie wydaje że tak i sprawność takiego amora o krótkim skoku powinna być wyższa niż standardowego. Co radzicie ?
 
masz zmienione te amory na krotki skok? Ja slyszalem ze na obnizających spreżynach wynik moze byc oszukany :)
 
epion mam cały kit eibacha pro system czyli -30. Kupiony razem, nowy itp
Poza słabym wynikiem tyłu zastanawia kolosalna różnica... Mówią że poniżej 50 % sprawności amora nadgorliwy diagnosta może nie klepnąć przeglądu...
 
Ostatnia edycja:
Mówią że poniżej 50 % sprawności amora nadgorliwy diagnosta może nie klepnąć przeglądu...
Nie ma już obowiązku sprawdzania tłumienia amortyzatorów na przeglądzie. Jedynie jak są wycieki, to mogą być problemy przy przeglądzie.
Na wyniki sprawności amortyzatorów duży wpływ ma również ciśnienie w oponach. W swoim drugim aucie (Opel Tigra), zaraz po zakupie zestawu Eibach Pro Kit + Bilstein B6, na rolkach wyszło coś koło 80%. To samo miałem w Brerze, przy przebiegu 400 km, czyli niby szału nie ma. Na zestawie Eibach + Bilstein zrobiłem obecnie 30 tys. km, głównie po dziurawych, wrocławskich drogach, zaliczyłem masę dziur (na jednej z nich przebiłem oponę), a przy tym zawiasie, przy wjeździe w dziurę mam wrażenie, że mogłoby mi urwać koło, a zawias wygląda pięknie: sprężyny całe, amory bez żadnych wycieków. To jest naprawdę świetny zestaw, i pewnie z Twoim jest podobnie :)
 
możliwe ze jest zafałszowany wymik np. po załozeniu gwinta duzo ludzi mówi ze na stacji maja dziwne wyniku 30% itp wiec możliwe ze Twój zestaw podobnie fałszuje co nie znaczy ze jest podniety zawias ,
 
No zależy to też od nastawów maszyn, brat jeździ 156 po wymienię amortyzatorów wyszła mu jakaś mała skuteczność z tyłu (auto opuszczone na sprężynach) pojechał na inna stację diagnostyczna wyszło że maja ok 75%... Całkiem świeża sprawa z moim zawieszeniem kupiłem już taka obniżoną poprzedni właściciel twierdzi ze tylk0 na sprężynach obniżona. Zaglądając w nadkole faktycznie ukazuje się czerwona sprężyna przy zakupie auta między nadkole a oponę spokojnie można było wsunąć dłoń ( płasko oczywiście:P).
Obecnie opona jest równo z nadkolem z tyłu, geometrii panowie nie dali rady ustawić bo za bardzo obniżony samochód. Wczoraj postawnowiłem przebadać zawias jak sie okazało tył L 72% P74% amplituda drgan chyba byla 33 mm, przód L i P 65%. mimo wszystko samochód opadł przez ostatni rok . Amortyzatory sie wytłukły?? czy sprężyna coś nie tak? wyniki nic mi nie powiedziały...
 
kolego ja tak miałem. Tylna prawa lewa strona była niżej niż pozostałe 3 koła. Wyciągniety cały zawias nic nie pokazał. Sprezyny nie ułamane. Amor raczej nie ma wpływu na wysokosć samochodu. To reguluje sprężyna. Nie doszedłem do końca co się stało ale myślę że może spring stracił gdzieś swoja sztywnosć i poprostu bardziej sie uginał powodując ze w tym miejscu buda siedziała niżej... Wymieniłem cały kit ( springi + amory ) i auto siedzi tak jak powinno czyli wszędzie równo.
Najbardziej dziwił mnie tylko fakt czemu auto było przechylone skoro spring cały ?
 
Jest dokładnie tak jak kolega LIGAR mówi, amortyzator i jego stan nie ma znaczenia co do wysokości samochodu, jedynie odpowiada za tłumienie, wysokość samochodu ustalana jest poprzez sprężyny, nawet przy całkowicie wylanym amortyzatorze nie będziesz miał różnicy w wysokości.
 
amortyzator i jego stan nie ma znaczenia co do wysokości samochodu

Kto Ci takich rzeczy naoopowiadał? W poprzedniej 156 sedan miałem wyjechane amory praktycznie do zera - tył upadł tak że opony obdzierały o nadkola. Wymiana amorków na oryginalne (fabryczne) pomogła przywrócic auto do równowagi, sprężyny dalej były oryginalne. Przebieg autentyczny w tedy miałem ok. 160tkm. Amory równiez tylnie były oryginalnie.

Dodatkowo można w to wplątac nivo w sw i cała teoria o wysokosci amora leży w gruzach;)
 
Jednak ma wpływ - kilka osób jakoś przed zimą pisała na forum odnośnie nagłego opuszczenia się zawieszenia na jednym kole - okazywało si wtedy że wylany był amortyzator.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra