Temat: HUMOR

  1. #2341
    Użytkownik Maniak resoraków Avatar mmax88
    Dołączył
    03 2011
    Mieszka w
    Olkusz
    Auto
    Alfa Romeo 156 2.5 V6
    Postów
    673

    Domyślnie

    Król Julian jest genialny! Jeden z dwóch moich idoli. Drugi to ks. dr Natanek


    › Więcej...: HUMOR

  2. #2342
    alberthus
    Gość

    Domyślnie

    za dużo stron, aby wszystko przeczytać, więc pewnie część się powtórzy

    Nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Podszedł do niej i zapytał cicho:
    - Czy możemy chwilę porozmawiać?
    Dziewczyna wrzasnęła:
    - Nie chcę iść z tobą do łóżka!
    Wszyscy w barze się obejrzeli, a speszony chłopak chyłkiem wrócił do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
    - Jestem studentką psychologii i badam, jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach. Na to chłopak, ile sił w płucach:
    - Dwie stówy ci nie wystarczą?


    Podchodzi pedofil do małej dziewczynki...
    P: - Dziewczynko, czy jak dam ci cukierka, to dasz się pogłaskać po rączce?
    Dziewczynka na to:
    - A pewnie, dam.
    P: - A jak ci dam jeszcze jednego cukierka, to dasz się pogłaskać po buźce?
    D: - No, dam.
    P: - A jak ci dam całą torebkę cukierków, to dasz się pogłaskać po pupci?
    D: - No tak, dam.
    Następnego dnia dziewczynka siedzi z koleżankami w piaskownicy. Robią babki, rozmawiają... Dziewczynka opowiada koleżankom:
    - Słuchajcie, poznałam faceta, fajny, taki starszy trochę, tylko k...a cukrzycy dostanę zanim mnie przeleci!


    - Ako sa vola clovek, ktory jebe mrtvoly?
    - Nekrofil
    - ... a clovek, ktory jebe zvierata?
    - zoofil
    - ...a clovek, ktory jebe deti?
    - pedofil
    - a clovek, ktory jebe do pupku?
    - netrafil...


    Przychodzi rycerz do giermka z całą gębą zakrwawioną. Giermek pyta:
    - Panie! To od miecza?
    - Nie, od pochwy...




    Facet kiedyś chciał rozweselić żonę przeżywającą właśnie "TE dni" zadając jej pytanie:
    "Ile kobiet ze stresem przedmiesiączkowym jest potrzebnych by wymienić
    przepaloną żarówkę?"
    Odpowiedź żony brzmiała:
    - Jedna! Tylko jedna A wiesz DLACZEGO? Ponieważ jest jeszcze ktoś w tym domu kto wie JAK wymienić przepaloną żarówkę! Wy mężczyźni byście się nawet nie zorientowali, że jest PRZEPALONA! Siedzielibyście w ciemnościach TRZY DNI zanim zrozumielibyście co jest nie tak! I jak tylko już to zrozumiecie to nie jesteście w stanie ZNALEŹĆ w domu zapasowej żarówki, pomimo tego, że od 17 lat są zawsze w tej samej szafce! A jeżeli już stałby się CUD i w jakiś niewytłumaczalny sposób znajdziecie w końcu te PIEPRZONE ŻARÓWKI to przez DWA DNI problemem nie do pokonania będzie POSTAWIENIE KRZESŁA pod żyrandolem i WYMIENIENIE TEJ PIER.......J ŻARÓWKI. KOLEJNE DWA K....SKIE DNI ZAJMIE WAM ODSTAWIENIE TEGO JEB....O KRZESŁA Z POWROTEM NA MIEJSCE! A W MIEJSCU GDZIE STAŁO I TAK, NA PODŁODZE ZOSTANIE PUSTY ZGNIECIONY KARTONIK PO WKRĘCONEJ NOWEJ ŻARÓWCE! BO WY NIGDY NIE POTRAFICIE PO SOBIE POSPRZĄTAĆ! GDYBY NIE MY UTONĘLIBYŚCIE W ŚMIECIACH I DOPIERO GDYBY ZGINĄŁ WAM PILOT OD TELEWIZORA ZATRUDNILIBYŚCIE POD HASŁEM: "AKCJA RATUNKOWA" CAŁĄ ARMIĘ SPRZĄTACZEK!
    I tu nastąpiła chwila ciszy, po której mąż usłyszał:
    - Przepraszam kochanie... o co właściwie pytałeś?


    Brudny, nieogolony, zafajdany pijak podchodzi do najpiękniejszej laski w
    knajpie i wyciągając w jej kierunku brudny, poobgryzany paluch tonem mentora
    mówi :
    - wpadłaś mi w oko.... nie s******* tego!!!!!


    wraca dziecko ze szkoły i woła do mamy:
    - mamo, mamo! daj mi ciasteczka!
    - dam ci ale najpierw umyj rączki
    - mamo, ale ja nie mam rączek
    - nie ma rączek - nie ma ciasteczek



    Rozmawia dwóch przyjaciół:
    - Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
    - Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
    - I co zrobiliście??
    - Spaghetti.


    Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
    - Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
    Przy następnej wizycie pacjent prosi:
    - A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w dup*e...


    Rodzinny niedzielny obiad przerywa 10-letnia córka oświadczając:
    - Mamusiu, tatusiu... Nie jestem już dziewicą.
    Zapada grobowa cisza, którą przerywa ojciec krzycząc do żony:
    - To ty jesteś temu winna. Ubierasz się jak dziwka, te tipsy, fryzury, faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą!
    Potem krzyczy do starszej, 20-letniej córki:
    - Ty też jesteś winna! Pieprzysz się ze wszystkimi kolesiami na naszej sofie, gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
    Nie wytrzymuje żona:
    - A kto wydaje połowę każdej pensji na *****? Kto zabiera naszą córeczkę na niedzielne spacery do dzielnicy czerwonych latarni ? A odkąd mamy kablowkę, w telewizorze non-stop tylko pornole lecą! No i to twoje kurwiszcze - sekretareczka!
    Przez chwilę wszyscy dyszą i patrzą na siebie nienawistnie, wreszcie matka przytomnieje i zwraca się do córeczki:
    - Jak to się stało, skarbie?
    - Przez nauczycielkę - zmieniła mi rolę w jasełkach i nie jestem już dziewicą, tylko pastereczką.


    Niejadalna część warzywa?
    -Respirator


    Facet nazywał się Wilson i miął fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Więc facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilson utrzymają wszystko".
    Wilson wpada w szal, mówi że nie może czegoś takie puścić w TV itp., że jego by ukrzyżowali za taki film itp. nie, ma przyjść za tydzień z innym filmem i nie ma tam być Rzymianina krzyżującego Jezusa. Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film, a tam ukrzyżowany Jezus i żołnierz stojący obok z założonym rękami i napis : gwoździe Wilson utrzymają wszystko... Wilson się wściekł , nie można tego puścić w TV , itp., chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa. Facet od reklamy zrobił kwaśna minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje 3 film. Tam widać taka górkę i kawałek pola. Chwila ciszy. Potem zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. zbiega z tej górki , i przez pole ********** oglądając się co chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegają rzymscy żołnierze i za nim przez to pole.
    Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi "Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona...."

    ---------- Post added at 02:09 ---------- Previous post was at 02:09 ----------

    po angielsku:

    Men and Women
    Men Are Just Happier People-- What do you expect from such simple
    creatures? Your last name stays put. The garage is all yours. Wedding plans
    take care of themselves. Chocolate is just another snack.

    You can never be pregnant. You can wear a white T-shirt to a water park.
    You can wear NO shirt to a water park. Car mechanics tell you the truth.

    The world is your urinal. You never have to drive to another petrol station toilet because this one is just too icky. You don't have to stop and think
    of which way to turn a nut on a bolt. Same work, more pay. Wrinkles add character. Wedding dress 2000. Tux rental-100.

    People never stare at your chest when you're talking to them.

    The occasional well-rendered belch is practically expected. New shoes don't
    cut, blister, or mangle your feet. One mood all the time. Phone conversations are over in 30 seconds flat. You know stuff about tanks.
    A five-day holiday requires only one suitcase. You can open all your own jars.

    You get extra credit for the slightest act of thoughtfulness.

    If someone forgets to invite you, he or she can still be your friend.

    Your underwear is 4.95 for a three-pack. Three pairs of shoes are more than enough. You almost never have strap problems in public. You are unable to see wrinkles in your clothes.
    Everything on your face stays its original colour. The same hairstyle lasts for years, maybe decades.

    You only have to shave your face and neck.

    You can play with toys all your life. One wallet and one pair of shoes one colour for all seasons. You can wear shorts no matter how your legs look.

    You can 'do' your nails with a pocket knife. You have freedom of choice concerning growing a moustache..

    You can do Christmas shopping for 25 relatives on December 24 in 25
    minutes.

    No wonder men are happier.

    Send this to the women who can handle it and to the men who will enjoy
    reading it.

    NICKNAMES

    If Laura, Kate and Sarah go out for lunch, they will call each other
    Laura, Kate and Sarah.

    If Mike, Dave and John go out, they will affectionately refer to each
    other as Fat Boy, Godzilla and Four-eyes.

    MONEY

    A man will pay 2 for a 1 item he needs.
    A woman will pay 1 for a 2 item that she doesn't need but it's on
    sale

    BATHROOMS

    A man has six items in his bathroom: toothbrush and toothpaste, shaving
    cream, razor, a bar of soap, and a towel from M&S.

    The average number of items in the typical woman's bathroom is 337. A
    man would not be able to identify more than 20 of these items.

    ARGUMENTS

    A woman has the last word in any argument.
    Anything a man says after that is the beginning of a new argument.

    CATS

    Women love cats.
    Men say they love cats, but when women aren't looking, men kick cats.

    FUTURE

    A woman worries about the future until she gets a husband.
    A man never worries about the future until he gets a wife.

    SUCCESS

    A successful man is one who makes more money than his wife can spend.
    A successful woman is one who can find such a man.

    MARRIAGE

    A woman marries a man expecting he will change, but he doesn't.
    A man marries a woman expecting that she won't change, but she does.

    DRESSING UP

    A woman will dress up to go shopping, water the plants, empty the bins,
    answer the phone, read a
    book, and get the post.

    A man will dress up for weddings and funerals.

    NATURAL

    Men wake up as good-looking as they went to bed.
    Women somehow deteriorate during the night.

    OFFSPRING

    Ah, children. A woman knows all about her children. She knows about
    dentist appointments and romances, best friends, favourite foods, secret
    fears and hopes and
    dreams.

    A man is vaguely aware of some short people living in the house.

    THOUGHT FOR THE DAY

    Any married man should forget his mistakes. There's no use in two
    people remembering the same thing.
    Ostatnio edytowane przez Belfer ; 07-10-2011 o 08:45

  3. #2343
    alberthus
    Gość

    Domyślnie

    i ostatnia paczka

    Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d**ie.
    Lekarz: Co pani jest?
    Baba: Dziekanat!

    **************

    Czym różni się student po niezdanym egzaminie od komputera z zainstalowanym windowsem?
    - Student się inaczej wiesza...

    **************

    Drogi Odbiorco!Jestem albańskim wirusem komputerowym, ale z uwagi na słabe zaawansowanie informatyczne mojego kraju nie mogę nic Ci zrobić.Proszę skasuj sobie jakiś plik i prześlij mnie dalej.

    **************

    Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu:
    K: Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam.
    O: A co konkretnie zrobiłaś, córko?
    K: Nazwalam pewnego mężczyznę s**rwysynem.
    O: A dlaczego go tak nazwałaś?
    K: Bo mnie pocałował.
    O: Tak jak ja całuję cię teraz?
    K: Tak.
    O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka s**rwysynem.
    K: Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
    O: Tak jak ja dotykam jej teraz?
    K: Tak.
    O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka s**rwysynem.
    K: Ale ojcze, on mnie rozebrał!
    O: Tak jak ja ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ja.
    K: Tak, ojcze.
    O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka s**rwysynem.
    K: Ale ojcze, on wsadził swoje wie-ojciec-co w moja wie-ojciec-co.
    O: Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie-co w
    jejwiecie-co.
    K: Tak, taaak, taaaaaaaaak, ojcze!
    O: [kilka minut później] Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać
    człowieka s**rwysynem.
    K: Ale ojcze, on miał AIDS!
    O: To s**rwysyn !!!

    **************

    Do Somalii przyjechal sw. Mikolaj. Chodzi po ulicach i pyta:
    - Dlaczego te dzieci sa takie chude?
    - Bo nie jedza.
    - Nie jedza? To nie dostana prezentów!

    **************

    idzie garbaty o polnocy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje diabel i mowi:
    - Dawaj pieniadze!
    - Nie mam.
    - A co masz?
    - Garba
    - To dawaj
    I zabral. A garbaty szczesliwie wrocil do domu i opowiedzial o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chcial byc znowu zdrowy i poszedl w nocy na cmentarz. Historia sie powtorzyla. Wyskoczyl diabel i mowi:
    - Dawaj pieniadze!
    - Nie mam.
    - A co masz?
    - Nic
    - To masz garba!

    **************

    Idzie sobie panienka w nocy przez park. Strasznie zachcialo sie jej jarac,
    ale nie miala fajek. Nagle zobaczyla trzech gosci na lawce, którzy pala.
    Postanowila zapytac sie ich o fajki.
    - Przepraszam, moga mnie panowie poczestowac jednym papierosem?
    - tak, oczywiscie. Tylko musisz zrobic nam laske.
    - No, dobra. Tak mi sie chce palic, ze zrobie wszystko.
    Panienka po kilkunastu minutach obskoczyla wszystkich panów i prosi o
    papierosa. Jeden z panów zgodnie z umowa czestuje panienke, po czym panienka
    prosi jeszcze o ognia. Jeden z gosci wyciagnal zapalniczke, odpala jej fajke
    i zdziwiony pyta:
    - Agnieszka?
    - Tata?
    - To ty palisz, córeczko?!

    **************

    *HE **: Can I buy you a drink?
    SHE : Actually I'd rather have the money.

    HE **: I'm a photographer. I've been looking for a face like yours.
    SHE : I'm a plastic surgeon. I've been looking for a face like yours.

    HE **: Hi. Didn't we go on a date once? Or was it twice?
    SHE : Must've been once. I never make the same mistake twice.

    HE **: How did you get to be so beautiful?
    SHE : I must've been given your share.

    HE **: Will you go out with me this Saturday?
    SHE : Sorry. I'm having a headache this weekend.

    HE **: Your face must turn a few heads.
    SHE : And your face must turn a few stomachs.

    HE **: Go on ,don't be shy. Ask me out.
    **SHE **: Okay, get out.

    HE **: I think I could make you very happy.
    SHE : Why? Are you leaving?

    HE **: What would you say if I asked you to marry me?
    SHE : Nothing. I can't talk and laugh at the same time.

    HE **: Can I have your name?
    SHE : Why? Don't you already have one?

    HE **: Shall we go see a movie?
    SHE : I've already seen it.

    HE **: Where have you been all my life?
    SHE : Hiding from you.

    HE **: Haven't I seen you some place before?
    SHE : Yes. That's why I don't go there anymore.

    HE **: Is this seat empty?
    SHE : Yes, and this one will be if you sit down.

    HE **: So, what do you do for a living?
    SHE : I'm a female impersonator.

    HE **: Hey baby, what's your sign?
    SHE : Do not enter.

    HE **: Your body is like a temple.
    SHE : Sorry, there are no services today.

    HE **: If I could see you naked, I'd die happy.
    SHE : If I saw you naked, I'd probably die laughing!

    **************************
    Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach
    nad głową, brakowało mu jednak kobiety.
    50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos.
    A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze
    roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
    Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
    - Cześć, mówi. Jestem złota żabka.
    Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
    Gość sie popatrzył i mówi: - Jebnij mi tu proszę mostek!
    Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
    - Toś qrrwwwa wymyslił....

    Kobieta idzie do psychiatry
    - panie doktorze, cały czas boję się , że moje dziecko wypadnie w nocy z
    łóżeczka a ja nie usłyszę
    - pani dywan zwinie...

    Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie. Ponieważ ojciec przez
    cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli
    pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem,
    zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
    - Zapal synu...
    - Tata, no co ty, ja nie palę...
    - Pal, synu!
    Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
    - Napij się, synu...
    - Tata, daj spokój, ja nie pije...
    - Pij, jak ojciec daje!
    Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
    - Masz, oglądaj...
    - No nie, tata, nie wygłupiaj się...
    - Oglądaj!!!
    Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował,
    sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki
    Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od
    niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
    - Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy???
    - Prymusi, synu, prymusi...

    Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą:
    - Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
    Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi:
    - Może pani najpierw kotka zabierze...

    Kobiety dziela sie na trzy rodzaje: piekne, wierne oraz piekne i wierne, ale nadmuchiwane.

    Jezus z Mojżeszem poszli sobie popykać w golfa. Staneli na polu, Jezus ustawił piłeczkę, pacnął i poleciała na środek jeziora. Pływa sobie na wodzie. Jezus niewiele myśląc podszedł po wodzie do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. W tym momencie do grających podszedł staruszek i zapytał czy może się dołączyć.
    - Jasne - odpowiedzieli razem - Twoja kolej będzie po Mojżeszu.
    - Ok - zgodził się starzec.
    Mojżesz ustawił piłeczkę, uderzył, piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Mojżesz rozstąpił wody, podszedł do piłeczki, uderzył i wpadła do dołka. Nadeszła kolej na staruszka. Ustawił, uderzył. Piłka poleciała na środek jeziora i zatonęła. Przepływająca ryba złapała w pyszczek piłkę i odpłynęła. Zobaczył to z góry orzeł, zanurkował, złapał rybę i odfrunął. Leciał z rybą w szponach. Gdy przelatywali nad dołkiem ryba wypuściła z pyszczka piłeczkę która trafiła wprost do dołka.
    Mojżesz popatrzył na Jezusa i powiedział:
    - Z twoim starym to się nie da grać!

    Mloda kobieta idzie na zakupy do supermarketu. Po dokonaniu zakupow podchodzi do kasy i wyjmuje z koszyka nastepujace artykuly: mydlo, szczoteczke do zebów, paste do zebów, bochenek chleba, litr mleka, mrozona pizze i jogurt. Kasjer przyglada sie zakupom, potem kobiecie, usmiecha sie i mówi:
    - Samotna, co?
    Kobieta usmiecha sie niesmialo i mówi:
    - Tak, ale jak pan to odgadl?
    Kasjer:
    - Bo jest Pani *****sko brzydka...

    Poszedl facet do lasu. Tak lazil i lazil, ze w koncu zabladzil. Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie cos go szturcha z tylu w ramie. Odwraca glowe, patrzy, a tu stoi wielki niedzwiedz, rozespany, wku*wiony, piana z pyska mu leci i mówi :
    - Co tu robisz?
    - Zgubilem sie - odpowiada facet
    - Ale czego sie ku*wa tak drzesz? - pyta znowu wsciekly niedzwiedz
    - Bo moze ktos uslyszy i mi pomoze. - mówi gosc
    - No to KU*WA ja uslyszalem. Pomoglo ci?

    Zbiera sobie facet w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi staruszka z dubeltówką:
    - Pan mnie, młody człowieku, na pewno zgwałcić chciałby?
    - Skąd, co też babci do głowy przychodzi?!!!
    - A tu trzeba będzie...

    - Panie profesorze, jak to jest, że potrafi pan sobie wyobrazić przestrzeń czterowymiarową?
    - To proste. Wyobrażam sobie przestrzeń N-wymiarową i podstawiam N = 4.

    za prof. Lwem Starowiczem
    ... kobieta traci świadomość 3 razy:
    1. w momencie zakochania (emocjonalnie)
    2. w trakcie silnego orgazmu (fizycznie)
    3. ...po wejściu do sklepu

    Senator USA Ford przybył do Polski z oficjalną wizytą. Przyjmuje go nowy premier Andrzej Lepper, odbywa sie prezentacja:
    - Oto John Ford - polityk , wybitny mąż stanu, skonczył Uniwersytet w Yale.
    - Oto Andrzej Lepper - premier, mąż Stanisławy, skończył 53 lata.

    Profesor do studenta na egzaminie:
    - Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
    - Tak panie profesorze.
    - No to właśnie pan skończył.

    Do serwisanta:
    - Panie, zainstalowałem Windows...
    - Tak?
    - No i teraz mam problem...
    - No, to już mi pan powiedział....

    Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
    - Chodź babka do łóżka pokochamy się.
    Babka na to że nie ma ochoty.
    Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
    - Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
    Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
    Wtenczas babka zapala światło i mówi:
    - Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
    A dziadek na to:
    - Stara dupa - stara stówa!

    Syn wraca do domu nad ranem. Went ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
    -Gdzie byłeś?
    -Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.
    -Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada równie podniecony ojciec
    -Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.




    Kierownik - sekretarce:
    Pani Zosiu, czy moze Pani przegrac naszym partnerom wyniki za kwiecien, oni zaraz podejda.
    - Dzien dobry, czy to Panom mam przegrac wyniki miesieczne?
    - Dzien dobry, tak, nam, gdyby byla Pani uprzejma, tu mamy czysta dyskiete.
    - Alez oczywiscie.
    Wstawia dyskiete do napedu i...
    # mkfs -t vfat -c /dev/fd0h1440
    # mount -t vfat -o iocharset=iso8859-2,codepage=852 /dev/fd0 /mnt/floppy
    # find / -noleaf -type f -name Wyniki_Kwiecień.[a-zA-Z] -exec cp '{ }' /mnt/floppy ;
    # ls -la /mnt/floppy/Wyniki_Kwiecień.[a-z][A-Z] && sync && sleep 3
    wyciaga dyskiete i podaje.
    Partnerzy: o *****!
    Sekretarka: oj, znowu odmontowac zapomniałam.


    Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe botki.
    Szarpie sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni siedza na podlodze, dziecko mowi:
    - Ale zalozylismy buciki odwrotnie...
    Pani patrzy, faktycznie. To je sciagaja, morduja się sapia. Uuuf, zeszly. Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf. weszly. Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:
    - Ale to nie moje buciki...
    Pani niebezpiecznie zwezyly się oczy, odczekala i znów szarpie się z butami... Zeszly.
    Na to dziecko:
    - To buciki mojego brata i mama kazala mi je nosic...
    Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az przestana się trzasc, przelknela sline i znów pomaga wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila sie... Weszly.
    - No dobrze - mówi wykonczona pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?
    - Mam schowane w bucikach...


    Kobieta pyta inną kobietę w tramwaju:
    - Proszę pani, ile przystanków jest do dworca?
    - Dwa.
    Kobieta przejeżdża dwa przystanki i upewnia się zwracając się do tej samej pani:
    - Teraz wysiadam, prawda?
    - Nie. Teraz cztery.



    Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy.
    Nagle wyprzedził go Mercedes, dziadek się wystraszył, Mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przyjebał w tył Mercedesa.
    Wysiada dwóch byków:
    - I co, dziadek, przyjebałeś?
    - Tak (cienkim, wystraszonym głosem)
    - Masz kasę?
    - Nie
    - A ubezpieczenie?
    - Nie
    - A syna?
    - Mam
    - To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz. Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
    - I co tatuś???? Mercedesik przyp*****lił, jak cofał???


    Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.
    - Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?
    Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi:
    - O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
    - Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.
    - Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po dłuższym okresię sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu. Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
    - Torcik! Qrwa torcik...! A na ch*j mi torcik? Jak ja qrwa przez niego denaturat przepuszczę?!


    W pewnej mieścinie był piekarz, który piekł pieczywo nienadające się w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali się mieszkańcy i postanowili uradzić co z nim zrobić...
    Radzą tak kilka godzin i nic nie mogą wymyśleć... w pewnym momencie wstaje kowal, chłop wielki i barczysty jak wól i mówi :
    - Może mu jebnę?!...
    Na co ludzie mówią:
    - Nie no... tak nie można... w końcu mamy tylko jednego piekarza, nie możemy zostać w ogóle bez...
    I dalej debatują... za jakis czas znowu wstaje kowal i mówi:
    - To może jebnę stolarzowi... mamy dwóch...


    Rozmawia dwóch dresów.
    - Co robisz na sylwestra?
    - Jeszcze nie wiem ale chyba klatke i bicepsa.


    Franek chleje wódę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
    - A co to jest?
    Janek na to:
    - Zegar z kukułką.
    - Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pałę bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży, okrutnie hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy:
    - Ku-ku-*****, wpół do czwartej rano jest!


    Zakłady Mięsne, rzeznia nr 5.
    Stoja dwie krowy:
    - Jestem Mucka, czesc.
    - Krasula.
    - Pierwszy raz tutaj?
    - Nie, k**wa, drugi....


    Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko.Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresupróbnego żeby go przetestować.
    Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
    - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
    - Jedną, szefie.
    - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu dosiedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień?A właściwie to ile pan utargował?
    - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
    Szefa zatkało.
    - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
    - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
    - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go, jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
    - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
    - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...


    Podchodzi pedofil do małej dziewczynki w piskownicy i mówi:
    - Cześć dziewczynko, chcesz na pączka ??
    - A jak to jest "na pączka" ??
    Ostatnio edytowane przez Belfer ; 07-10-2011 o 08:39 Powód: Treści podpadające pod antysemityzm

  4. #2344
    Moderator Quadrifoglio Verde Avatar Belfer
    Dołączył
    01 2007
    Mieszka w
    Gorlice
    Auto
    Chwilowo: 156 GTA Q2, 159 TBI, Lancia Phedra FL, 147 2.0 3D, RAV4 04' i GT JTD
    Postów
    7,430

    Domyślnie

    Proszę o roztropniejsze dobieranie tego co piszemy bo można kogoś urazić.

  5. #2345
    Użytkownik Ogier Avatar mar222
    Dołączył
    08 2010
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    Alfa 164
    Postów
    149

    Domyślnie

    Siedzą dwie jasno włose sekretarki
    nagle jedna wygląda przez okno i widzi przezesa z zajebiście wielkim bukietem
    kwiatów i mówi
    kur... znowu mu będe musiała dać dupy
    a koleżanka na to
    a co wazonu nie masz?

  6. #2346
    Użytkownik Romeo Avatar kt0sfajny
    Dołączył
    08 2009
    Mieszka w
    Luxembourg | Rzeszów
    Auto
    Byla Alfa Romeo 156 TS
    Postów
    1,125

    Domyślnie

    blondynka spotyka blondynke
    "czesc, co tam?"
    *"czesc ,a wczoraj kupilam szalik i ide go oddac do sklepu"
    "czemu? "
    *"bo jest za ciasny"
    gdzie kucharek szesc tam jest co poklepac| jeszcze tu wroce | jezdze alfa bo mnie stac;P


  7. #2347
    Użytkownik Świeżak Avatar dawidek
    Dołączył
    06 2011
    Auto
    Alfa Romeo 145 1.7 boxer
    Postów
    121

  8. #2348
    Użytkownik Maniak resoraków Avatar mmax88
    Dołączył
    03 2011
    Mieszka w
    Olkusz
    Auto
    Alfa Romeo 156 2.5 V6
    Postów
    673

  9. #2349
    Użytkownik Alfa i Omega Avatar sebott
    Dołączył
    12 2010
    Mieszka w
    Pruszków
    Auto
    Była: Alfa Romeo 147 1.6 TS 105KM 2001
    Postów
    490
    „Własnością człowieka jest zniknąć, śpieszmy się śmiać ze wszystkiego.”

    Blaise Cendrars

  10. #2350
    Użytkownik Embrion
    Dołączył
    07 2011
    Mieszka w
    Kujawy & Pomorze
    Auto
    kompletnie nieadekwatne do temperamentu posiadaczki :D
    Postów
    16

    Domyślnie

    http://www.youtube.com/watch?v=8gRHZozTe0g

    http://www.youtube.com/watch?v=Nhebq3sQWt4

    i cała seria filmików z udziałem Michaela Kesslera

ruda cipa

cipa zalana

doustnie czy w czopkach obrazy

daje ci okejke

wklej to osobie ktora wisi ci piwo

wstaw to na tablice osobie która ma cię tam zabraćczary mary engel penceśmieszne krowyskype sex cycki cipkakierowca jak sprzedaje alfe smiesznewstaw to na tablice osobie która kochasz bestyprzerubka rozmowa z ksoedzem ze. zgrzeszylem pocalowalemwstaw to na tablice osobie która pije piwogdrift smiesznezalana cipaalfa romeo memywstaw to na tablice swojemu słudzedowcip paliwowstaw to na tablice osobie która kradniecipka na masce vwwstaw to na tablice swojemu bratuwklej to na tablice osobie która lubi chodzić bez bluzkiwstaw to na tablice swojemu słudze niech wie ze pan o nim pamiętarosyjskie nagrobki kwejkwstaw to na tablice osobie która lubi kostki cukruhumorcycki skypealfa Romeo dowcipymokra cipamówi mąż do żony: - idź po piwo. - ależ kochanie może jakieś magiczne słowo - hokus pokus czary mary wypie...aj po browary!wstaw to na tablice osobie która stawia piwowstaw to komuś na tablice kto ładnie śpiewawstaw to na tablice osobie ktora stawia piwo kwejkmaniek sderoto aspiryna na twalfa romeo zartywiocha.pl cipkababcie z wiochy smnasza klasa demotywatory 18wstaw to na tablicę osobie która Cię dziś zaskoczyławstaw to na tablice osobyktóra jest chudawstaw to na tablice osobie ktora wisi ci pieniadzewklej to na tablice osobie która sie smieje z niczegokobiety o duzych piersiach i rozowych psitkachcipko myjkaszuflady w kuchnipiwo cipasex wiocha.pl

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory