• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ameryka i 4C...

Jednak problem pozostaje, kto w dzisiejszych czasach chce czekać 2 lata na auto? Przecież za 1/2 roku konkurencja może zrobić lepsze/szybsze/ładniejsze a wtedy potencjalny nabywca okazuje się frajerem bo zabulił na auto które będzie po prostu przestarzałe.
 
Jeszcze raz powtórzę:4c nie ma być hitem sprzedaży. Ma zaistnieć w mediach i swiadomosciach przyszłych kupców przyszłych modeli.

A tak na marginesie to ciężko mi dostrzec konkurencję dla 4c. Tylko nie mówcie, ze cayman...
 
Nie no, Cayman jak każde Porsche jest pewnie poza zasięgiem Alfy pod względem... awaryjności:)
Myślałem raczej o Lotusie który siedzi w głowach ludzi od lat zakorzeniony jako sportowy wóz, skoro możesz mieć Elise, Exige lub Evorę, które do tego mają kilka wersji, to po co czekać na 4C ?? Uważam że ten czas oczekiwania spowoduje o ile już nie spowodował że AR po raz kolejny zaistnieje tylko w świadomości fanów marki bo ktoś z zewnątrz przyjdzie, dowie się ile trzeba czekać i pójdzie po Lotusa bo to ta sama półka. I takiego gościa raczej nie zainteresują pozostałe modele Alfy, to raczej ludzie chcący "tu i teraz", mają kasę więc chcą być obsłużeni jak należy. I jakby taki jeden czy drugi pośmigał AR to później rozejdzie się fama że Alfa robi jednak fajne i dobre auta, a w tym przypadku rozejdzie się tylko że trzeba czekać na nią do końca świata. Druga opcja o tyle gorsza że z doniesień prasowych na Giulię też trzeba będzie poczekać... Sprawia to wrażenie jakby władze myślały że Alfa jest the best więc każdy poczeka, błąd, w dzisiejszej kulturze konsupcjonizmu nikt nie ma czasu czekać, jak czegoś nie masz to idę do konkurencji i nara.
 
Ostatnia edycja:
Poniekąd można się z Tobą zgodzić. Ciekawi mnie tylko jak długo czeka się na lotusa. Ale dalej twierdzę, ze 4c ma narobić szumu a nie się sprzedawać.
I proszę nie powielac mitu bezawaryjnosci marki Porsche... ;)
 
Hmmm, w sumie faktycznie wyszło to dwojako do zrozumienia, miałem na myśli że Porsche jest bardzo awaryjne w porównaniu do AR :)
 
Nie miałem nigdy Alfy, siedziałem w 147 raz, więc do alfisty mi jeszcze daleko :)
 
Ale dalej twierdzę, ze 4c ma narobić szumu a nie się sprzedawać

Mileos, bez urazy, ale jednak sam bredzisz. Plan minimum był że sprzeda się kilka tysięcy sztuk w rok. Sprzedaż siada. Więc auto ani nie narobiło szumu, ani się nie sprzedaje. Chyba że szumem można nazwać jakieś filmiki na YT i dyskusje na forach Alfy.
A jak już słyszę, powtarzane jak mantra, że kiepskie wnętrze jest dlatego, żę auto ma się prowadzić, to ... ręce opadają. Rzeczywiście prowadzenie się zmieni diametralnie gdy waga wnętrza wzrośnie o 5kg, przy zasiadającym w środku osobniku (bo mowa tu o Amerykanach) ważącym pewnie ponad 120kg? To wnętrze zalatuje starym Fiatem, tak jakby projektując je, mieli za zadanie wyczyścić magazyn ze starych elementów. Jeśli już by miało być tak jak twierdzisz, to wystarczyłoby użyć więcej lekkiego i wytrzymałego karbony. Ale jak widać cięższy plastik nie przeszadzał twórcom, dziwne co? Pewnie odpowiesz, że wtedy auto byłoby za drogie, no ale przecież twierdzisz, że wcale nie miało się sprzedawać, więc dlaczego nie zaprojektowano go z rozmachem i większą wyobraźnią (oczywiście chodzi o wnętrze). Więc pomyśl, czy sam sobie nie zaprzeczasz ;)
 
To w końcu sprzedaż siada czy podaż nie wyrabia za popytem? Bo jak słyszę, ze trzeba czekać na auto 2 lata to raczej to drugie.
Kolejna sprawa to waga. Od kiedy to karbon jest lzejszy od plastiku. Wygoogluj sobie gęstości kilku rodzajów popularnych tworzyw sztucznych i karbonu.
Tak sobie myślę i nie widzę żebym sobie zaprzeczał...
 
Skoro popym spada, to co zrobić żeby dalej był długi czas oczekiwania w salonie? Przecież sam twierdzisz, że nie ma się sprzedawać. Zwłaszcza, że można z rynku wtórnego nowe 4C kupić od ręki :D

Co do wagi obu materiałów, to nikt nie twierdzi że należy użyć takich samych ilości obu. Żeby uzyskać podobną wytrzymałość wystarczy cieńsza warstwa karbonu, mniej materiału mniejsza waga ;)
 
Ostatnia edycja:
Od kilkunastu minut wpatruje się w zdjęcia wnętrz 4c i exige i jakoś nie widzę żeby alfa dostawała. A to chyba lotus jest najbliższym konkurentem.
 
Ja kończe, bo za chwilę ktoś mi zarzuci, że mam jakąś fobię na punkcie 4C.
 
żeby uzyskać podobną wytrzymałość wystarczy cieńsza warstwa karbonu, mniej materiału mniejsza waga ;)
Ale po co tam wytrzymalosc? To nie elementy nośne auta co by obciążenia przenosiły. Kewlar dali tam gdzie ma to sens.

- - - Updated - - -

Ja kończe, bo za chwilę ktoś mi zarzuci, że mam jakąś fobię na punkcie 4C.
Ok. Znajdz jakieś sensowne argumenty i wróć.
 
Ale po co tam wytrzymalosc? To nie elementy nośne auta co by obciążenia przenosiły. Kewlar dali tam gdzie ma to sens.

Czy Ty wogóle rozumiesz co się do Ciebie pisze?
Twierdzisz, że 4C miało być lekkie, to podałem przykładowy materiał, który da zmiejszenie wagi. A że przy okazji jest wytrzymalszy, to tylko lepiej. A Ty się znowu czepiasz, że wytrzymałość wzrośnie.


Mikelos; napisał:
Ok. Znajdz jakieś sensowne argumenty i wróć.

Znalazłeś sobie cel w życiu, że chcesz coś udowodnić? Bo nie bardzo rozumiem do
czego teraz zmierzasz
 
Ostatnia edycja:
Ale to akurat jeden z niewielu projektów gdzie ksiegowi nie mieli za dużo do powiedzenia.

- - - Updated - - -

Gdyby to ci źli ksiegowi decytowali to by wzięli mechanike z gulietty i opakowali w bajeranckie nadwozie z jeszcze bardziej bajeranckim wnętrzem. Do tego jakaś chwytliwa nazwa i kampania reklamowa i byśmy mieli sirocco we włoskim wykonaniu.
 
Moim zdaniem - tandetne wnętrze. Niby miała być lekka, ale przesadzili z tym odchudzaniem, bo zamiast szczupłej modeli wyszła im anorektyczka. A to oczekiwanie, to jakieś sztucznie wydłużone, żeby pokazać jakie to chodliwe auto, co jest w zupełnej sprzeczności z tym ile tego sprzedają. Chyba, że do ich produkcji zatrudniki kilka osób.
Nie dość że tandetne to jeszcze kiepsko spasowane. W demówce, którą widziałem, przełącznik DNA z Giulietty, był tak zamontowany że pomiędzy nim a panelem była wielka szpara.
 
No i trzecie primo: Ascetyczne wnętrze nie jest skutkiem księgowych. Auto ma się przede wszystkim prowadzić co wiąże się z redukcją masy a to z okrojeniem wyposażenia do niezbędnego minimum. Koniec, kropka.

Popracie mnie o ile się mylę ;)

Jak to nie jest skutkiem księgowych? Toż to zbieranina części ze starych modeli alfy i fiata, tandetny plastik i brzydota. Można zrobić ładne wnętrze, użyć lepszych materiałów bez zwiększania wagi.
 
Jak to nie jest skutkiem księgowych? Toż to zbieranina części ze starych modeli alfy i fiata, tandetny plastik i brzydota. Można zrobić ładne wnętrze, użyć lepszych materiałów bez zwiększania wagi.

Może tego nie doczytałeś, ale wersje na rynek amerykański są przeciętnie 80-100 kg cięższe. To w głównej mierze efekt norm bezpieczeństwa, oraz użycia lepszych materiałów (między innymi skóra na większości obić zamiast gołych plastików, inne niektóre elementy wnętrza itp). Poza tym w Ameryce nikomu nie przeszkadza fakt, że tam są części z innych aut koncernu, bo tych aut na oczy nie widzieli a całość dobrze się komponuje...
Jakoś na spocie/zlocie w Tarnowie, na którym była 4C i spytałem na głos gdzie są Ci malkontenci, którzy psioczyli na pokrętła z SC albo przełączniki z Julki nikt się nie odezwał tylko każdy mlaskał z podziwu...
Wsiądź sobie do Lotusa Elise a zobaczysz, jak wygląda wnętrze z wystającymi wkrętami, przetartymi guzikami od nawiewu, odpadającymi na słońcu osłonami głośników itp (oglądałem 4 letni egzemplarz z 30 tys mil).

Niektórzy nie przyjmują do wiadomości, że na 4C był i jeszcze jest bardzo duży popyt (wedle biura pana Kisiel'a w kwietniu ponad 90 osób złożyło zamówienie tylko w USA). To nie wina ludzi, że ilość aut jest ograniczona. Niestety oni się odbiją od tego modelu, jeśli nadal nie można będzie uzyskać krótszego czasu oczekiwania niż np 5-6 miesięcy.
 
Może tego nie doczytałeś, ale wersje na rynek amerykański są przeciętnie 80-100 kg cięższe. To w głównej mierze efekt norm bezpieczeństwa, oraz użycia lepszych materiałów (między innymi skóra na większości obić zamiast gołych plastików, inne niektóre elementy wnętrza itp). Poza tym w Ameryce nikomu nie przeszkadza fakt, że tam są części z innych aut koncernu, bo tych aut na oczy nie widzieli a całość dobrze się komponuje...

Chcesz powiedzieć że w USA normy bezpieczeństwa są wyższe niż w EU? Sorry ale w to nie uwierzę ;)
Dobrze że chociaż skórą ten plastik okładają, znaczy zdają sobie sprawę że sknocili. Dobre i to, ale i tak to niewiele pomoże skoro leży sam design kokpitu i spasowanie...

Wsiądź sobie do Lotusa Elise a zobaczysz, jak wygląda wnętrze z wystającymi wkrętami, przetartymi guzikami od nawiewu, odpadającymi na słońcu osłonami głośników itp (oglądałem 4 letni egzemplarz z 30 tys mil).

A co mnie obchodzi Lotus? Interesuje mnie Alfa a nie Lotus. Równać trzeba w górę a nie w dół.

To nie wina ludzi, że ilość aut jest ograniczona. Niestety oni się odbiją od tego modelu, jeśli nadal nie można będzie uzyskać krótszego czasu oczekiwania niż np 5-6 miesięcy.

Prawda.
 
Chcesz powiedzieć że w USA normy bezpieczeństwa są wyższe niż w EU? Sorry ale w to nie uwierzę ;)
Dobrze że chociaż skórą ten plastik okładają, znaczy zdają sobie sprawę że sknocili. Dobre i to, ale i tak to niewiele pomoże skoro leży sam design kokpitu i spasowanie...

Napisz, że żartowałeś:) Jeśli nie, to nie ma o czym dalej pisać. Doczytaj, jedź do salonu AR a potem zacznij merytoryczną dyskusję...

A podałem przykład lotusa, bo mimo wielu niedoróbek i używania czego się tylko dało do jego wykończenia zdobył bardzo wielu klientów.
 
Chcesz powiedzieć że w USA normy bezpieczeństwa są wyższe niż w EU? Sorry ale w to nie uwierzę ;)
Zobacz chociażby na YouTube amerykańskie testy zderzeniowe IIHS a ENCAP. NCAP zaliczane na 5 gwiazdek a tam raptem 3;-)
Poczytaj....a zobaczysz diametralna różnice.

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra