• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Spider 1982

Tamten mechanik (zwany przez fachowca od obróbki skrawaniem) mordercą to pierwszy lepszy w nowiaku - ostatecznie przecież wyciśnięcie łożysk to nie jest specjalistyczna robota- nie?
No to teraz parę fotek z dalszych prac renowacyjnych - chłodnica
IMG_20191007_174209[1].jpg
IMG_20191007_174232[1].jpg
Wysprzęglik i pompa sprzęgła
IMG_20191003_185029[1].jpg - przed odnowieniem
IMG_20191003_185538[1].jpg - nowe gumki i reszta
IMG_20191003_191318[1].jpg- po odnowieniu
Pompa hamulcowa
IMG_20191003_172803[1].jpg
IMG_20191003_174701[1].jpg
IMG_20191007_174215[1].jpg
Zdjęcie z montażu zestawu hamulcowego (pompa i zbiorniczek) jutro
 
Ostatnia edycja:
No raczej nie :D

btw dopiero zauwazylem ze jestes z WND
 
Na próbę odnowiłem lusterka zewnętrzne.
Oryginalnie były w kolorze nadwozia ale w mojej amerykanin przemalował je na czarno.
Ale cierpliwość została nagrodzona :)
Na żywo wyglądają jeszcze lepiej.
IMG_20191013_134626[1].jpg
IMG_20191013_134737[1].jpg - ta kropeczka to biedronka (nie mylić ze sklepem :))
Pozatym takie zdjęcia inspirują do dalszej ciężkiej pracy.
Zabrałem się za przewietrzanie auta - bo choć to kabriolet to dmuchawa powietrza też jest - ale niestety silnik zatarty - trzeba go będzie reanimować
Na razie kilka zdjęć z rozbiórki
IMG_20191012_173250[1].jpg
IMG_20191012_173132[1].jpg
IMG_20191012_175610[1].jpg
IMG_20191012_175617[1].jpg
Udało się zdemontować wszystko do pojedynczego elementu teraz po oczyszczeniu będzie działać ? :)
 
Elementy silnika dmuchawy zostały oddane do ocynkowania
I doszedłem do wniosku, że trzeba się zabrać za elementy kolektora dolotowego w tym przepustnicę.
Nie była w złym stanie poza brudem i starym przepalonym olejem tak więc oczyściłem to wszystko demontując poszczególne elementy no i teraz wygląda tak:
IMG_20191024_181638[1].jpg
IMG_20191024_181645[1].jpg
IMG_20191024_181654[1].jpg
A było tak:
IMG_20191023_180600[1].jpg
IMG_20190703_190624.jpg
IMG_20190703_191821.jpg
IMG_20190703_190629.jpg
 
No i nastał ten dzień :( zabrałem się za dach składany.
Sam demontaż nie jest skomplikowany - najważniejsze jest obfotografowanie wszystkiego.
Stan konstrukcji taki sobie - wymaga dokładnego czyszczenia i malowania ale poszycie jest oględnie mówiąc syfiaste a listwy plastikowe tzw. trymery połamane :(
Poniżej kilka zdjęć z demontażu - trymer
IMG_20191028_185238.jpg
IMG_20191028_185233.jpg
IMG_20191028_185229.jpg
IMG_20191028_185226.jpg
no i dach
IMG_20191028_174638.jpg
IMG_20191028_174648.jpg
IMG_20191028_182557.jpg
IMG_20191028_182953.jpg
Całą konstrukcję mam zamiar oczyścić do żywego i pomalować najpierw podkładem epoksydowym a potem czarnym akrylem. Epoksyd, mam nadzieję, trochę wstrzyma postępowanie korozji tej konstrukcji bo nie wygląda to dobrze choć samochód był użytkowany w Californi.
 
Parę postów wcześniej zamieściłem zdjęcia silnika dmuchawy - stan agonalny jak to określił sąsiad z garażu.
Ale teraz po procesie reanimacji wygląda jak nowy - i co najważniejsze działa :)
IMG_20191104_173518[1].jpg
IMG_20191104_173525[1].jpg
Nawet na dwóch biegach - :)
A teraz na tapecie dach składany - czyszczenie
IMG_20191105_182124[1].jpg
IMG_20191105_182131[1].jpg
IMG_20191105_182341[1].jpg
 
Ostatnia edycja:
Z dachem roboty sporo, duzo musisz nim poruszac zeby dotrzec wszedzie?
 
Dach się składał i rozkładał bez zacięć, ale ilość tych zastrzałów, podpórek i cięgien dobiła mnie czasowo - trzy dni czyszczenia - co prawda popołudniami ale robota żmudna, wiele razy go przekładałem w imadle nawet używałem zacisków stolarskich - to było najlepsze rozwiązanie ale w końcu całość się błyszczała. Niestety brak miejsca na "stole" w garażu znacznie mi tą robotę utrudniał.
Ale samodzielna naprawa i odnowienie nawet takiego elementu jak silnik dmuchawy inspiruje do dalszego działania. Jak zadziałało to cieszyłem się jak małe dziecko nową zabawką:)
 
Nie dziwie sie :D jest satysfakcja fest
tez kiedys se cos takiego rozmontuje i zmontuje :P
 
Na teraz gotowe mam mechanizmy wycieraczek. Silnik zatarty (a jakże) ale cierpliwość została nagrodzona
IMG_20191205_163426.jpg
IMG_20191205_163431.jpg
Jak poskładam to wszystko do kupy zdjęcia wkrótce

Następne były silniki szyb opuszczanych
IMG_20191126_185036.jpg
IMG_20191126_192413.jpg
IMG_20191126_185011.jpg
Oczywiście jak skończę to reanimować zdjęcia będą.
Pozatym śruby, śrubki i podkładki (nowa partia) poszło do ocynku - na żółto oczywiście.
 
A silniczki nie sa zamienne z jakims Fiatem czy cos?
 
NIestety nie gdyż w tych latach elementem przeciążeniowym (wyłączającym silnik jak szyba zamknie się całkiem lub otworzy) były wyłączniki termiczne a teraz są układy elektroniczne.
W tamtych czasach elektryka to był szał. :)
Nie każde auto miało szyby elektryczne - chyba ?
 
Obiecane zdjęcia zreanimowanych mechanizmów opuszczania szyb.
IMG_20191221_145617[1].jpg
IMG_20191221_145631[1].jpg
IMG_20191221_145638[1].jpg
IMG_20191221_145646[1].jpg
IMG_20191221_145655[1].jpg
Wyszły chyba nieźle - najważniejsze że działają :)
Kolory kabli zgodne ze schematem elektrycznym, wcześniej były tylko w kolorze szarym ( nie wiem dlaczego) teraz przynajmniej jest zgodnie z kwitami (schematem elektrycznym).
 
NIestety nie gdyż w tych latach elementem przeciążeniowym (wyłączającym silnik jak szyba zamknie się całkiem lub otworzy) były wyłączniki termiczne a teraz są układy elektroniczne.
W tamtych czasach elektryka to był szał. :)
Nie każde auto miało szyby elektryczne - chyba ?


chodzilo mi o silniczek wycieraczek :D
 
Założenie jest takie aby odnowić i odbudować wszystko co jest oryginalne.
Dlatego każdy element jest rozbierany i czyszczony i próbuję go uruchomić.
Na razie wymieniam (kupuję) tylko elementy które są uszkodzone i nie nadają się naprawić albo w ogóle ich brakuje.
Jaka to radość jak się uda i zadziała - :)
 
Mały upgrade stanu realizacji.
Dobrałem się do lusterka wewnętrznego - zostało rozebrane na atomy.
Zdjęcia są słabe bo robiłem telefonem ale pokazują stan techniczny
IMG_20200107_182822[1].jpg
IMG_20200107_182749[1].jpg
IMG_20200107_182809[1].jpg
IMG_20200107_182815[1].jpg
Jak to wszystko naprawię - poczyszczę i uda mi się zmontować to w jedną całość efekt zostanie udostępniony.
A swoją drogą te wszystkie elementy są tak skonstruowane aby możliwa była ich naprawa w warunkach garażowych. Ach ta motoryzacja lat 80.
 
Nowe wieści z frontu prac - głowica została oddana (nareszcie) do pełnej regeneracji - planowanie, szczelność, osiowanie gniazd wałków rozrządu, nowe prowadnice zaworów i nowe zawory wraz z ustawieniem luzów.
Zakład z polecenia w Łomiankach - po pierwszych pytaniach dotyczących regeneracji widać że goście wiedzą co robią.
Odbiór w tym tygodniu - cena przystępna- jak na warunki warszawskie. Jakość to się okaże :)
Oczywiście zdjęcia zregenerowanej głowicy umieszczę jak ją odbiorę.
No i powoli zabieram się za silnik.
 
Super ze robota nie stygnie.
Jakie koszty regenracji?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra