No, jest taki świetny, że nawet ostatnio przedłużyli gwarancję nawet na starsze auta z tym silnikiem, żeby przekonać niedowiarków, żeby uciszyć pozew zbiorowy, jaki dostało Renault z podobnym badziewiem.
No tak, do 10 lat. Widocznie mają kupę kasy do wyrzucenia w błoto i będą każdemu wymieniać silnik w co drugim samochodzie Stelantisa bo pewnie do tylu kładli tą jednostkę
Bez przesady. Po prostu wiedzą, że temat jest marginalny i przy prawidłowym serwisowaniu nic nie powinno się stać. Przynajmniej do pewnego przebiegu.
Sam piszesz, ze Renault też ma zły silnik, zaraz dopiszesz że 1.2 TSI też miała problemy itd. Wiadomo, ze małe silniki teraz nie są projektowane do przejechania miliona kilometrów i ostrego katowania.
To jest jedna z większych porażek Stelantisa. Dziwię się Włochom, że poszli na taki układ, że ich został już tylko design.
Nie mieli innego wyjścia, swoją technikę w tym segmencie totalnie zapuścili.
Ten eko-silnik ma trwałość silnika z Poloneza. Tyle, że silnik Poloneza był naprawialny, a tu wszystko jest jednorazowe.
Jeden silnik w kilkunastu modelach to jest na prawdę jazda jak za czasów FSO w PRL.
Skąd to wszystko wiesz skoro nie miałeś wozu z tą jednostką. Jeden z forumowiczów oprócz Alfy ma Opla z tym silnikiem i był zachwycony jej ekonomią i elastycznością . O problemach trapiących ten silnik dowiedział się dopiero na naszym forum