Alfa Romeo Milano

Metan, nie pisz tu takich rzeczy, bo Cię pogryzą :). Burzysz misternie budowany sportowy wizerunek marki. Są czerwone dodatki i włoska flaga znaczy się jest szybko. Dla tych co nie docierają subtelne sygnały jest wersja wprost nazwana Veloce. A, że to tylko nazwa i z veloce ma niewiele wspólnego... cóż takie czasy, był MG, Saab, Lancia, czas na Alfę.
W Tonale ma być lift. Mocniejszy silnik? Gdzie tam. Będą miękkie boczki i joystik zamiast drążka zmiany biegów.....
https://www.youtube.com/watch?v=imeMFLt_eyk
 
Ostatnia edycja:
:) te "wersje" , cud , co rusz veloce, sroce, ...edition, ba CUP - io ile pamiętam w Gtv, nic wspolnego z żadnym, ale to żadnym pucharem nie mające wspólnego.
Wieczna powierzchowność i promenady.

Metan - może dlatego już w Alfie 0-60 jest nieważne (bo nie dosięga do pięt konkurencji a nawet już nie konkurencji w kwestiach osiągów ) , a zakochanie jest ważne. Kurcze, jaka marka powinna jedno i drugie łączyć ? ... :(
 
Nie miejcie mi za zle że celowo przejaskrawiam i ironizuję porównując markę dla emerytów i grzybiarzy z kwintesencją motorsportu. Ale to prawda że ten moto marketing coraz żałośniejszy ale to dotyczy wszystkich marek. Ja zawsze patrzę na to od strony technologicznej i wykonania tak już mam. I pamiętam swoje pierwsze rozczarowanie carbonem jaki mito miała na kokpicie a który okazał się folią oklejoną na gąbce widać to było po zdjęciu radia gdzie widać było przycięty koniec.. Przez prayzmat tego patrzé na wiele rzeczy którymi zachwycają się ludzie, gotowi dać extra kilkadziesiąt tysięcy za taki szajs i dać sobie wcisnąć jednocześnie byle gówno pod maskę z którym się będą bujać po serwisach. Ale może tak ma być, że nikt sie dziś nie interesuje czy układ napędowy nie wyzionie ducha przy 50 kkm ale za to bardzo tym że ambientowe oświetlenie może mieć 256 kolorów do wyboru, winylowy skaj nazywa się wegańską ekoskórą, a lakier od nazwy historycznego modelu i żąda za to dopłaty trzymiesięcznej pensji specjalisty (choć to akurat w innych markach.) A najlepsze że niedawno reklama AR wyglądała tak:
https://youtu.be/O-mfMLPIrrM?si=2e1S2lhlLCk1SD3C
Mieli rację chyba: It was last chance to drive ;-).
 
Ostatnia edycja:
Jak ktoś chce 'drive' to sam sobie znajdzie , bez kierowania się marketingiem. Wciąż jest czym czysto pojeździć driveowo , szkoda że nie AR.
 
Może mi ktoś wytłumaczyć,dlaczego mając do wyboru udane silniki i skrzynie od Fiata montują to francuskie gówno?
 
moze jakies zwiazki dbajace o te a nie inne fabryki (tzw spokój spoleczny, może nizszy koszt wytworzenia, moze pare gram nizsza emisja. nie wiadomo. nie wiem czy fiat ma jakis udany automat wspolpracujacy z hybrydą. wgl do tej pory do puretecha doklejali aisina ktory nie byl taki zly. A tu skrzynia z trzema sprzeglami.
 
Może mi ktoś wytłumaczyć,dlaczego mając do wyboru udane silniki i skrzynie od Fiata montują to francuskie gówno?

Wbrew twierdzeniom niektórych polityków kapitał ma narodowość. W Stellantisie rządzą francuzi i to są tego efekty.
 
It was last chance to drive ;-).

W przypadku Alfy 100% racji, niestety...

- - - Updated - - -

Widzieliście aktualną reklamę najnowszej Alfy Romeo ? - 0-60 czas... Niee to nikogo nie obchodzi , zakochanie obchodzi.

Klasyczna Alfa od jakiegoś czasu (z wyłączeniem Giulii i Stelvio, piękny to był moment) - amore, ładna pani, włoska muzyka i można iść na espresso...


BTW, bo mi się nie chce przekopywać przez cały temat - ktoś już jeździł?
 
Ostatnia edycja:
Nie tak całkiem z wyłączeniem, "zamiatania " dzięki rwd w końcu (i chyba faktycznie końcu AR na Giulii) ale tylko na lodowisku(przecież wszyscy jeździmy na lodowiskach czyż nie ? :) )
Dobrze że Użytkownicy (szkoda że nie fabryka ) ogarnęli jak fabryczne kastracje wyeliminować.
W zasadzie dobry byłby wątek typu FAQ gdzie by takie 3 podstawowe sprawy się znalazły - wyłączenie ESP, laga skrzyni wobec pierwszych Giulii i reakcji pedału gazu DBW. Zdaje się to wszystko już ogarnięte jest .

A co do wrażeń z Juniora.. to chyba na kanalach YT. Wcześniejszy kierowca Alf chyba się na to nie przesiada.

- - - Updated - - -

Edit
Można by powiedzieć - niepoprawne politycznie obecnie (0-100 itp). Ale z drugiej strony jakaś nachalna reklama audika prawie nówki z tym właśnie niepoprawnym 0-100 się wciska zewsząd (jak to audki ) .
Więc może to nie że "Alfie nie wolno" (bo poprawność EU itp) na takie względy zwracać uwagi kupca, tylko może Alfa nie umie w 0-100, prowadzenie, frajdę itp i bredzi o zakochaniu - zamiast?
 
Ostatnia edycja:
BTW, bo mi się nie chce przekopywać przez cały temat - ktoś już jeździł?

Jeszcze chyba nikt, pierwsze sztuki dopiero trafiają do salonów. We Wrocławiu jazda próbna możliwa jakoś dopiero w przyszłym tygodniu.


(...) tylko może Alfa nie umie w 0-100, prowadzenie, frajdę itp i bredzi o zakochaniu - zamiast?

Jakby na spokojnie przyjrzeć się ostatnim 20-30 lat w Alfie, to rzeczywiście tak zawsze było: serce i zakochanie, osiągi i cała reszta na końcu.
Do dzisiaj z łezką w oku wspominam takie sportowe modele, jak 147 z silnikiem 1.6/105KM, zwinną, lekką 159 z 1.9 JTD, mega szybkie, szalone i totalnie zwariowane Mito 1.4 78KM, odjechaną Giuliettę 105KM. Czysty sport, osiągi, emocje sięgające gwiazd.
Zresztą sam ze wzruszeniem wspominam jedną z takich Alf, kiedy to pokonywałem kolejne wzniesienia na krętym, górzystym terenie na południu kraju i ten moment zwłaszcza, kiedy zbliżając się do kolejnego szczytu z gazem w podłogę na plecach czułem oddech kuriera w Ducato, który światłami dawał mi znać, że mu się nieco śpieszy......

W Alfie sport to takie trochę Yeti, wszyscy o tym mówią, nikt nie widział*.


*wyjątkiem Giulia, Stelvio
 
147 z silnikiem 1.6/105KM

Miałem taką i akurat od tego modelu zaczęła się moja słabość do Alfy - prowadzenie było topowe w klasie, design i wrażenia z jazdy niezłe, dynamika silnika przyzwoita - wprowadzona 4 lata później BMW serii 1 zaczynała gamę od opcji 115 KM, która nie była specjalnie szybsza. No i 147 można było sobie kupić z V6, jeśli ktoś miał kaprys. Pomijając jakość wykonania wnętrza, jeździło się tym samochodem całkiem przyjemnie. MiTo 78KM powstało specjalnie pod włoskie przepisy i nikt tej wersji nie musiał kupować. Większym problemem była 159, której nie szło kupić w sensownej wersji.
 
Tyle, że kiedyś paleta silników to było ile? Dla 159-ki cztery diesle i cztery benzyny tak na szybko licząc. część z napędem Q4. A teraz wcale nie tania podstawowa benzynka pojemności kosiarki + coś mocniejszego z reguły w jednej prawilnej opcji z prądem, w cenie kawalerki w mieście powiatowym. Za auto segmentu B.....
 
Ostatnia edycja:
o trwałości tejże kosiarki ale za to mówi się że premium.
W obecnym języku nie ma bardziej nadużywanego słowa niż powyższe, w odniesieniu do podobnych wytworów motoryzacji.
Co w tym aucie do kuta..a jest premium? Który z materiałów tam zastosowanych jest lepszy niż np. w volkswagenie (czyli z definicji auta dla robotników).

- - - Updated - - -

kiedy to pokonywałem kolejne wzniesienia na krętym, górzystym terenie na południu kraju i ten moment zwłaszcza, kiedy zbliżając się do kolejnego szczytu z gazem w podłogę na plecach czułem oddech kuriera w Ducato, który światłami dawał mi znać, że mu się nieco śpieszy......
he he he
 
Ostatnia edycja:
Tyle, że kiedyś paleta silników to było ile? Dla 159-ki cztery diesle i cztery benzyny tak na szybko licząc. część z napędem Q4. A teraz wcale nie tania podstawowa benzynka pojemności kosiarki + coś mocniejszego z reguły w jednej prawilnej opcji z prądem, w cenie kawalerki w mieście powiatowym. Za auto segmentu B.....

A z tym nikt nie polemizuje :).
 
Tyle, że kiedyś paleta silników to było ile? Dla 159-ki cztery diesle i cztery benzyny tak na szybko licząc. część z napędem Q4. A teraz wcale nie tania podstawowa benzynka pojemności kosiarki + coś mocniejszego z reguły w jednej prawilnej opcji z prądem, w cenie kawalerki w mieście powiatowym. Za auto segmentu B.....

Tylko "wtedy" takie tfu BMW ile rodzajów napędów i silników, o modelach i nadwoziach nie mówiąc oferowało ? Innych opcji nie wymieniając.
Alfa utknęła w zachwycie fajnego historycznego startu w sporcie (ile szemranego można się domyślać ale jak to w motosporcie) i tam została. A inni pracowali. I mamy efekty .
 
volvo xc40 wchodzi z cenami ca. 143 tys za 163 konną mild hybrydę. Nie lubię kredensów volvo, źle mi się tym jeździło (xc60) ale dla wielu ludzi jest synonimem solidnego i bezpiecznego auta (z tym pierwszym też możnaby dyskutować), większe itd. Tak więc przeceny juniora dla tych którzy tak to auto chwalą(a jakoś zniknęli z tego wątku) już niebawem.
 
2.0 JTDM 170 KM i żaden kurier w Ducato nie będzie Ci dmuchał w szyję... Zrobiłem na tym silniku 100k w 3 lata i nie mam uwag.

Nie dla każdego 4-cylindrowy Diesel z przyśpieszeniem do setki na poziomie 9s to sensowna wersja...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra