Alfa Romeo Milano

W Juniorze w ogóle nie ma paska. Jest tylko nowa wersja silnika z łańcuchem. Więc ulepszenie paska nie ma dla Juniora znaczenia.

Łańcuch zamiast paska może zniwelować tylko problemy z paskiem.
Drugim dużym problemem jest wzrastająca z czasem ilość paliwa w oleju, co przekłada się na coraz gorsze smarowanie.
Olej należałoby wymieniać jak kiedyś w Poldku co 7 tysięcy.
Ogólnie Stellantis to firma księgowych, mają mnóstwo komfortowych, dobrze wyglądających modeli z jednym gównianym silnikiem.
Wyraźnie chcą by wymieniać auto najdalej co 3 lata, żeby interes się kręcił.
Szkoda mi europejskiej motoryzacji, zjedzą ją Chińczycy wspólnie z Koreańczykami, ale zarządy europejskich marek dostają chyba premie za ten pogrzeb.
 
Ogólnie Stellantis to firma księgowych, mają mnóstwo komfortowych, dobrze wyglądających modeli z jednym gównianym silnikiem.
Wyraźnie chcą by wymieniać auto najdalej co 3 lata, żeby interes się kręcił.
Szkoda mi europejskiej motoryzacji, zjedzą ją Chińczycy wspólnie z Koreańczykami, ale zarządy europejskich marek dostają chyba premie za ten pogrzeb.

Niestety, masz rację.
 
Pozwolę sobie wrócić do meritum sprawy -po co kupować auto z silnikiem specjalnej troski skoro nie jest ono niczym nadzwyczajnym w sensie designu, komfortu, osiągów etc. Wiem ze moj punkt widzenia jest dla niektórych nie do przyjęcia bo to auto w ich ocenie jest przepiękne i unikalne a w mojej jest odrobine interesujące tylko dlatego że jest nowe (dobre i to bo są i takie które wchodząc na rynek nie są warte wgl uwagi.Ale to spowszednieje w kilka tygodni a problem zostanie.
 
Nie spowszednieje. Będzie tego na ulicach tak mało, że zawsze będą się ludzie zastanawiać "co to?".
 
Nie spowszednieje. Będzie tego na ulicach tak mało, że zawsze będą się ludzie zastanawiać "co to?".

Nie, nie będą. jest taka mnogość nowych aut, wersji, modeli, że nie ma powodu aby akurat ten zauważyli:)))
Kolejny klocek do trumny marki.
 
Ja mam wrażenie że Fca a obecna częśc stellantisa potencjalnych klientów szuka wśród gadżeciarzy. Np Jeep ma duperele typu jakieś węże i jaszczurki namalowane na szybie. kompas faceta z lunetą czy lampkę w kształcie willysa. Tu są napisy alfa romeo w pierdyliardzie.miejsc. I to tyle z unikalności tych konstrukcji. Wiele osób widzi w tym coś unikalnego. Ja widzę to jak duży napis tony hilfiger na klacie-dla niektórych prestiż dla innych cringe za 8 euro z tureckiego bazaru. Idziesz tam i chcesz bluze a turek cie pyta z jakim napisem nike, hilfiger, boss czy balenciaga. Naprawde myslicie ze coś takiego bedzie przedmiotem pożądania? Pewnie w wybranych grupach, tak. Ja stary 49 letni grzyb do nich juz nie należę
 
Ostatnia edycja:
Taki trend niestety.Znaczki, przeszycia itp..
W konstrukcji aut już prawie wszystko wiadomo, ma ulicy każde się przyzwoicie prowadzi bo i tak do limitów nie dochodzi, a poza ulica garstka jeździ żeby doceniać wysiłki inżynierów. No to taniej nawlepiac znaczki i hajda.
Z Giulią Alfa trochę próbowała iść w dobrym kierunku ale bez basis - niezawodności, bezproblemowego serwisu itd to spaliło na przysłowiowej (w świecie AR nie tak bardzo ;) ) panewce
"Nudna" toyota mając basis zbudowane pozyskiwaniem wiarygodności ,sobie pozwalać na GRy przeróżne.
Mazda z rozwijanymi dla kierowców od pokoleń mx5kami tudzież .
A Alfa się miotała bez kręgosłupa to co zostało. Znaczki i przeszycia .
Oby choć to co teraz jest w ofercie budowało poczucie zaufania do jakości trwałości i serwisów. Choć jak czytam jakieś historie rodem z polmozbytow to ...
No ale to trzeba lat nie kilku a dziesiątków co najmniej budowania wiarygodności. Zobaczymy.
 
Ja mam wrażenie że Fca a obecna częśc stellantisa potencjalnych klientów szuka wśród gadżeciarzy. Np Jeep ma duperele typu jakieś węże i jaszczurki namalowane na szybie. kompas faceta z lunetą czy lampkę w kształcie willysa. Tu są napisy alfa romeo w pierdyliardzie.miejsc. I to tyle z unikalności tych konstrukcji. Wiele osób widzi w tym coś unikalnego. Ja widzę to jak duży napis tony hilfiger na klacie-dla niektórych prestiż dla innych cringe za 8 euro z tureckiego bazaru. Idziesz tam i chcesz bluze a turek cie pyta z jakim napisem nike, hilfiger, boss czy balenciaga. Naprawde myslicie ze coś takiego bedzie przedmiotem pożądania? Pewnie w wybranych grupach, tak. Ja stary 49 letni grzyb do nich juz nie należę

Alfa Romeo albo podzieli los Saaba. Albo stanie się (w zasadzie już się staje) szeregową marką w palecie marek wielkiego koncernu i absolutnie NICZYM się nie będzie wyróżniać. Szkoda. Marki znikają: teraz znika Jaguar; absolutnie kuriozalna decyzja o wstrzymaniu NA ROK sprzedaży nowych aut, całkowite wycofanie gamy modelowej i od jesieni przyszłego roku startujemy wyłącznie z kosmicznie drogimi elektrykami z górnej półki.
 
Citroena pozycjonują tak że C3 ma być rywalem dla Dacii sam któryś z bossów stellantisa tak powiedział.
A toyota slucha co ludzie gadają i krok po kroczku poprawia. A to wygluszenie w MY 2024, a Ch-R juz nawet dolne partie deski są miękkie (to dla "macaczy" tzn.dziennikarzy moto u których to jest dyżurny punkt programu chociaż nic to nie wnosi do sprawy. I za 119 tys mamy znośną wersję (choć oczywiście nie wypas) z hybrydą 140 KM.
 
Ostatnia edycja:
xiaomi, mg cyberstera itd. sobie kupisz. żeby z cyberstera zrobić alfę wystarczy znaczek zmienić i alfie wyszloby to na dobre.
 
Ostatnia edycja:
Maserati też tnie listę modeli. Planowali elektryki, ale zostały zawieszone, a benzynowe nie mają następców. Stellantis to idioci.

Patrzcie jaki chaos i brak wizji: nikt nie wie, co będzie.
Jaguar stawia na elektrykę do tego stopnia, że przez rok w ogóle nie będzie sprzedawał i wycofuje wszystko... A Maserati zawiesza plany elektryków.. Volvo z kolei o pięć lat przesuwa przejście na "tylko elektryki". Toyta i Mazda idą w rozwój spalinówek, BMW tez zapoiwiada, że spalina dalej będzie... CHAOS, strzały na oślep.
 
Bo oni tego nie chcą a są zmuszeni. I pewnie od tego co im narzucą urzędnicy zależą decyzje. A ludzie nie chcą kupować urzędasy moze się boją że stracą wyborców i im rura mięknie i konverny czekają aż zmięknie całkiem.
 


Nie czytałem , ale kliknąłem galerię to kurde jakiś pokemon , zero harmonii, dynamiki, niczego. Ktoś tu miał zarzuty do Yarisa cross.. dobre :)
Nie wiem, może, liczę na to, że marny fotograf po prostu, ale jak nie to wstyd będzie Alfami jeździć .Dotąd to chociaż wyglądały. Co to ma być, proporcje gorsze od Daci Sandero , brrr... to się nie odzobaczy chyba już :-/
 
Nie czytałem , ale kliknąłem galerię to kurde jakiś pokemon , zero harmonii, dynamiki, niczego. Ktoś tu miał zarzuty do Yarisa cross.. dobre :)
Nie wiem, może, liczę na to, że marny fotograf po prostu, ale jak nie to wstyd będzie Alfami jeździć .Dotąd to chociaż wyglądały. Co to ma być, proporcje gorsze od Daci Sandero , brrr... to się nie odzobaczy chyba już :-/

Junior na żywo na prawdę wygląda całkiem fajnie, zdjęcia bardzo go spłaszczają.
Poza tym można robić "zdjęcia" i zdjęcia. Teraz każdy ma się za fotografa, bo ma telefon.
 
Ostatnia edycja:
Nie tylko wiele elementów wnętrza są wprost z PSA, lusterka zewnętrzne również :)
 
Junior na żywo na prawdę wygląda całkiem fajnie, zdjęcia bardzo go spłaszczają.
Poza tym można robić "zdjęcia" i zdjęcia. Teraz każdy ma się za fotografa, bo ma telefon.

Pewnie że można. Ale jak te go "spłaszczają " to się odechciewa zobaczyć nie-splaszczonego Juniora. Tego kwiatu pół światu, ludzie klikają nie łażą po polmozbytach, niech AR zatrudni właściwych fotografów w czym problem .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra