Problem z osadem na szybie przedniej - kropkami

wave_pl

Nowy
Rejestracja
Kwi 20, 2013
Postów
178
Lokalizacja
Koszalin
Auto
AR 159 JTDM 16V 150 KM
Otóż zauważyłem delikatny osad - kropki, miliony kropek- na szybie przedniej, którego się nie da zmyć ani płynem do wycieraczek, ani pod ciśnieniem Karcherem, płynem do szyb. Idzie dopiero czyszczenie jakby się centymetr po centymetrze trzesz. Nie wiem czy to jakiś opad z drzew czy cokolwiek ale jest to denerwujące z pozycji kierowcy. Może znacie jakiś preparat do czyszczenia chemicznego szyb aby ten osad zlazł bo zaczyna mnie wkurzać :(
 
Glinka powinna dać radę, albo spróbuj czymś do smoły: prickbort i podobne.
 
ooo dziękuje za szybka reakcje na temat, a na czym polega glinkowanie ??
 
Jak używać glinki? Po pierwsze przygotowujemy sobie coś, co nada naszej glince poślizgu. Bardzo dobrze w tej roli sprawdza się zwykła woda z nie więcej niż dwoma kroplami szamponu (szamponu, nie APC) – ładujemy to do małego ręcznego spryskiwacza i spryskujemy kawałek karoserii na którym będziemy właśnie pracować – glinka musi mieć idealny poślizg, ale też nie przesadzajmy z ilością płynu – ona ma się ślizgać, a nie pływać. Teraz zostało tylko odkroić mały kawałek glinki, ugnieść go w palcach na placek i tym plackiem jeździmy po lakierze zbierając cały brud. Co jakiś czas patrzymy na drugą stronę glinki i kiedy zabrudzi się w pewnym stopniu, zagniatamy ten sam kawałem, żeby brud wszedł do środka glinki i jedziemy dalej.

http://www.forum.alfaholicy.org/kosmetyka/112258-zaczac_czyli_krotka_instrukcja_mycia_samochodu.html
 
Ja polecam użyć najpierw glinki potem Duragloss #755 i na koniec Duragloss #751. Szyby miałem strasznie zapuszczone przez poprzedniego właściciela, a teraz jest po prostu miazga.
 
A czy taką glinką da się wypolerować szybę? Mam w Saabie już mocno zmatowioną szybę przednią od kamyczków. Pod słońce tragicznie przez to spada widoczność. Nie chcę jej wymieniać bo to oryginał, a auto jest bezwypadkowe. Jak ją wymienię to kiedyś przy sprzedaży będę się musiał tłumaczyć.
 
Zrób dobre zdjęcia i sie wytłumaczysz przyszłemu właścicielowi. Co do samej szyby - drobne rysy usuniesz tlenkiem ceru ale odpryski zostaną właściwie nie ruszone.
Weź pod uwagę ze bezpieczeństwo jest ważniejsze niż 500pln które opuścisz przy sprzedaży. Chociaż ja bym raczej użył tego jako argumentu :) do podwyższenia ceny.
 
Jak ją wymienię to kiedyś przy sprzedaży będę się musiał tłumaczyć.

Nic się nie będziesz musiał tłumaczyć, akurat wymiana przedniej szyby to norma przy technologii naprawiania nawierzchni jaką teraz praktykują drogowcy :D
 
Chowasz starą szybę do garażu, owijasz folią bąbelkową i stretchem, a przy sprzedaży oddajesz z samochodem, jak zależy nabywcy na oryginalności to niech sobie znów porysowaną wstawi. :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra