Ale na aio też się smaruje woskiem.

Samo aio nie daje żadnej ochrony i zostawianie go gołego bez wosku jest bezsensowne.
pojęcie AIO jest chyba dość szeroko i swobodnie rozumiane, więc pewnie są takie, które ochrony nie zostawiają jak i takie, które ją całkiem sporą zostawiają.
p.maiki chce w miarę szybko , każdy dodatkowy etap (ipy, cleanery) wydłuża, rozumiem to świetnie, po pierwszych dłuższych zabawach detailingowych z autem użytkowanym na codzień, trasa, miasto , wgniotki, przytarcia, stłuczki, brud, owady, kupy ptasie itd. stwierdziłem że to walka z wiatrakami , ten mocno rozbudowany detailing , i sztuka dla sztuki jednak.
Więc gdy 70% efektu można osiągnąć 30% nakładem pracy to świetnie , i te 70% to i tak b. dużo.
W takiej "filozofii" glinka + AIO jak najbardziej się sprawdzi. Ja akurat używałem z tych które są na zalinkowanej stronie duraglossa 101 (+aquaxax po myciach później) - polecić mogę , tylko pamiętać trzeba żeby blacha była ciepła przy nakładaniu!.
A na innym aucie znam (nie ja używałem ale efekt obserwowałem) : Optimum poli Seal AIO i też zacnie się trzymało.
Natomiast nie podobał mi się kilkakrotnie użyty Autoglym SRP, leży od tego czasu gdzieś i gnije

. Kiedyś zachwyty nad tym były , ale mnie kompletnie nie przekonał, poza może łatwością aplikacji, ale nie trzymał się i pobrudził uszczelki dokładając przez to roboty kolejnej. Podobnie pod coś innego go użyłem (gdzieś tam zalecany był jako cleaner niby) - chyba pod Mequiars #16 i guzik, gorzej się trzymal na tym niż na lakierze bez SRP.