Glinkowanie itd

A gdzie w niej się podziewa cały brud, smoła itd. które zbierze ? bo w zwykłej - idzie "w głąb" , a tu ? co chwilę pewnie myć ją trzeba? I po co tak się zastrzega producent, aby przed jej użyciem koniecznie stosować tar&glue remover ? znaczy że nie radzi sobie ze smołą jak zwykła glinka ?
W zwykłej idzie w głąb, bo zagniatasz. Tu masz co pewien czas ją płukać, by pozbyć się brudu.
A przed zwykłą glinką też używasz dedykowanego środka na smołę (chociażby dlatego, że przyspiesza to pracę) - więc tu bez różnicy. Ważne by nie wpaść na pomysł jeżdżenia nią po tymże specyfiku - z oczywistych względów.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Fajny patent, pewnie przez kształt wygodniejsze też w użytkowaniu niz zwykła glinka. Został mi jeszcze maly kawałek valetpro na jedno glinkowanie wiec przy kolejnych zakupach przetestuje tego adbl'a :)
 
Ostatnia edycja:
...A przed zwykłą glinką też używasz dedykowanego środka na smołę (chociażby dlatego, że przyspiesza to pracę) - więc tu bez różnicy....

:o No właśnie, że nie używam... Raz użyłem, gdy kupiłem używane auto, które glinki czy lakiernika nie widziało. Ale od tego czasu raz w roku, no może 2 początkowo, sama glinka wystarczała..

Ale co do glinek - miałem sprzed kilku lat Blit Hamber białą - byłem super zadowolomny, polecałem itd. Jako ze jest już bliżej czarnej niż nawet szarej, kupiłem taką samą - tak mi się zdawało. I to zdziwienie - ma znacznie twardszą konsystencję , bez ciepłej wody ciężko ją rozgnieść, jakaś taka "mączna" jest, a tamta była ciągnąca się raczej niż pękająca.
Tak że albo jakieś zmiany w produkcji (??) albo nie wiem co.

A co do "glinek bez glinki" to więcej tego widzę jest :
http://temachem.sklep.pl/opis/6205540/flexipads-fine-clay-preparation-mitt.html
http://temachem.sklep.pl/opis/6205574/flexipads-135mm-fine-surface-clay-da-disc.html

To ostatnie ciekawe.
Powierzchnie tych niby-glinek to chyba jakaś guma z fakturą mini dołków i górek ?
 
Ten dysk na da jest ok, pod warunkiem, że później robisz korektę. Potrafi trochę bajzlu zrobić ;-)
Natomiast ta rękawica to podobny zastosowaniem produkt do tego pada Adbl - też pluczesz podczas używania ;)
I tak - to gumopodobny twór, z jakąś tam teksturą: rombów, czasami prążki, "nalanie" gumy tylko, itp

Z czystych glinek moim faworytem była glinka od Soft99 (eggsmooth), później bh i vp. Teraz póki co poszły w odstawkę, zastąpione przez Adbl.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Raz użyłem, gdy kupiłem używane auto, które glinki czy lakiernika nie widziało. Ale od tego czasu raz w roku, no może 2 początkowo, sama glinka wystarczała..
No i tak samo jest z tą adbl, z założenia raczej nie jest przeznaczona do robienia od zera auta które nigdy nie było glinkowane, bo syf będzie za gruby. Ale po psiknięciu prickbortem i deironizatorem spokojnie powinna dać radę. A jak auto glinkowane co sezon, to w ogóle nie ma o czym gadać, ściąga bieżący brud świetnie.
 
Przymierzam się powoli do kupienia gadżetów myjących i chce zacząć od glinki właśnie ale nigdy tego jeszcze szczerze mówiąc nie używałem i nie wiem co wybrać na początek. Myślę o ValetPro albo tą gąbke ADBL ale podobno jak auto nie było długo glinką ruszane to może nie dać rady. Co będzie lepsze dla nowicjusza i bardziej głupotoodporne? I takie pytanie od laika. Czy w ogóle praca glinką jest bezpieczna na dworze? Bo nie mam ogródka z garażem żeby po myciu wjechać do pomieszczenia, żeby oddzielić się od kurzu. Zostaje mi np. plac myjni ciśnieniowej albo ewentualnie przejazd 2 km do garażu pod blokiem, ale to tym bardziej chyba nie bo boję się że brud się jakiś przyczepi i tylko problemów sobie narobie.
 
Przymierzam się powoli do kupienia gadżetów myjących i chce zacząć od glinki właśnie ale nigdy tego jeszcze szczerze mówiąc nie używałem i nie wiem co wybrać na początek. Myślę o ValetPro albo tą gąbke ADBL ale podobno jak auto nie było długo glinką ruszane to może nie dać rady. Co będzie lepsze dla nowicjusza i bardziej głupotoodporne? I takie pytanie od laika. Czy w ogóle praca glinką jest bezpieczna na dworze? Bo nie mam ogródka z garażem żeby po myciu wjechać do pomieszczenia, żeby oddzielić się od kurzu. Zostaje mi np. plac myjni ciśnieniowej albo ewentualnie przejazd 2 km do garażu pod blokiem, ale to tym bardziej chyba nie bo boję się że brud się jakiś przyczepi i tylko problemów sobie narobie.

Ja polecam Bilt Hamber, wg mnie jedne z lepszych glinek
 
Nie jest to trudny proces i spokojnie możesz zrobić to na dworze, tylko nie w pełnym słońcu i nie gdy mocno wieje.

Ze swojej strony polecam glinkę Bilt Hamber, wersję średnią. Wystarczy tylko dość mocno spryskiwać glinkowany element wodą z odrobiną szamponu dla dobrego poślizgu i nie narobisz bałaganu.

Jak się glinka trochę zabrudzi zagnieć to do środka i można dalej używać.

Pamiętaj tylko, że jak zaliczy glebę to od razu do kosza i nowy kawałek.

Na początek zamocz kawałek który będziesz używać w ciepłej wodzie to szybciej zacznie być operacyjny.

To tyle. Dobrej zabawy :moil:
 
A po glince jakiś wosk by się przydał . Jakiś sklep internetowy ktoś poleci?

Po glince to mycie :-)

Suszenie

Cleaner

Wosk.

W takiej kolejności :)

Można wosk i cleaner w jednym. Tzw AIO.

Z AIO to Autobrite Cherry glaze, Duragloss 101 itd. Jest tego trochę do wyboru.

Idąc starą szkołą z cleanerów polecam Prima Amigo a wosk to już wedle uznania. Poszukaj testerów wosków. Takie 30 ml opakowania. Wystarczy na kilka aplikacji i zawsze jak się nie spodoba, można będzie oddać koledze i kupić coś nowego.

Tylko ostrzegam, to wciąga jak chodzenie po bagnach ;-)

Sklepów jest wiele MXNowicki, Showcarshine, sklep.car-spa itd.
 
Ostatnia edycja:
A przed glinką też mycie :D. Nieźle. Wiem, że wciąga. Mi z samym myciem na myjce schodzi od godziny do dwóch często. Pomyślę jednak nad cleanerem i woskiem osobno. Dzięki za podpowiedzi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra