Papranina lakiernika, co i jak poprawić.

Drimacus

Nowy
Rejestracja
Paź 15, 2015
Postów
174
Lokalizacja
Małopolskie
Auto
Brera 2.4
Witam dwa lata temu malowałem swoją belle. Z miesiąca na miesiąc po dokładnym myciu auta coraz częściej widzę defekty lakiernicze. Schodzący klar wyżej podszybia, dziś zauważyłem niewielki ubytek. Następnie gdzie jest zaślepka na dole szyby majstry lakierniki zamocowali ją na taśmie dwustronnej. Po kilku miesiącach zaślepka podszybia sama odeszła więc rozmontowałem ją odkleiłem starą taśmę i zamontowałem nową oraz przymocowałem jak było wcześniej. Efekt po paru tygodniach znowu odlazło tylko teraz razem z klarem. Normalnie ręce opadają. Na tylnym zderzaku rok temu zauważyłem minimalne pękniecie wielkości 1-2mm potem po pól roku zaczęło się rozszerzać i teraz jest wielkości 3cm. Dziś po myciu auta zauważyłem obok następne pęknięcie tylko że z ubytkiem lakieru i podkładu. Rozmawiałem już z paroma lakiernikami i ewidentnie wskazują na fuszerkę lakierniczą. Ktoś kto zna się w temacie mógłby coś doradzić. Większość lakierników mówiła że nie obejdzie się bez ponownego malowania elementów. Najgorsze jest to że lakiernik dał mi tylko jeden rok gwarancji i jestem ciekaw co mi powie jak zajadę do niego i mu pokażę jego partaninę. Załączam kilka zdjęć poglądowych.

SAM_3200.jpgSAM_3204.jpgSAM_3206.jpgSAM_3210.jpg
 
Te pajączki na tylnym zderzaku nie tworzą się same z siebie. Ktoś musiał uderzyć w zderzak, tutaj bym raczej nie zwalał winy na lakiernika. Reszta to ewidentnie fuszerka i nadaje się tylko do ponownego lakierowania.
 
Na pewno nikt nie uderzył w zderzak. Nie ma śladów uderzenia czy obtarć. Pajączki zaczęły się tworzyć w tym zagłębieniu. Gdyby ktoś uderzył to były by one na zewnątrz gdzie zderzak stykał by się z drugim który uderza. Jeden lakiernik który to oglądał powiedział że element został prawdopodobnie źle przygotowany lub nie zastosowano specjalnego podkładu który daje się na plastikowe elementy.
 
Poza ponownym lakierowaniem raczej nie uratujesz tego na tyle, żeby wyglądało to dobrze :(
 
Pajęczyna na zderzaku mogła być przed lakierowaniem. Należy wtedy usunąć stary lakier do gołego plastiku i dopiero malować. Jesli tylko było zmatowane a "rozszlifowane" to takie kwiatki wychodzą. Tanio było??
 
Według mnie cena dobra za malowanie całego auta ale teraz mam nauczkę. Lepiej było dać 7k zł i mieć to zrobione perfekt z gwarancją na 5 lat no ale człowiek uczy się na błędach. Lakiernika polecił mi kolega. Wcześniej widziałem jak zrobił jego auto i nie miałem zastrzeżeń więc się zdecydowałem. A teraz efekty są jakie są. Na wakacje wracam do Polski i jadę na reklamacje. Ciekawe co powie lakiernik. Znając życie będzie pewnie ostra negocjacja z gościem.
 
Dziś kolejny kwiatek który znalazłem po otwarciu drzwi na maxa i gdy zajrzałem w trudno dostępne miejsce w róg. Normalnie ręce opadają. To wygląda jakby ktoś w tym miejscu polakierował na stary lakier który był :x

SAM_3213.jpg
 
Przykra sprawa. Z gwarancją i zwrotem pieniędzy będzie już trudno. Musisz pogodzić sie z tym i zrobić jeszcze raz...
 
Jak zakończyła się ta sprawa z lakiernikiem? Reklamacja rozpatrzona pozytywnie, lakiernik poprawił?
 
No właśnie jaki finał sprawy ?

Wysłane z mojego GT-I9060 przy użyciu Tapatalka
 
Poprawił wszystko za darmo. Na szczęście do tej pory nic nowego nie wyskoczyło poza odpryskiem klaru na dachu. Ale ten element akurat nie był lakierowany nigdy.
 
Dobrze że to poprawił, ja jak zleciłam lakierowanie samochodu jakich czas temu, to łatwo nie było. Facet próbował się wymigać. Musiałam pojechać po brata. On jest mechanikiem, ale nie zajmuje się lakiernictwem. Jednak zawsze to mechanik i stanął za mną i jakoś się udało. A i jeszcze szukałam porad na lakiernik.com.pl
 
Amortyzatory
Powrót
Góra