Malowanie Grilla 156 FL

Sfinx1988

Nowy
Rejestracja
Lip 28, 2016
Postów
6
Lokalizacja
Gdynia
Auto
Alfa Romeo 156 Sportwagon 1.9 JTD 115KM 2005r.
Witam serdecznie, chciałbym pomalować grill w mojej Belli z racji tego, iż paskudnie odłazi z niego chrom.
Tu pojawia się mój problem jak pozbyć się tego chromu całkowicie żeby móc to wszystko ładnie pomalować?
Czytałem na różnych forach, że chrom powinien zejść od kąpieli w roztworze sody kaustycznej tudzież w krecie jednak taka kilkugodzinna kąpiel nic u mnie nie daje.
Ma ktoś z was może doświadczenia przy usuwaniu tego chromu z grilla i jakieś sposoby mniej inwazyjne niż darcie go papierem ściernym. Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam wszystkich.
 
Kolega pracuje jako galwanizer i twierdzi że jedynie kwas solny usunie skutecznie chrom

W domu to jedynie papier ścierny i ogień[emoji3] soda tylko zrobi na nim pewnie czarny nalot

Podjedź do jakiejś firmy która felgi regeneruje tam też kwasu używają za parę groszy pewnie Ci ściągną lub na szrot po nowy grill...

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
A w jaki kolor chcesz go malować, bo jeśli w chrom tak jak było to jestem ciekaw jak to zrobić
Bo mi te zaczyna pękać i schodzić ten chrom.
 
Myślałem nad czarnym widziałem jak to wygląda na zdjęciach i bardzo się do owego koloru zachęciłem... Jak już zedrę chrom będziemy experymentować...
 
Też mam podobny problem. Chrom ktoś gdzieś pisał papierem najszybciej zdjąć. A potem będę używać sprayu strukturalnego ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
 
Też mam podobny problem. Chrom ktoś gdzieś pisał papierem najszybciej zdjąć. A potem będę używać sprayu strukturalnego ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Ktoś, coś, gdzieś...
Tylko niech ten ktoś pokaże ile to zajmie czasu i jak słaby będzie efekt. To jest plastik metalizowany próżniowo. Szlifując papierem, szybciej ściera się część plastikowa niż chrom i potem cała powierzchnia jest "skopana". Najlepiej jest to wytrawić kwasem dla idealnego efektu. Potem już można malować w zasadzie każdą farbą a najlepiej po uprzednim zagruntowaniu. Jeśli chrom nie odstaje zbytnio to można go na końcach zeszlifować lekko i pomalować strukturą bo ona zgubi to przejście. Tylko czy struktura będzie tutaj dobrze wyglądać to już kwestia gustu.
 
Ostatnia edycja:
Chromu nie ma sensu zdejmować, chyba żeby wytrawić - jak pisze Belfer.

Po prostu porządnie wygładzić wszelkie ubytki, zmatowić i położyć warstwę podkładu akrylowego. Potem struktura jak koniecznie chcesz, a jak chcesz na błyszcząco to szlifowanie i podkład powtarzasz tak długo, aż wypełnisz ubytki podkładem. Tylko musisz dać podkładowi porządnie wyschnąć przed położeniem każdej kolejnej warstwy bo będzie kicha.
 
Jak na czarno to można jeszcze kombinować z gumą w sprayu.
Ale najlepsze rozwiązanie to chyba kupić nowy chromowany tak jak fabryka wypuściła.
 
Ktoś coś, gdzieś...
Tylko niech ten ktoś pokaże ile to zajmie czasu i jak słaby będzie efekt. ...

Ja o tym nie pisałem :) ale potwierdzam, bo się kiedyś zabrałem za zdzieranie - m a k a b r a po prostu. I to maszynką z papierem , a ręcznie zakamarki. Z tym że zauważyłem że najgorzej było przejść pierwszy opoór tego chromu, póżniej szło jak masło w porównaniu. Nie wiem też czy to do końca zdrowe takie pylenie (na ile tam faktycznie chromu jest?)
Gładko nawet się udało, ale poprzestałem na podkładzie i tak zostało, bo trafiło się blisko ładne scudetto, a ponadto jakoś nie natrafiłem na lakier oddający taki sam efekt chromu ? - są takie w ogóle w spray'u ?

Generalnie nie polecam takiej roboty - zdzierania chromu scudetta papierem ściernym. Lepiej kupić nowe, tak wiem ile kosztuje, ale lepiej :)
 
są takie w ogóle w spray'u ?

Nie. Generalnie efekt błyszczącego chromu (i w ogóle metalu) ciężko farbą oddać. Metalizery które są w stanie to zrobić są po pierwsze tylko do nakładania aerografem (wymagane jest bardzo niskie i stałe ciśnienie), a po drugie mają bardzo małą przyczepność. Do samochodu się nie nadadzą, trzeba by jeszcze warstwę bezbarwnego dla zabezpieczenia. No a to z miejsca zabije efekt.
 
Przeczytałem gdzieś, że chrom ładnie złazi po kąpieli w płynie hamulcowym dot 4 i faktycznie przy pomocy nożyka do tapet schodzi jak skórka z banana. Tym sposobem udało mi się zeskubać cały nieszczęsny chrom z grilla... Niestety niedługo nacieszyłem się swoją pracą gdyż okazało się, iż dot 4 tak osłabił plastik, że grill bez chromowej otoczki samoistnie popękał czekając na zaplanowane na dziś malowanie i tym sposobem zostałem bez grilla co definitywnie zmusiło mnie do zakupu nowego po najbliższej wypłacie. Tutaj moje ostrzeżenie dla kolegów plastik abs i płyn hamulcowy dot 4 to nie najlepsze połączenie gdyż ten pierwszy bardzo w nim kruszeje i samoistnie się rozpada.

Po tym niepowodzeniu żeby pyszczek mojej Niuni nie wyglądał smutno i dzięki odrobinie zdolności manualnych sam zrobiłem jej grill.
A wygląda to tak:
IMG_20170929_182911.jpg
Może na zdjęciu nie robi zbyt wielkiego wrażenia ale na żywo jest całkiem ok ☺️
 
Ostatnia edycja:
A moze oddac plastik do ponownego chromowania? Sa firmy ktore sie tym zajmuja, wystarczy googlowac.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Ponowna metalizacja i usuwanie starej warstwy to więcej zachodu i raczej wyższykoszt niż nowy Grill a efektu idealnego się nie uzyska.
 
Szczerze powiedziawszy to aktualnie podoba mi się tak jak jest mam teraz taki grill jedyny w swoim rodzaju☺️ A jeśli mi się kiedyś znudzi to kupie sobie ładny nowy oryginalny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra