Czyszczenie felg

A myslisz ze u ciebie bedzie mniej jak uzyjesz odpowiednich srodkow zamiast myjki? :p
 
363.jpg


Bez rozcienczania. Silny środek. Uwaga na elementy plastikowe bo szarzeja.

wysłane z mt11

Dodano po 12 minutes:

Solmax pedzel i woda.

364.jpg

wysłane z mt11
 
Ostatnia edycja:
No ale one wogole niedomyte sa.
 
Kurde teraz poszedłem na szybko wam pokazać jak działa na przednich felach. Bo z tych klocków to syf taki że problem też miałem usunąć.

wysłane z mt11
 
Osobiscie również myję felgi jak i zaciski podobnym preparatem albo nawet tym samym, nie znam nazwy bo przynoszę z pracy, ale podobnie się go rozcieńcza, bez tego dosyć silny ale ładnie też usuwa tłuszcz, idealnie również nadaje się do czyszczenia z zewnątrz bloku silnika jak jest zalany olejem. Na felgi jak i zaciski pryskam, chwilę czekam, a później najpierw z grubsza gąbką a potem pędzelkiem, cały osad z klocków od razu schodzi. Nie wiem gdzie można taki preparat kupić ale do takich rzeczy idealny no i najlepiej używać go w gumowych rękawiczkach :)

Wysłane z mojego GT-I8160 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Przy dosyć zabrudzonych felgach można użyć papierku wodnego 2000 żeby zedżeć najgrubsza warstwe a potem spróbować jakimś środkiem. Ale z papierem trza ostrożnie.
Potem to i wystarczy środek do mycia silnika.
Solmax jest na zamówienie. Ale pochodne tego środka też muszą być dostępne.

wysłane z mt11
 
Zamiast drzeć papierem - co za pomysł wogole - mozna kupic preparat do mycia felg choćby naszej polskiej firmy Shiny Garage - pył z klocków schodzi do zera a nie niszczysz lakieru papierem.
Lukasnsk - Twoje porady sa przerażajace....
 
Gowno nie preparaty. Chyba ze felgi szmatkujecie piescicie i się w nich przeglądacie. To płynik wystarczy. Ale jak zasyfione po poprzednim właścicielu to potrzeba z grubsza.

wysłane z mt11

Pył zgodzę się, ale nie gruba warstwa syfu od wewnętrzej strony felgi.

wysłane z mt11
 
Mycie felg papierem ściernym? OMFG. Sorry, ale niektórzy powinni chyba dostać bana za takie porady, to dział KOSMETYKA. Kolego lukasnsk - zapewniam Cię, że odpowiednia chemia do mycia felg wystarczy nawet na najbardziej zapuszczone felgi i wcale nie trzeba się aż tak mocno napocić, żeby efekt był przynajmniej przyzwoity.
 
Przy dosyć zabrudzonych felgach można użyć papierku wodnego 2000 żeby zedżeć najgrubsza warstwe a potem spróbować jakimś środkiem. Ale z papierem trza ostrożnie.
Potem to i wystarczy środek do mycia silnika.
Solmax jest na zamówienie. Ale pochodne tego środka też muszą być dostępne.

wysłane z mt11

Lakier też papierkiem potraktujesz jak będzie zapuszczone po poprzednim właścicielu.
Masakra chłopie po co w ogóle się udzielasz jak nie masz pojęcia o nowych środkach pielęgnacji aut.
Chcesz myj sobie felgi solmaxem dimerem hard trackiem, lakier myj ludwikiem ale nie pisz po jakimś czasie w innym dziele " jak przywrócić blask mojemu lakierowi.

Proponuje by takie herezje moderator usunął !
 
Arthrm napisał: aha z mocnych srodkow ktory jest dobry to wonder wheels ale trzeba uwazac zeby nie nakladac tego na czesci zniszczone. Masz wersje z pedzlem lub sam spray. Polecam z pedzlem

Potwierdzam .Wonder Wheels bardzo dobry środek kupiłem wersje z bardzo przydatnym pędzelkiem w realu za 1zł:D.
 
Ostatnia edycja:
ja staram sie myc auto/felgi chociaz raz na 2-3tygodnie, i nigdy nie mialem AZ tyle osadu, zazwyczaj mam go w prawie zerowej ilosci. A uzywam zwyklego preparatu z sonaxa za 30zl :> Niby zapobiega osadzaniu sie pylu hamulcowego, moze dziala :D
 
Jak kogoś stać to polecam IronX wheel cleaner, świetnie czyści i dodatkowo daje efekt krwawienia felg, też bardzo dobry jest Tenzi Prix, który jest dużo tańszy a również daje dobry efekt. Jeżeli ktoś liczy, że felgi zapylone klockami po dłuższym czasie wyczyści psikając jakimś środkiem to nie ma szans.
 
Z tegorocznych nowości bardzo dobrze spisuje się Tuga jest wersja krwawiąca i bardzo bezpieczna ( zielona ), jest także wersja czerwona czyli kwasior ale domywa nawet największe szczury ;-)
Polecam
 
Z tegorocznych nowości bardzo dobrze spisuje się Tuga jest wersja krwawiąca i bardzo bezpieczna ( zielona ), jest także wersja czerwona czyli kwasior ale domywa nawet największe szczury ;-)
Ja właśnie kilka dni temu zakupiłem u Was Tuga i na dniach będę testował :D
 
Z tegorocznych nowości bardzo dobrze spisuje się Tuga jest wersja krwawiąca i bardzo bezpieczna ( zielona ), jest także wersja czerwona czyli kwasior ale domywa nawet największe szczury ;-)
Polecam

Taka bezpieczna nie jest, bo mi zjadło chrom ze śrub (najlepsze jest to, że tylko z tych normalnych, a na zabezpieczającej jest ok) :P A tak na serio, to lakier i felgi nie mają się czego bać (tak przynajmniej wynika z moich obserwacji)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra