Czyszczenie felg

Taka bezpieczna nie jest, bo mi zjadło chrom ze śrub (najlepsze jest to, że tylko z tych normalnych, a na zabezpieczającej jest ok) :P A tak na serio, to lakier i felgi nie mają się czego bać (tak przynajmniej wynika z moich obserwacji)
Piszesz o czerwonym czy zielonym? Ja mam kilka takich zasyfionych zakamarków że zastanawiam się nad czerwonym
 
Nawet kwas nie powinien zniszczyć felg. Chyba, że były kiepsko pomalowane albo się zapomni i środek za długo poleży. Do większego nagaru z klocków pędzelek do czyszczenia felg i potem możes. Spróbować polerować ręcznie jaki.ś mleczkiem do polerowania chromów np.
 
Piszesz o czerwonym czy zielonym? Ja mam kilka takich zasyfionych zakamarków że zastanawiam się nad czerwonym

Pisałem o zielonym, co do mocy to daje radę :) Próbowałem na służbówce ojca (przebiegi 2-3 kkm miesięcznie i w dodatku rzadko myta) i bez problemów zielona dawała radę, także moim zdaniem szkoda kupować kwasu, bo pewnie niemiłosiernie śmierdzi (zielona jest ok pod tym względem) :P
 
U mnie Tenzi Prix nie dawał rady, dopiero słabo rozcieńczony APC dawał radę. Jeszcze nie jestem zadowolony do końca z efektów, ale już jest błysk.
 
U mnie Tenzi Prix nie dawał rady, dopiero słabo rozcieńczony APC dawał radę. Jeszcze nie jestem zadowolony do końca z efektów, ale już jest błysk.
Pewnie dlatego ze Tenzi Prix i APC to dwa różne środki i tenzi nie usuwa normalnych zabrudzeń tylko np. opiłki z klocków.
 
No ja dzisiaj wypróbuję Tuga cheme zobaczymy jakie będą efekty
 
Ostatnio kupiłem do auta żony alufelgi na lato. Generalnie felgi są w dobrym stanie ale jest problem z jedną z nich. Jest na niej gruby nalot rdzy. Aluminium nie rdzewieje, ale ta warstwa prawdopodobnie pochodzi z pyłu który powstaje przy hamowaniu. Nigdy nie miałem problemów z doczyszczeniem takich zabrudzeń, ale w tym przypadku ten pył to gruby rdzawy nalot który nie chce się poddać nawet po zastosowaniu środków do felg. Dzisiaj przez 2 godziny na przemian spryskiwałem i szorowałem felgę i udało mi się wyczyścić 2 fragmenty między ramionami felgi. Postępy są nieznaczne i praca idzie topornie. Typowe środki do czyszczenia felg które można kupić w markecie raczej nie dają rady. Możecie polecić coś innego, co skutecznie rozpuści ten rdzawy strup?

Poniżej macie zdjęcie tej felgi. Tak wygląda po szorowaniu i spryskiwaniu preparatem do felg.
IMAG2162.jpg
 
Do osadow metalicznych sa produkty typu iron x ktore w kontakcie z metalem "krwawia".

Tutaj osad podobny do twojego ktory nie zostal wymyty zwyklym srodkiem do felg:
 
Ostatnia edycja:
Zamówiłem już Tuga cheme, czerwony. Man nadzieję że felgi się wykrwawią z tego osadu.
 
Czyściłem dzisiaj felgi tym tuga cheme czerwonym. Lipa bo rzeczywiście czerwony nie daje efektu krwawiącej felgi (szkoda że tego nie doczytałem). Naszorowałem się jak głupi, 2 godziny spryskiwałem felgi i czyściłem szczotką. Zeszło 90% tego osadu, ale już odpuściłem bo ciemno i zimno się zrobiło. Czerwony tuga jest silniejszy od marketowych płynów do felg, ale na twarde rdzawe osady lepszy będzie płyn który powoduje "krwawienie".
 
To zależy jakie felgi... Czy aluminiowe, lakierowane, chromowe... Do każdego rodzaju będą inne środki i metody. Akurat felgi aluminiowe nie wymagają specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Ja myje zwykłą gąbka i koncentratem Alux.
 
To zależy jakie felgi... Czy aluminiowe, lakierowane, chromowe... Do każdego rodzaju będą inne środki i metody. Akurat felgi aluminiowe nie wymagają specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Ja myje zwykłą gąbka i koncentratem Alux.
Felgi mam tzw. "policyjne", zwykłą gąbką jest ciężko w nich w niektóre miejsca dojść.
 
Pytanie mam - jak potraktuję fele tugą to musze koniecznie ciśnieniową myjką je płukać, czy mogę normalnie ze szlaucha?
 
Możesz nawet z konewki, byle dobrze wypłukać chemię, nie stosować na słońcu i nie pozwolić jej zaschnąć :)
 
Używam IRON X od lat i nie znalazłem nic lepszego, litrowa butelka starcza na rok jeżeli ktoś nie robi dużych przebiegów. Nie trzeba nic szorować, trzeć i usuwa nawet najbardziej zapieczony syf od środka felgi.
 
nie rozumiem jednego, po co te wszystkie środki do mycia felg, wystarczy felgi nawoskować porządnym woskiem - do mycia wystarczy czysta woda, zadnej chemii :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra