Kosmetyka Alf - doradztwo,porady,Twój arsenał itd

NL słabo ? moze i do polifta tak , ale do przedlifta się moim zdaniem nadaje , teraz i tak kupię coś innego żeby wypróbować nowy produkt i zastanawiam się na NF albo nad SG ,czekam na zdjęcia od KHOT'a , najlepiej 50/50

To 50/50 z fiesty przy uzyciu PB NL ,zrobione na szybkości :D
IMAG0678.jpgIMAG0679.jpgIMAG0685.jpgIMAG0686.jpg
 
50/50 niestety nie będzie, bo specyfiku do wnętrza używam regularnie. Zdjęcie moim zdaniem wiernie oddaje wygląd wnętrza, czyli jest delikatny połysk, wyraźny kolor, ale nie świeci się jak psie jaja.

23.jpg
 
ja od siebie do deski polecam CG natural shine dressing

jak możesz to wstaw fotki :) bo o taki efekt by mi chodziło jak piszesz... póki co mam megs'a natural shine, całkiem nieźle, ale nie wyciąga głębi tak jak ja bym sobie tego życzył - więc na pewno będę szukać czegoś innego :)
 
przyjął się doskonale Damian :P

kiedyś używałem sonaxa do deski - kokpit błyszczący, ale bez sylikonu. Pozostawiał taką głęboką czerń, ale na początku trochę błyszczał :stop: po dwóch dniach przestawał błyszczeć, ale ogólnie dość krótko trzymał...
 

Załączniki

  • PICT0658.jpg
    PICT0658.jpg
    112 KB · Wyświetleń: 156
  • PICT0651.jpg
    PICT0651.jpg
    95.2 KB · Wyświetleń: 146
  • PICT0662.jpg
    PICT0662.jpg
    105.3 KB · Wyświetleń: 135
  • PICT0635.jpg
    PICT0635.jpg
    106 KB · Wyświetleń: 132
  • PICT0645.jpg
    PICT0645.jpg
    120 KB · Wyświetleń: 133
PB NL na początku moim zdaniem też trochę błyszczy jak przetrzesz szmatką to efekt schodzi i jest taki półmat , ale efekt bardzo fajny no i zapach na +, co do tego sonaxa to efekt :top:
 
jak możesz to wstaw fotki :) bo o taki efekt by mi chodziło jak piszesz... póki co mam megs'a natural shine, całkiem nieźle, ale nie wyciąga głębi tak jak ja bym sobie tego życzył - więc na pewno będę szukać czegoś innego :)

Niestety Alfa u lakiernika ale w sobotę nałożę na deskę w Range Roverze ojca, dawno tam chyba nic nie było ruszane więc może uda się nawet osiągnąć efekt 50/50 :)
 
przyjął się doskonale Damian :P

kiedyś używałem sonaxa do deski - kokpit błyszczący, ale bez sylikonu. Pozostawiał taką głęboką czerń, ale na początku trochę błyszczał :stop: po dwóch dniach przestawał błyszczeć, ale ogólnie dość krótko trzymał...


Dla mnie efekt na zdjęciach jest właśnie czymś czego unikam - nie lubię jak się deska sztucznie świeci :)
 
No więc Panowie chciałbym trochę popracować nad moim autem, kolor to Nero Provocatore. Czytam i czytam sporo tematów o kosmetykach tutaj jak i na forum kosmetyka aut i ułożyłem coś takiego:

pianownica jako ze nie mam dostępu do karchera myślałem nad przerobionym Marolexem lub Epocą chyba że jakoś nadzwyczajnie warto dopłacić do Glorii
ręcznik:
SHOWCARSHINE FLUFFY
rekawica:CAR PRO WOOL WASH MITT
piana: VALETpro Advanced Neutral Snow Foam
szampon: Shiny Garage Strawberry Car Shampoo
glinka:
VALETpro YELLOW CLAY BAR
cleaner:
DODO JUICE LIME PRIME
wosk: DODO JUICE PURPLE HAZE 30 ML

+ do tego pady Megsa do nakładania

Czy taki zestaw wystarczy na początek zabawy w detailing?? Jaki QD wybrać do tego aby odświeżyć lakier po myciu?? Co można zmienić w tym zestawie, może jest coś innego trwalszego/lepszego itd.

I teraz pytanie odnośnie kolejności działań na aucie:

1. Spłukanie auta
2. Piana
3. Spłukanie
4. Mycie
5. Wycieranie
6. Glinka
7. Mycie
8. Wycieranie
9. Cleaner
10. Wosk

Czy ta kolejność jest dobra?? Za wszelkie sugestię z góry dzięki.






 
Przydała by sie jakas dekontaminacja czyt.jakieś APC na samym początku,takto lista działania dobra.Przyda Ci sie też trochę mikrofibr,QD polecam od Shine Garage tym bardziej że widzę że wybrales naturalny wosk(ja mam DJ blue velvet,nie uzywalem go jeszcze ponoć bardzo podobny wosk do purple h),zależy na czym Ci zależy efekt czy trwałość.Przydało by sie coś do plastikow Zew ,do opon i do plastikow wew i coś do szyb
 
Ostatnia edycja:
U mnie przerobiony marolex daje radę. Zaleta nad glorią to większa pojemność.
Ręcznik, rękawica, piana, glinka - z własnego doświadczenia znam i polecam zdecydowanie. Reszty nie znam, więc się nie wypowiem.
Aplikator megsa do wosku jest naprawdę spoko. Do clanera ręcznie fajny jest Sonus wunder aplicator.

Na początek dokup sobie jeszcze APC (np. red devil od shiny garage) i tak naprawdę będziesz miał większość auta ogarnięte. Jeszcze ew. coś do opon mogło by się przydać. Polecę Sonusa bumper and tire gel - odrazu oblecisz też zewnętrzne plastiki, efekt wg. mnie i znajomego przebija megsa endurance.

Co do kolejności.
1. NIE! piana na suche auto, innaczej spłynie odrazu
2. Ok, polecam dolanie trochę apc do piany. / tutaj dodałbym pędzelkowanie detali z apc z butelki i ogarnięcie felg (opony poleć apc)
3. Ok
4. Na dwa wiadra!
5. Nie potrzebne
6. Ok
7. Wystarczy opłukanie czystą wodą
8. Ok
9. Ok
10. Ok
 
Przydała by sie jakas dekontaminacja czyt.jakieś APC na samym początku,

Dekontaminacja polega na usunięciu z lakieru osadów metalicznych( np lotna rdza), przemysłowych, smoły, asfaltu, żywicy. Do tego średnio sprawdzi się APC który używamy jaki per-wash :) potrzebujemy produkt stricte do tego typu celów. Do smoły, kleju itp np SG Tar&Glue Remover a do osadów metalicznych np najbardziej popularny Iron X albo tańsza alternatywa Tenzi Prix która też daje radę, teraz łapiemy za glinke :)
Oczywiście to wszystko kosztuje i wiadomo że nie każdy ma ochotę się aż tak bawić ale to już serio dobrze przygotowany lakier do dalszej pracy :D
 
Jak miałem oblepione progi smołą to użyłem benzyny ekstrakcyjnej. Lakier pozostał nietknięty. Czy ktoś może porównywał benzynę z takimi środkami PRO ? Wady / zalety ? Benzyna kosztuje z 6zl za 0.5l
 
też używałem na początku bez ekstr i jest bardzo dobra , lecz jak masz jakieś zaprawki to zmyje lakier
 
czym nakładacie PB natural looka, zakupiłem właśnie tester i zamierzam nakładać aplikatorem bawełnianym białym.

Czy lepiej psikać na powierzchnie i wycierać fibrą?
 
CAR PRO WOOL WASH MITT
Wg mnie nie potrzeba Ci na początek tak drogiej rękawicy, myślę że taka za połowę tej ceny Ci wystarczy a zostanie na jakiś środek do usuwania rdzy lub smoły. Kolejność dobra jest tylko nie opłaca się wycierać przed glinkowaniem bo i tak zaraz używasz wody jako poślizgu dla glinki.
Do usuwania smoły zamiast markowych produktów można kupić ropę naftową też nieźle sobie daje (na pocżatku jak nie miałem Prickborta przelewałem ropę do butelki z atomizerem pryskałem i po paru minutach wycierałem)
 
czym nakładacie PB natural looka, zakupiłem właśnie tester i zamierzam nakładać aplikatorem bawełnianym białym.

Czy lepiej psikać na powierzchnie i wycierać fibrą?

ja zawsze lałem z dużej butelki trozkę na MF i wcierałem w kokpit , teraz przelałem do małej buteleczki i psikam , chyba bardziej ekonomicznie wychodzi psikać , ja zawsze używam tylko do kokpitu MF
 
czym nakładacie PB natural looka, zakupiłem właśnie tester i zamierzam nakładać aplikatorem bawełnianym białym.

Czy lepiej psikać na powierzchnie i wycierać fibrą?

Ja używam z CG jest żelowy ale jak miałem coś płynnego to zawsze psikałem na aplikator bawełniany albo słoneczko co było pod ręką i dopiero wcierałem w deskę, po kilku chwilach przecierałem MF i tyle. Jak psikałem bezpośrednio na deskę zazwyczaj obrywała też szyba i później ciężko to było doczyścić żeby nie było smug. Nie potrzebna dodatkowa robota.
 
stecek , no właśnie , APC używałem tylko w środku do plastików , a powiedz mi tak red devil nawet bez rozcięczenia nie usunie kropeczek smoły?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra