Dzięki

Jedno foto maski jakie miałem mogę wkleić, aczkolwiek pod bardzo mocnym słońcem troszeczkę jeszcze widać malutkie koliste ryski po myciu - ale w porównaniu do tego co było (hologramy po polerce, ślady po kotach...) to jest jak nowy lakier
kolejność była następująca:
- mycie z pomocą aktywnej piany (pianownica w myjce B&D), rozrobiony APC do zakamarków + pędzlowanie,
- odczekanie aż auto wyschnie, na wszystko od połowy w dół Prickbort MAC 124 na smołę
- kolejne mycie
- glinkowanie
- kolejne mycie
- wytarcie do sucha i jedziemy Meguiars Ultimate Compound + FLEXIPADS Aplikator 3-kolorowy dwustronny do ręcznej polerki z twardszą stroną
- Dodo Juice Lime Prime na ten etap sobie darowałem, bo bym się nie wyrobił, ale przy następnym woskowaniu na pewno się bez niego nie obejdzie
- potem na to PB BH
- na koniec PB Nattys Blue
Na scudetto, felgi, ramiona wycieraczek poszedł FK Hi-Temp, na opony Meguiars Endurance High Gloss, na światła z przodu Meguiars Headlight Protectant. Myślę że z pomocą maszyny nawet na miękkim padzie przy twardości mojego lakieru usunąłbym wszystko... Ale wszystko jeszcze przede mną

Na zimę na pewno w leci na całą karoserię FK Hi-Temp...
pozdr
[h=1][/h]