Kosmetyka Alf - doradztwo,porady,Twój arsenał itd

..może ktoś kto miał doświadczenie w utrzymaniu czystosci takiego rodzaju koła? ...

Uuu, to ja sądziłem że mam trudne w czyszczeniu - ilość kątów prostych między szprychami a obwodem felgi (wzór ze 147 GTA) , a tutaj tego kilka razy więcej ! zdrowia życzyć pozostaje :)

Jedyny sposób to nie hamować. Ponoć tzw ceramiczne klocki mniej pylą, ale i współczynnikami tarcia jakoś się nie chwalą, ale może coś się pozmieniało w tej kwestii - popytaj u jakichś sprzedawców hamulców (brakes.pl itp.) .

Duragloss 101 wspomniany faktycznie działa na dość długo (lżejsze brudy tylko myjka, większe - rękawica z frędzelkami - o ile w te szczelinki wejdą...) , a w użytku cywilnym na bardzo długo. No ale trzeba go najpierw nałożyć w te szczelinki i zetrzeć później nadmiar , owszem b. łatwo się dociera, ale mimo wszystko się namachasz nieźle.. i to 4 razy , brrr... .
 
A miało być lepiej :D

Do póki nie masz ich na aucie wysmaruj jakaś powłoką do felg. Powłoka jako, ze wodnista i nanosisz malutkim aplikatorem/płatkiem to powinno to się w miarę dobrze wysmarować i problem na najbliższe miesiące częściowo rozwiązany bo czyścic i tak będzie trzeba ale zdecydowanie lepiej będzie syf schodził.
 
Panowie zimówki w końcu zrzucone. Trzeba zabezpieczyć jakoś opony. Meguiras endurance tire gel nada sie?
Smalcowac cala opone czy tylko boki?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tylko boki

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
 
Chyba, ze lubisz drifty wtedy możesz całe :lol:

A ja ostatnio kupiłem taki zestaw za śmieszną kasę :D

61.jpg
 
Skorzystałem z tygodnia darmowej wysyłki na allegro i zamówiłem na kilku różnych aukcjach w sumie za to co na fotce (prócz wycieraczek) zapłaciłem troszkę ponad 80zł :D
 
niektóre produkty niczego sobie - ja używam Cabrio Prot do dywaników Car Shine do lakieru Textil do prania dywaników i tapicerki oraz Tenzi Q10 Flexi do zabezpieczenia fleg i jako powłoka hydrofobowa- odpowiednio pielęgnowana ładnie zrzuca wodę i około roczna trwałość

- - - Updated - - -

a na lakier coś takiego
20171109_222749.jpg
20171109_222804.jpg
 
Testowałem tylko zestaw do skóry i póki co spełnia moje oczekiwania, a biorąc pod uwagę cenę to chyba zbytniej konkurencji nie ma (wcześniej ozywałam coluourlocka). Reszty nie testowałem ale już na KA np jadą na ten ceramiczny wosk. Ponoć po miesiącu już jest lipa wiec teraz na bank nie testuje bo mam fusso nałożone i jak ma się okazać prawdą, ze trzyma tylko miesiąc to nieźle bym się wku.. zdenerwował ;)
 
Porównanie quick detailerów: ADBL QD1 i Shiny Garage Morning Dew. Jesienią identycznie przygotowany lakier i nałożony wosk Colinite 476. SG jest moim zdaniem nieporównywalnie lepszy. Lakier nabiera głębi (lakier gabiano azzuro czyli błękitny), zbytnio nie boi się soli, pięknie jeszcze kropelkuje po trzecim myciu ręcznym, woda spływa z auta już po krótkiej przejażdzce, śnieg można spychać ręką, tak że w całości można go z dachu zepchnąć... ADBL: w warunkach zimowych nie sprawdza się, wosk b. szybko schodzi, kiepsko kropelkuje już po pierwszym myciu, śnieg i liście nie specjalnie chcą odchodzić od lakieru, nie "pogłębia" lakieru... Oba preparaty używane w identycznych warunkach, tak samo nakładane. Zostało mi pół butelki QD1 do zmęczenia. Lipa i tyle. Po umyciu próbką szamponu z woskiem marki Autoglym - na QD1 nie ma takiego efektu WOW jak na lakierze pokrytym Morning Dew. QD1 został mi tu polecony ale chyba na złość ;P
 
ADBL: w warunkach zimowych nie sprawdza się, wosk b. szybko schodzi, kiepsko kropelkuje już po pierwszym myciu
Sensowniej byłoby go porównać z ADBL SSW lub Quick Wax. No i QD1 to nie wosk... Oczekujesz od tego produktu tego, do czego nie został stworzony. Poza tym, dziwnie brzmi Twój opis - jakbyś opisywał inny produkt, bo QD1 jak na polskie QD jest bardzo fajny.
 
Czyli z cyklu "moja kuchenka jest dupy. Kupiłem nówkę, polecaną i co? I nic? Siadam na niej a ona nie zawozi mnie do roboty."

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Trochę nie ruzumiesz przeznaczenia QD...

To do czego on jest? Wytłumacz łopatologicznie bo może ja nie potrafię czytać opisów.

- - - Updated - - -

Sensowniej byłoby go porównać z ADBL SSW lub Quick Wax. No i QD1 to nie wosk... Oczekujesz od tego produktu tego, do czego nie został stworzony. Poza tym, dziwnie brzmi Twój opis - jakbyś opisywał inny produkt, bo QD1 jak na polskie QD jest bardzo fajny.


ADBL QD1 to w pełni syntetyczny quick detailer. Zawiera dużą dawkę polimerów oraz dodatek syntetycznego wosku. Świetnie radzi sobie z usuwaniem kurzu, odcisków palców i świeżych śladów po twardej wodzie. Intensywnie pachnie, szybko odparowuje nie pozostawia smug. Idealny do zastosowania po każdym myciu. Przedłuża trwałość wosku, a autom niezabezpieczonym nadaje połysk i ochronę do następnego mycia.


Morning Dew to nie tylko produkt typu quick detailer, czyli produkt do szybkiego odświeżenia lakieru, usuwający ślady po twardej wodzie czy lekkie zabrudzenia, to najbardziej zaawansowany detailer, który sprawi że lakier samochodu nabierze śliskości i niesamowitej głębi koloru dzięki specjalnej kombinacji polimerów i wosków. Te same składniki zapewnią świetne właściwości hydrofobowe i zabezpieczenie na poziomie do 2 miesięcy oraz przyciemnienie lakieru na wysokim poziomie.



A to powyżej to opis produktów o innych właściwościach i innym przeznaczeniu? Oczekuję od jednego i drugiego tego do czego zostały przeznaczone. Prosta rzecz. QD od ADBL to dla mnie kasa wyrzucona w błoto.

- - - Updated - - -

Czyli z cyklu "moja kuchenka jest dupy. Kupiłem nówkę, polecaną i co? I nic? Siadam na niej a ona nie zawozi mnie do roboty."

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Co bełkoczesz?
 
Zacznijmy od tego, ze Mornig Dew może i jest detailerem ale na pewno nie Quick :lol:
 
Quick jest wtedy jak napsikasz QD byle jak, przetrzesz byle jak i nie ma żadnych smug. Jak musisz się pieścić z fibra to to nie jest QD. Np. Finalle czy nawalisz mało czy dużo, czy powietrze jest suche czy wilgotne, czy świeci słonce czy też nie jest zawsze szybkie bez docierania i bez smug. Jak czytam, ze albo było za wilgotno, albo za ciepło, albo za zimno albo fibra za mało fibrowa i to dlatego tak MD sie lubi mazać to uważam, ze to nie jest quick detailer. Ogólnie ostatnio zaciera się granica miedzy detailerami, a woskami w sprayu. Ludzie wolą mega podbijanie wyglądu i kropelkowanie nawet kosztem długiego machania fibrą. Ja jednak wole pierwotne zastosowanie QD ma być szybko, przyjemnie i przywracać blask, a nie go jakoś mega podbijać. Od ochrony lakieru mam wosk, a nie qd
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra