Konserwacja podwozia

Pierre

Nowy
Rejestracja
Wrz 2, 2013
Postów
287
Auto
AR 159 3.2 Q4 JTS
Witam,

Mam zamiar wpasc do Lodzi na wakacje i chcialbym przy okazji zakonserwowac podwozie. Znacie moze jakies dobre miejsce? Czy dalo by sie to zrobic w jeden dzien? Nie bede mogl zostawic auta na dluzej. Dzieki.
 
Sam chętnie się dołączę.
 
A ja znowu zareklamuje mojego blacharza lakiernika który też się tym zajmuje ;p jak auto stanęło na podnośniku to Dobry powiedział że solidna robota :cool:
 
A ja znowu zareklamuje mojego blacharza lakiernika który też się tym zajmuje ;p jak auto stanęło na podnośniku to Dobry powiedział że solidna robota :cool:

Mozesz dac jakies namiary na Twojego mechanika?

Zeb jak bede to bede w Czerwcu. Jakbys mial ochote mozemy razem skoczyc? Moze bedzie znizka grupowa:)
 
Poszukam czegoś w takim razie.

Wysłane z mojego Nexus 7 przy użyciu Tapatalka
 
Dziekuje. Milo z Twojej strony. Zobaczymy jeszcze jak kacu da namiary.
 
Ja odstawiłem auto rano na 8 odebrałem o 19 i jest dobrze zrobione. Byłem jedynie poproszony o nie mycie podwozia przez jakiś czas
 
Ja odstawiłem auto rano na 8 odebrałem o 19 i jest dobrze zrobione. Byłem jedynie poproszony o nie mycie podwozia przez jakiś czas

Uwierz mi i majstrowi, że takiej operacji nie da się wykonać w ciągu, tak jak piszesz, ok. 10 godzin. Na samo podwozie musisz liczyć ok. 1,5 do 2 dni. Najpierw trzeba je umyć, poczekać aż wyschnie, poprawić wszelkie niedoskonałości i dopiero wtedy nałożyć masę zabezpieczającą. Jeśli dorzucisz do tego profile zamknięte (wnętrze maski, klapy bagażnika, drzwi, słupków, progów, podłużnic, belek i innych przekrojów zamkniętych), połączenia i zawinięcia blach, to cała operacja rozciąga się w sumie do ok. 3 dni.
Ja rok temu zabezpieczałem swoją GT kompleksowo (podwozie + profile zamknięte, połączenia i zawinięcia blach) w Meti-Car naul. Roosevelta 5 w Łodzi. Samochód zaprowadziłem na 8:00 w środę, a do odbioru był dopiero ok. 14:00 w piątek. Sami mówili, że często mają takich klientów, którzy chcą oddać auto rano przed pracą, a już popołudniu odebrać gotowe. Wtedy oni tłumaczą komuś takiemu, że jeśli konserwacja ma być wykonana porządnie i skuteczna, to samochód musi swoje odstać, bo suszenia nie da się przyspieszyć, a przecież na mokro się nie konserwuje.
Opinii o nich w Internecie nie ma może zbyt wiele, ale te którą można znaleźć są pozytywne (choćby Forum Mazdy MX-5) i ponoć nawet sprzedawcy Forda w Łodzi kierują do nic wszystkich swoich klientów, łącznie tych z nowymi, podkreślam nowymi, samochodami (bo jak wiadomo Fordy wyjątkowo smakują korozji :) ).
W najbliższym czasie będę jechał na mycie podwozia i przegląd kontrolny po roku oraz ewentualne uzupełnienie ubytków - oczywiście wszystko za darmo w ramach zeszłorocznej usługi i gwarancji :).
 
Ostatnia edycja:
Fakt nie miałem zabezpieczenia zawięć blach poza tym kawałek czasu to robiłem i mogłem ten jeden dzień palnąć z inną usługą ;p ale nie kłócę się bo nie znam sie tak dobrze
 
Uwierz mi i majstrowi, że takiej operacji nie da się wykonać w ciągu, tak jak piszesz, ok. 10 godzin. Na samo podwozie musisz liczyć ok. 1,5 do 2 dni. Najpierw trzeba je umyć, poczekać aż wyschnie, poprawić wszelkie niedoskonałości i dopiero wtedy nałożyć masę zabezpieczającą. Jeśli dorzucisz do tego profile zamknięte (wnętrze maski, klapy bagażnika, drzwi, słupków, progów, podłużnic, belek i innych przekrojów zamkniętych), połączenia i zawinięcia blach, to cała operacja rozciąga się w sumie do ok. 3 dni.
Ja rok temu zabezpieczałem swoją GT kompleksowo (podwozie + profile zamknięte, połączenia i zawinięcia blach) w Meti-Car naul. Roosevelta 5 w Łodzi. Samochód zaprowadziłem na 8:00 w środę, a do odbioru był dopiero ok. 14:00 w piątek. Sami mówili, że często mają takich klientów, którzy chcą oddać auto rano przed pracą, a już popołudniu odebrać gotowe. Wtedy oni tłumaczą komuś takiemu, że jeśli konserwacja ma być wykonana porządnie i skuteczna, to samochód musi swoje odstać, bo suszenia nie da się przyspieszyć, a przecież na mokro się nie konserwuje.
Opinii o nich w Internecie nie ma może zbyt wiele, ale te którą można znaleźć są pozytywne (choćby Forum Mazdy MX-5) i ponoć nawet sprzedawcy Forda w Łodzi kierują do nic wszystkich swoich klientów, łącznie tych z nowymi, podkreślam nowymi, samochodami (bo jak wiadomo Fordy wyjątkowo smakują korozji :) ).
W najbliższym czasie będę jechał na mycie podwozia i przegląd kontrolny po roku oraz ewentualne uzupełnienie ubytków - oczywiście wszystko za darmo w ramach zeszłorocznej usługi i gwarancji :).

Jaki koszt?

Wysłane z mojej Nokii 3310
za pomocą Tapatalk 2
 
Jeśli będziecie zainteresowani to my współpracujemy z człowiekiem który ogarnia nam m.in zabezpieczenia podwozia więc możemy pomyśleć o jakiejś akcji grupowej ;)
 
Jeśli będziecie zainteresowani to my współpracujemy z człowiekiem który ogarnia nam m.in zabezpieczenia podwozia więc możemy pomyśleć o jakiejś akcji grupowej ;)

Ja na pewno bym się pisał na coś takiego ale niestety muszę najpierw połatać podłogę zanim zabezpiecze. No chyba że ten człowiek ogarnia też sztukę blacharska. ;-)

Wysłane z mojej Nokii 3310
za pomocą Tapatalk 2
 
Ja na pewno bym się pisał na coś takiego ale niestety muszę najpierw połatać podłogę zanim zabezpiecze. No chyba że ten człowiek ogarnia też sztukę blacharska. ;-)

Wysłane z mojej Nokii 3310
za pomocą Tapatalk 2

Mamy jednego gościa który świetnie ogarnia takie tematy. Po weekendzie prześlę Ci do niego numer ;)
 
Przepraszam, że tak późno, ale nie dostałem żadnego powiadomienia o odpowiedzi w tym temacie i dopiero teraz tu "wdepnąłem" :-(.Pewnie już "po ptokach", ale dla potomnych podam, że koszt to (w zeszłym roku) 620 zł (jak już wcześniej pisałem podwozie, nadkola, profile zamknięte (progi, słupki, drzwi, klapa bagażnika, maska silnika, połączenia i zawinięcia blach)).
--
Pozdrawiam,
Tomek "ToHrn"
 
Panowie pamiętajcie o profilach zamkniętych zwłaszcza progów !!! Wiele osób konserwuje tylko spód a rdza wychodzi o wewnątrz.
 
Moim zdaniem to podstawa dobrego zabezpieczenia antykorozyjnego. Nie bardzo rozumiem jak można robić konserwację tylko podwozia i nadkoli. Niby wszystko ładnie wygląda, ale w środku... no właśnie, w końcu po jakimś czasie konstrukcję nośną samochodu mogą stanowić progi, które w kupie będzie trzymał tylko lakier, bo w ich wnętrzu będzie już tylko rdzawy pył.
Przy okazji WAŻNA SPRAWA, pytajcie speców od zabezpieczenia, czy konserwując profile zamknięte korzystają z otworów technicznych w tych elementach, czy dla uproszczenia sobie roboty wiercą w nich dziury np. w progowej części słupków, które później zatykają plastikowymi spinkami montażowymi, przez które przy myciu czy opadach deszczu radośnie wpływa sobie woda. Dlaczego o tym, piszę? Bo są tacy, którzy stosują takie patenty, a powiedzieć, że to kiepski pomysł, to powiedzieć za mało. Miałem tak w Punto I, które oddałem do konserwacji na ul. Mimozy 35 w Łodzi. Niby zakład z "tradycją", istnieje od 1979 roku, a tak naprawdę to zwykłe "druciarstwo" pełną gębą :mad:. Dzisiaj wywiesiłbym gościa na pobliskiej latarni za coś takiego i kazał mu płacić za, poniekąd zniszczenie samochodu, ale wtedy nie wiedziałem jak wygląda prawdziwa robota i dałem się nabrać na ten "profesjonalizm". To tyle ode mnie, bez odbioru ;).
--
Pozdrawiam,
Tomek "ToHrn"
 
porządna konserwacja musi kosztować min 500zł kto zrobi to sam od podstaw to zobaczy ile z tym roboty by to wszystko ogarnąć
 
Amortyzatory
Powrót
Góra