Hola, hej, prrr. Nie wieszam psów. Opisałem stan faktyczny, co się z samochodem działo, co zlecałem warsztatowi i wszystko z tym związane. Moja subiektywna opinia to jedno zdanie na końcu ostatniego posta. Kurs czytania ze zrozumieniem dla wytrawnych użytkowników forum się kłania, no offence.
1. silnik który kupiłem istotnie, miał gwarancje rozruchową udzieloną przez warsztat ale z tego co kojarzyłem to 2 tygodnie. Silnik wytrzymał dłużej.
2. mój czas jest więcej warty od kosztów remontu, święty spokój i pieniądze osoby która płaciła za remont również.
3. zakładając, że by mi się chciało walczyć z warsztatem - nie było do tego narzędzi i szans na jakąkolwiek wygraną przy założeniu, że warsztat wypnie dupsko, a doświadczenie z nim nauczyło mnie, że tak by zrobił. Począwszy od odstawienia im samochodu na robotę usterki układu chłodzenia (wycieku), gadka z warsztatem była trochę na zasadzie "gadaj z dupą, to cie osra".
Kupiony został używany silnik - prawda jest taka, że to my - jako kupujący ponosimy praktycznie 100% ryzyko jego wadliwości. Tak jest w praktyce.
Także, moi drodzy - nie napisałem w żadnym momencie, że Elteam to oszuści, bandyci i wogle wogle to mie okradli. Także jak chcecie, to psy sobie sami wieszajcie, ja skończę na opisaniu tego co było i tego co jestem w stanie w 100% stwierdzić, pozostawiając każdemu do oceny sytuację. W samej pracy warsztatu nie podobało mi się:
- to, że musiałem ich przekonywać że usterka jednak jest - po odstawieniu im auta twierdzili, że wszystko jest OK i nigdzie nie ma wycieku - sory, ale płyn chłodniczy nie dematerializuje się sam z siebie. Nie wiem czemu nie chciało im się tego porządnie zdiagnozować.
- to, że jak już znaleźli usterkę - cieknący termostat, to wymienili go bez jakiegokolwiek uprzedzenia (dodatkowo baaaaardzo drogo.)
- to, że godzinę po odbiorze auta po przekładce silnika właściciel ELTEAM (tego zapomniałem napisać) telefonicznie przekonywał mnie, że w JTSie normalne jest falowanie obrotów na biegu jałowym... nie wiem, czemu mechanik twierdzi że jakiekolwiek falowanie obrotów jest normalnym zjawiskiem. Po remoncie obroty nie falują
- to, że obiecano mi z kwoty prawie 5.000 zł rozmowę o rabacie przy osobistym odbiorze auta, a podczas odbioru z wieeelkim grymasem pokrzywdzenia zjechano z ceny... 100 zł (początkowo 50 zł) Jechałem w jedną stronę ponad 100 km po odbiór. Sory, ale to nie jest poważne zachowanie. Ręce mi opadły.
To tyle. Co do tego, że silnik się wysrał - cóż - być może to niefart, dlatego nie wypowiadam się w tym temacie.
Tak jak wspominałem - nie mam przyjemności czegokolwiek ustalać z załogą ELTEAM bo nie podoba mi się ich podejście, a jakąkolwiek korzyść w zaistniałej sytuacji mógłbym odnieść tylko przy ich geście dobrej woli - której, to moim zdaniem nie przejawiali w swoich działaniach.
Wszelka walka na noże w tej sytuacji byłaby bezsensowna. A uwierzcie mi, z racji wykonywanego zawodu potrafię ocenić kiedy walka na noże ma sens i się opłaca.
pozdr
