Pokaż załącznik 88277
Żartowałem to nie moja, stało to na allegro jakiś czas temu, instalacja instalacją- chociaż czapki z głów, ale kolo rozwalił mnie "sportowym dolotem dodającym kilka kucy". Mam gdzieś jeszcze lepsze
Sokół ładnie CF3 tak jak widzę maja dużo ładniej przy wtryskach kable, wcześniej szły górą i jak fluki wystawały, w porównaniu do mojej twoja jest chyba wzorcowo w tym miejscu, choć i u mnie mało widać- najbardziej wali po gałach czujnik temperatury przy korku oleju.
Pokaż załącznik 88276
W mojej przewody nad skrzynia są krótsze, bo puszczone prosto, nie tak jak u ciebie omijają wybieraki (wada taka że muszą być dobrze ułożone, co jakiś czas temu jednemu panu nie wyszło to 4 i 6 wchodziły z oporem), no i chyba wszystkie są krótsze, no i kompa mam bardziej schowanego. I całe plusy, u ciebie najlepszy jest patent z końcówka do tankowania- tak zawsze powinno być, a nie kaleczyć karoserie dziurami, reduktor też muszę tak opatulić na przyszłą zimę.
Mam pytania, to ty szorowałeś komorę silnika czy poprzedni właściciel, bo tak jak patrze na zbiorniczki i podpora do której jest przymocowany reduktor wyglądają na nowe (skąd zbiorniczki jak coś, bo też zachciało mi się wymienić), komora wyszorowana na błysk i te malowanko, czym to robiłeś??????????
No ty to możesz spokojnie jechać na przegląd bez gazu wbitego w dowód - ja bym nie zauważył nawet jak bym rzucił okiem drugi raz. Nie rzucają ci się wtryski w oczy.
Wzorowałem się na alfie GTA robionej przez Coxu z lpgforum zresztą koledze z naszego forum. Tam przewody wody faktycznie leciały pod rurą dolną do chłodnicy. Zakładałem gaz razem z wkładaniem silnika jak jeszcze nie wszystkie graty były w komorze i bałem się, że przy wyciśniętym sprzęgle wysprzęglik będzie mi dziubał w przewody. Jakby założyć kolanka przy przewodach z nagrzewnicy to faktycznie można by puścić pod przewodem dolnym do chłodnicy - byłyby z 10-15cm krótsze. Poprawię to jak się cieplej zrobi.Tego na zdjęciu nie ma ale one też są w izolacji co by się o coś nie poprzecierały.
Do zdjęcia zdjąłem osłonę z lewego nadkola dlatego kompa widać - normalnie jest tam taka osłona jak w ts-ie.
W alfie żony zawór do tankowania miałem w takim miejscu, że w zimie... normalnie przerąbane było. Najpierw zmieniłem u żony. Potem zrobiłem u siebie. Proponowano mi patent z wkręcanym wlewem pod klapką benzyny - ale za dużo roboty z tym kręceniem... A poza tym "uciecha bezcenna, za resztę zapłacisz kartą visa mastercard..."
Przyjeżdza moja żona na stację Lpg. Poproszę gazu do pełna. Pan sie schyla, prostuje, odsuwa o krok, przygląda i z wymalowanym na twarzy: "no głupia blondyna, może by tak najpierw instalację założyła" pyta: a gdzie? do kieszeni? Niee - tuu. I podnosi mu rejestrację. Ooo w morde...
I tak jest prawie za każdym razem. Jeden facet zdziwił się już piąty raz - może w końcu zapamięta...
Więc tak - sierpy nowe i lakierowane przy okazji malowania komory silnika i nadkoli. Alfe kupiłem z urwanymi dwoma tłokami, jak wyciągnąłem silnik do wymiany to szkoda było taką okazję zmarnować...
Sierpy i zbiorniczek kupiłem nowy na alledrogo. Ceny jakoś poniżej 50zł były.
Ważna rzecz - zbiorniczek w V6 jest po stronie kierowcy - u nie po stronie pasażera jak w gta, trzeba kupić jeszcze od GTA rurę dolną do chłodnicy, kolanko, rurkę metalową przy chłodnicy i rurę do zbiorniczka, oraz metalową rurkę za kolektor ssący (odpowietrzenie). Komora malowana zestawem glasurita (bolało cenowo).
Pokrywy zaworów (obie), kolektor ssący, podstawy baranów najpierw były opiaskowane piaskiem, potem malowane czerwoną farbą w sprayu VHT Wrinkle (z alledrogo - kupowałem u HotRodGarage_pl ) - prawie dwie puszki. Na pokrywę i kolektor chyba jedna by wystarczyła. Maluje się trzy razy w przerwach pięciominutowych dość grubymi warstwami. Pierwsza wzdłuż, druga w poprzek, trzecia na skuśke. W pomieszczeniu powinno być dość ciepło, puszki ogrzewamy na kaloryferze (nie gorące ale dość ciepłe). Farba na początku błyszczy się jak głupia, schnie 24 godz, niektórzy wstawiają do piekarnika jak podeschnie.
Potem papier ścierny 80 przyklejony do klocka i szlifowanie napisów - w jednym kierunku wzdłuż pokrywy.
Właściwie to powinienem to napisać na samym początku - bo ja sam to taki mądry to nie jestem - to że to wygląda tak jak wygląda to dzięki koledze Grzesiekk który ukierunkował mnie gdzie trzeba, doradził co założyć, i jak to zrobić i pomógł jak czegoś nie wiedziałem. Generalnie Grzesiekk bardzo ale to bardzo mi pomógł i ogromne wielkie dzięki mu za to. Kolega Coxu z lpgforum też maczał w tym palce - jemu też dzięki!