Coś o gazowaniu V6 ...

2547895097_7.jpg
Żartowałem to nie moja, stało to na allegro jakiś czas temu, instalacja instalacją- chociaż czapki z głów, ale kolo rozwalił mnie "sportowym dolotem dodającym kilka kucy". Mam gdzieś jeszcze lepsze

Sokół ładnie CF3 tak jak widzę maja dużo ładniej przy wtryskach kable, wcześniej szły górą i jak fluki wystawały, w porównaniu do mojej twoja jest chyba wzorcowo w tym miejscu, choć i u mnie mało widać- najbardziej wali po gałach czujnik temperatury przy korku oleju.
DSC02740.jpg
W mojej przewody nad skrzynia są krótsze, bo puszczone prosto, nie tak jak u ciebie omijają wybieraki (wada taka że muszą być dobrze ułożone, co jakiś czas temu jednemu panu nie wyszło to 4 i 6 wchodziły z oporem), no i chyba wszystkie są krótsze, no i kompa mam bardziej schowanego. I całe plusy, u ciebie najlepszy jest patent z końcówka do tankowania- tak zawsze powinno być, a nie kaleczyć karoserie dziurami, reduktor też muszę tak opatulić na przyszłą zimę.
Mam pytania, to ty szorowałeś komorę silnika czy poprzedni właściciel, bo tak jak patrze na zbiorniczki i podpora do której jest przymocowany reduktor wyglądają na nowe (skąd zbiorniczki jak coś, bo też zachciało mi się wymienić), komora wyszorowana na błysk i te malowanko, czym to robiłeś??????????
 
Ostatnia edycja:
Pokaż załącznik 88277
Żartowałem to nie moja, stało to na allegro jakiś czas temu, instalacja instalacją- chociaż czapki z głów, ale kolo rozwalił mnie "sportowym dolotem dodającym kilka kucy". Mam gdzieś jeszcze lepsze

Sokół ładnie CF3 tak jak widzę maja dużo ładniej przy wtryskach kable, wcześniej szły górą i jak fluki wystawały, w porównaniu do mojej twoja jest chyba wzorcowo w tym miejscu, choć i u mnie mało widać- najbardziej wali po gałach czujnik temperatury przy korku oleju.
Pokaż załącznik 88276
W mojej przewody nad skrzynia są krótsze, bo puszczone prosto, nie tak jak u ciebie omijają wybieraki (wada taka że muszą być dobrze ułożone, co jakiś czas temu jednemu panu nie wyszło to 4 i 6 wchodziły z oporem), no i chyba wszystkie są krótsze, no i kompa mam bardziej schowanego. I całe plusy, u ciebie najlepszy jest patent z końcówka do tankowania- tak zawsze powinno być, a nie kaleczyć karoserie dziurami, reduktor też muszę tak opatulić na przyszłą zimę.
Mam pytania, to ty szorowałeś komorę silnika czy poprzedni właściciel, bo tak jak patrze na zbiorniczki i podpora do której jest przymocowany reduktor wyglądają na nowe (skąd zbiorniczki jak coś, bo też zachciało mi się wymienić), komora wyszorowana na błysk i te malowanko, czym to robiłeś??????????

No ty to możesz spokojnie jechać na przegląd bez gazu wbitego w dowód - ja bym nie zauważył nawet jak bym rzucił okiem drugi raz. Nie rzucają ci się wtryski w oczy.

Wzorowałem się na alfie GTA robionej przez Coxu z lpgforum zresztą koledze z naszego forum. Tam przewody wody faktycznie leciały pod rurą dolną do chłodnicy. Zakładałem gaz razem z wkładaniem silnika jak jeszcze nie wszystkie graty były w komorze i bałem się, że przy wyciśniętym sprzęgle wysprzęglik będzie mi dziubał w przewody. Jakby założyć kolanka przy przewodach z nagrzewnicy to faktycznie można by puścić pod przewodem dolnym do chłodnicy - byłyby z 10-15cm krótsze. Poprawię to jak się cieplej zrobi.Tego na zdjęciu nie ma ale one też są w izolacji co by się o coś nie poprzecierały.

Do zdjęcia zdjąłem osłonę z lewego nadkola dlatego kompa widać - normalnie jest tam taka osłona jak w ts-ie.

W alfie żony zawór do tankowania miałem w takim miejscu, że w zimie... normalnie przerąbane było. Najpierw zmieniłem u żony. Potem zrobiłem u siebie. Proponowano mi patent z wkręcanym wlewem pod klapką benzyny - ale za dużo roboty z tym kręceniem... A poza tym "uciecha bezcenna, za resztę zapłacisz kartą visa mastercard..."
Przyjeżdza moja żona na stację Lpg. Poproszę gazu do pełna. Pan sie schyla, prostuje, odsuwa o krok, przygląda i z wymalowanym na twarzy: "no głupia blondyna, może by tak najpierw instalację założyła" pyta: a gdzie? do kieszeni? Niee - tuu. I podnosi mu rejestrację. Ooo w morde...
I tak jest prawie za każdym razem. Jeden facet zdziwił się już piąty raz - może w końcu zapamięta...

Więc tak - sierpy nowe i lakierowane przy okazji malowania komory silnika i nadkoli. Alfe kupiłem z urwanymi dwoma tłokami, jak wyciągnąłem silnik do wymiany to szkoda było taką okazję zmarnować...
Sierpy i zbiorniczek kupiłem nowy na alledrogo. Ceny jakoś poniżej 50zł były.
Ważna rzecz - zbiorniczek w V6 jest po stronie kierowcy - u nie po stronie pasażera jak w gta, trzeba kupić jeszcze od GTA rurę dolną do chłodnicy, kolanko, rurkę metalową przy chłodnicy i rurę do zbiorniczka, oraz metalową rurkę za kolektor ssący (odpowietrzenie). Komora malowana zestawem glasurita (bolało cenowo).

Pokrywy zaworów (obie), kolektor ssący, podstawy baranów najpierw były opiaskowane piaskiem, potem malowane czerwoną farbą w sprayu VHT Wrinkle (z alledrogo - kupowałem u HotRodGarage_pl ) - prawie dwie puszki. Na pokrywę i kolektor chyba jedna by wystarczyła. Maluje się trzy razy w przerwach pięciominutowych dość grubymi warstwami. Pierwsza wzdłuż, druga w poprzek, trzecia na skuśke. W pomieszczeniu powinno być dość ciepło, puszki ogrzewamy na kaloryferze (nie gorące ale dość ciepłe). Farba na początku błyszczy się jak głupia, schnie 24 godz, niektórzy wstawiają do piekarnika jak podeschnie.
Potem papier ścierny 80 przyklejony do klocka i szlifowanie napisów - w jednym kierunku wzdłuż pokrywy.

Właściwie to powinienem to napisać na samym początku - bo ja sam to taki mądry to nie jestem - to że to wygląda tak jak wygląda to dzięki koledze Grzesiekk który ukierunkował mnie gdzie trzeba, doradził co założyć, i jak to zrobić i pomógł jak czegoś nie wiedziałem. Generalnie Grzesiekk bardzo ale to bardzo mi pomógł i ogromne wielkie dzięki mu za to. Kolega Coxu z lpgforum też maczał w tym palce - jemu też dzięki!
 
Ostatnia edycja:
Upomnę zanim temat się rozwinie nie w tą stronę.
Rozmawiamy tu o gazowaniu V6
 
Z ta butla do jazdy na wstecznym to trochę trzeba uważać bo w 156 toroidalna butla jest lekko w stronę kabiny pochylona. Gazownik tak ustawiając butle jest pewien ze rurka ssaca jest zanurzona w gazie w czasie jednostajnej jazdy. Pewnie, w czasie ostrych przyspieszen z mała ilością gazu to jest problem. Takie życie....
No i żeby nie offtopowac - zagazowalem swoją Bellę - stag300, kme gold plus kocyk na zimę, hana zielona, 8mm miedź. Na razie 500km przejechane, wstępnie zestrojona, dokładne strojenie za 500km planuje. Tak po świętach :)
Może montaż nie mistrzowski, nie zwróciłem uwagi żeby wtryski miały zlacza katowe.... Przeżyje :)
426.jpg


Pokrywy idą w czerwony vht jak sie ciepło zrobi bo brzyyyydkieee.
Chętnie odpowiem na dodatkowe pytania.
Fajnie sie smiga za pól ceny :)
 
Ostatnia edycja:
nie zwróciłem uwagi żeby wtryski miały zlacza katowe.... Przeżyje
No szkoda ,zwróć uwagę aby te wężyki miały łagodny łuk aby nie zmniejszały przekroju.
Ale ogólnie nie jest żle.
Butlę raczej obróć bo to kłopotliwe przy małej ilości LPG.
Roboty przy tym aż tak dużo nie ma.
 
Marcin_M - a jak z pracą silnika? Przyśpieszenie, gwałtowne dodawania gazu etc.
Nie zauważyłeś żadnego spadku elastyczności?
 
Marcin_M - a jak z pracą silnika? Przyśpieszenie, gwałtowne dodawania gazu etc.
Nie zauważyłeś żadnego spadku elastyczności?

Żadnego spadku nie czuje, przelaczajac w trakcie jazdy paliwo tez nie czuć żadnych oslabien. Tak jak napisałem wstępnie auto jest zestrojone, jak sie ułoży wszystko pojadę w nocy je stroic dokładnie, bo jechać ponad 200km/h w południe jest trudno. Duży ruch i nie da sie dłużej utrzymać takiego obciążenia.
Praca silnika jest taka sama jak na PB, jeśli masz na myśli wolne obroty, czy tez reakcje na pedał gazu. Powyżej 5krpm muszę stawiać oparcie do pionu bo wylatuje z fotela. Niby Recaro ale jednak nie kubeł :)
 
Chłopaki będą "bęcki" za nie trzymanie się tematu... (vht)

Lepiej mi powiedzcie czemu rano wywala mi P0300 i P0305 po przełączeniu na gaz. Przełączam na benzynę błąd znika, przełączam na gaz pojawia się znowu. Tak po przejechaniu około 1,0km na gazie błąd znika. (błąd zapłonu na 5 cylindrze) - alfa słabiej ciągnie, silnik nie pracuje "czysto".
Hanki zielone, reduktor Domański, stag isa2, nowa instalacja (500km przebiegu), nowe świece, przełączenie na gaz przy 15st., mnoznik 1,1, ciśnienie 0,9, dysze 3,5mm.
No niestety nie mogę upolować zajścia z podłaczonym laptopem do staga. Podniesienie temperatury przełączania do 20st nic nie zmieniło.
 
Wtryskiwacz lpg ,uszkodzony, zasyfiony ,zła średnica wkrętki, zalepione światło wkrętki inna długość wężyka ,uszkodzona cewka ,brudna cewka,świeca zła -uszkodzona ,zła przerwa ,leje wtryskiwacz od PB na lpg itd.
 
A na ucho nic nie słyszysz innego w pracy silnika?
Mi jak Magic Jet się zasyfił to zaczął dziad głośno cykać i wiedziałem że coś nie tak, wyłączyłem gaz i za kilka dni miałem wsadzone Barracudy, myślałem że wymiana potrwa chwileczkę, a zamknęło się to w 5 godzinach razem ze strojeniem- nigdy nikt tak mi gazu nie stroił, jeden gazownik za fajerą, drugi z laptopem i tak kilkanaście kilometrów (jakby warunków nie było to mają hamownię)
Mam kilka pytań, Barracudy to dobre wtryski?????????
Czy jest możliwość że po odpowiednim strojeniu przybyło mi koni, ma większą moc na LPG niż na PB??????????
 
Nic poza tym jakby nie palił na jeden cylinder - i nie idzie jak burza. Co do Barracud - wg mnie zauważalnie lepsze od Hanek. Gdybym dziś wkładał gaz do alfy to wsadziłbym Barracudy (mniejszy rozrzut w wydajności) zamiast Hanek, zbiornik tak jak trzeba i Techa zamiast Staga. Mimo bezkrytycznej miłosci do staga isa2 muszę stwierdzić że dziwny ten sterownik. Święta więc musze posprzątać trochę - ale jak się obrobię to zamieszczę uwagi z zrzutami dlaczego tak uważam.

Generalnie udało mi się dzisiaj rano upolować dzisiaj tę awarię z laptopem podłączonym do staga - więc mam plik osc. Być może plik osc coś by powiedział komuś kumatemu, co jest grane i w czym leży wina. Zauważyłem, iż bardziej niż od temperatury, wystąpienie błedu zależy od tego jak mocno cisnę pedał gazu - przy bardzo delikatnej jeździe (do 2000 obr/min) błąd przydarza się rzadko lub wcale, jak przycisnę mocniej (około 3500 lub wyżej) to w zasadzie dużo częściej.
Co do uwag Piotriixa - to błąd występowałby stale, a on ma związek z obciążeniem lub składem mieszanki w połączeniu z jak sądzę niską temperaturą gazu, bo przejechaniu dłuższego dystansu czyli nagrzaniu silnika to ustępuje (jak również po przełączeniu na benzynę). Czyżby jeden z wtryskiwaczy nie wyrabiał przy zimnym gazie?
Tak przy okazji: nowa pompa wody z metalowym wirnikiem Bugatti, nowy termostat Behr, komplet nowych świec, nie zatkane światło wkrętek, wężyki ale przed wtryskiwaczami mają różne długości, między wtryskiwaczami a wkrętkami wężyki mają 28mm długości. Nie wiem czy wtryskiwacze są zasyfione (wszystko ma 500km przebiegu i z takim przebiegiem filtr puszkowy czaja. 200km temu tak nie było i w większy mróz - a teraz taka skucha.

No jednak nie jest tak do końca jak napisałem powyżej.
Oprócz P0300 i P0305 jest jeszcze:
P1172 Self Adaptation Multiplacitive Parameters FRA Bank 1 - Above Maximum Limit
P1173
P1175 Mixture 2 strength (multiplicative)
P1176
co by sugerowało źle zestrojony sterownik gazu.
A wcześniej tak nie było, bo wcześniej miałem wyższe ciśnienie na reduktorze i mnoznik 0,8-0,9, teraz mam ciśnienie 0,9 i mnoznik 1-1,1. Pewnie źle zebrałem mapy albo Isa2 rozjechała mapy bo ciągle jeżdżę na zimno - silnik nie nagrzewa się do włączenia wentylatora bo robię krótki odcinek.

 
Ostatnia edycja:
Coś tam Robercie w wolnej chwili popatrzyłem w osc, przerzuć wtrysk na cylinder obok z 5 na 6 albo 4, na szczęście 5 gar to przednia głowica. Nie ruszaj nic na razie w regulacji - na 80% trafiłeś jakąś trefną Hankę. Podgrzewanie wtryskiwaczy włączone?
 
Witam.
Skoro dużo jest specjalistów w lpg to zadam pytanie. Czy nie sprawna instalacja gazowa ma wpływ na uruchomienie silnika na benzynie? Proszę kolegów o podpowiedz.
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Skoro dużo jest specjalistów w lpg to zadam pytanie. Czy nie sprawna instalacja gazowa ma wpływ na uruchomienie silnika na benzynie? Proszę kolegów o podpowiedz.


Jak instalacja i jak nie sprawna bo to ważne, uwalony sterownik LPG może powodować rozpięcie na stałe wtrysków PB na emulatorze i nie ruszysz z PB.
 
Lub reduktor może puszczać cały czas gaz w układ i wtedy będzie ciężko paliła- mój Gold tak miał, chciałem rozbierać rozrusznik, po wymianie reduktora wszystko się naprawiło
 
To jeszcze zapytam, czy instalacja lpg może mieć w pływ na brak iskry na świecach w ar146 1,4TS?
 
To jeszcze zapytam, czy instalacja lpg może mieć w pływ na brak iskry na świecach w ar146 1,4TS?

Często monterzy LPG pobierają sygnał obrotów silnika z cewki zapłonowej, jeśli dopięty przez nich przewód do obwodu sterowania cewki dostanie przebicia do masy/przetrze się izolacja i masuje na silnik cewka może się nie ładować ale wtedy przeważnie i sterownik PB dostaje w kość - tyle że TS ma tych cewek pare ;] więc odpada.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra