Coś o gazowaniu V6 ...

Cześć.

Pytanie mam do zagazowanych v6. Na jakim poziomie macie podciśneinie w kolektorze ssącym na wolnych obrotach? Bo u mnie sprawdziłem generalnie wszystko a podciśnienie nie chce zjechać poniżej 0.45-0.47 na wolnych. Z tego co się orientuję powinno spaść do nawet 0.30... Sprawdziłem szczelność kolektora, dwa razy, ustawienie wałków - dwa razy... I nic.

Podpowiedzi potrzebuję.

Pozdrawiam.
 
Cześć.

Pytanie mam do zagazowanych v6. Na jakim poziomie macie podciśneinie w kolektorze ssącym na wolnych obrotach? Bo u mnie sprawdziłem generalnie wszystko a podciśnienie nie chce zjechać poniżej 0.45-0.47 na wolnych. Z tego co się orientuję powinno spaść do nawet 0.30... Sprawdziłem szczelność kolektora, dwa razy, ustawienie wałków - dwa razy... I nic.

Podpowiedzi potrzebuję.

Pozdrawiam.

Dobrze ustawiony rozrząd i silnik w kondycji do przyjęcia - MAP ~0,45. Źle ustawiony rozrząd, silnik z przedmuchami znacznymi MAP= ~0,55.
 
generalnie to nie ma problemu zeby dojść do 0.55, wystarczy włączyć klimę lub wcisnąć lekko sprzęgło (tak zeby zadziałał włącznik przy pedale) i już komp wzbogaca mieszankę i podciśnienie spada :P
 
U mnie jak elektryka powyłączana i klima też, to tak około 0,46 a jak klima włączona i wentylator chłodnicy na maksa kręci to już jest 0,55.

Dodano po 6 minutes:

Osobiście uważam Niko za dużo lepszy reduktor (brak starzejącej się membrany - regeneracja to oring uszczelniający tłok za 30 groszy, bardzo precyzyjne wykonanie reduktora i jego prostota) niż kombinowanie z kanapką KME czy wkładanie dwóch rc01 (cenowo pewnie wyjdzie to samo co jeden niko)

Ale nie trzeba już kanapek robić bo twin jest w sprzedaży.

attachment.php
 

Załączniki

  • mcith_reduktor_Twin_02.jpg
    mcith_reduktor_Twin_02.jpg
    51.5 KB · Wyświetleń: 468
Ostatnia edycja:
generalnie to nie ma problemu zeby dojść do 0.55, wystarczy włączyć klimę lub wcisnąć lekko sprzęgło (tak zeby zadziałał włącznik przy pedale) i już komp wzbogaca mieszankę i podciśnienie spada :P


Wiadoma sprawa, pisałem przecież o warunkach pracy silnika na wolnych obrotach bez dodatkowego obciążenia od klimy itp.
 
@aro_1977

Każdy chwali swoje - zanim kupiłem reduktor - to studiowałem temat i opinie na temat chyba wszystkich reduktorów chyba z pół roku.
Jak obejrzałem środek KME (ten po stronie fazy lotnej) - to moim skromnym zdaniem - kanał jest krótki i szeroki - więc nie zapewni dostatecznego ogrzania gazu (bo za krótka droga - dlatego ludzie pchają w ten kanał sprężyny z drutu miedzianego żeby lepiej ogrzać gaz) - spadków ciśnienia nie powinno być bo kanał ma duży przekrój stawiający mały opór - ale z tego powodu (spadków temp) podarowałem sobie ten reduktor.

Wiele osób jeździ na kanapce - więc pewnie jest to jakieś rozwiązanie - i być może całkiem dobre bo i nasz guru Grzesiekk jeździł na takim - ale u mnie Niko dostaje w dupę zimą (bo przełaczenie na gaz przy 15 st) i jakoś żyje (czy KME dawałby radę to nie wiem bo go nie miałem) - więc mój wybór chyba też nie był najgorszy - i na razie nie mam naprawdę żadnych uwag do mojego reduktora.

Ps. Pozdrowienia Grzesiekk - na jakim forum się teraz udzielasz bo poczytałbym cos co Ty tam modzisz
 
Ja tam nie chwalę czy ganię tylko chciałem zauważyć, że nie trzeba robić kanapek bez homologacji bo KME ma już gotowy produkt dla naszych potrzeb, jedno z wielu rozwiązań bo ideałów nie ma.
 
Pytanie dodatkowe mam. Jakie macie ustawione cisnienie na reduktorze? Jakie wtryski? Pytam bo u mnie przy cisnieniu 1bar przy pelnym bucie potrafi dijsc z czasem wtrysku do 20ms i nastepuje "maksymalne otwarcie wtryskiwacza" Wtrysku hana zielona bez zadnych dodatkowych dysz...
 
Ja mam 2 x AC R01 i barracudy bez dysz - jak miałem około 1 bar to pętliło za poradą Grześka podniosłem do około 1.2 i teraz jest ok.

PS
Może ktoś podać czasy wtrysku benzyny na wolnych z klimą i bez?
 
Ostatnia edycja:
Załamałem się jak zacząłem czytać...od pół roku szukam w miarę zadbanej 166-tki... dzisiaj znalazłem ładną z Kutna, 2,5V6 z gazem...ale nic jeszcze nie wiem, co to za instalacja itd. Domyślam się, że taka przeciętna w miarę dobra instalka LPG do V6 to pewnie 3 tys. albo i lepiej? Doradźcie na co zwrócić uwagę przy zakupie, jak skontrolować instalację, jej działanie.... na co zwracać uwagę.

Druga sprawa trochę z innej beczki, znajomy ma Volvo S40 T4 1.9 200KM, zagazowany oczywiście, ost. jechałem nim po raz kolejny w dłuższą trasę. W zakresie ok. 1,8 do 2,4 tys. obr. czuć szarpanie... dławienie, jakby wypadał zapłon...ale tylko na gazie, nie ważne czy zimny czy rozgrzany. Wymieniał już świece, przewody, cewki, zawór podciśnienia na listwie jak dobrze pamiętam i ciągle bez zmian. Zastanawia się czy to czasem nie wina reduktora. Ktoś coś może pomóc, doradzić. Nie wiem jaką ma instalację - nie moje auto.

Pozdrawiam
 
Witam.

Mam problem z moją instalacją lpg (a nawet raczej nie z instalacją lpg co ze sterownikiem silnika)...

Od początku, v6 3.0 CF3, do tego lpg-tech 326.

Jak silnik pracuje, wyłączę -> odpalam jest ok, zapala od dotknięcia kluczyka wręcz.
Jak postoi powyżej 20 minut to muszę go długo kręcić, około 5 sekund kręcenia aby odpalił. Właściwie nie ma znaczenia czy silnik jest ciepły czy stoi całą noc, zapala tak samo długo.

I dalej co zaobserwowałem. W momencie jak kręci u nie zapala to sygnał na wtryskiwacze jest, ale nie ma impulsu na cewkach. Napięcie spada w tym czasie do około 11.5v (w czasie kręcenia rozrusznikiem) i dopiero jak przekroczy 12v (się odbuduje) to silnik się uruchamia.

Co dalej, jak wyłącze gaz "przyciskiem" i pośmigam dzień na samej benzynce to ten problem nie występuje, silnik bez względu na warunki zapala dobrze.

Teraz wracając do mojego stwierdzenia wyżej, że to sprawa raczej nie lpg tylko silnika, mam sterownik lpgteh a on jest zamienny ze stag300/6 Pożyczyłem staga, podmieniłem, podstroiłem i to samo.

Macie jakieś pomysły?

Gdyby to co napisałem wymagało dodatkowych wyjaśnień lub informacji to proszę pisać, odpowiem.

Dla oblatanych w temacie mam zapisany oscyloskop ze staga z długim zapalaniem, mogę podesłać do analizy.

Pozdrawiam.
 
Miałem podobnie - u mnie był akumulator z uszkodzoną celą. Jak na mój gust masz za niskie napiecie w czasie rozruchu i Ci sterownik silnika nie startuje. Wymień aku na próbę.
 
Miałem podobnie - u mnie był akumulator z uszkodzoną celą. Jak na mój gust masz za niskie napiecie w czasie rozruchu i Ci sterownik silnika nie startuje. Wymień aku na próbę.


tez mam taką koncepcję, na wszystkich logach które robiłem silnik zaskakiwał od razu gdy napięcie przekraczało 12v, jest to jakiś trop. muszę sprawdzić..
 
Jeśłi zapalasz zawsze na benzynie z problemem to faktycznie wskazywało by to na spadek napięcia, a nie na problemy z lpg. Nie masz przy okazji komunikatu o problemie z abs i asr ?
 
nie zawsze, tylko pierwsze odpalenie po postoju dłuższym niż 20-30 minut jest problem, nie ważne czy właśnie 20 minut czy dwa dni, kręci tak samo długo. Nie kręci ciężko, kręci normalnie szybko, ale długo. Każde następne uruchomienie jest od strzała.

Błędów od abs/vdc nie mam nie licząc tego, że kontrolka świeci mi się na stałe z powodu uszkodzonego czujnika w prawym kole :P


Poza tym zrobiłem test, podłączyłem kablami drugi akumulator i pomimo dwóch aku zapalał tak samo długo, 5-6 sekund kręcenia,.

A pytam się w dziale o gaz bo przed montażem instalacji gazu tego problemu nie było, jeździłem 3 miesiące bez instalacji gazu i zawsze zapalał od dotknięcia kluczyka. Po montażu instalacji czarodziejska różdżka "popsuła uruchamianie :P
 
A co to za wtryskiwacze masz u siebie w tej instalacji lpg? Może puszczają gaz i stąd problem z odpaleniem?
 
Ostatnia edycja:
Ok, czyli to też wyeliminowałeś. Jest jeszcze jeden trop, podałeś że jeśli pojeździsz na benzynie to wraca do normy odpalanie. Przychodzi mi do głowy jeszcze teoria złej regulacji, czy nie rozwala się benzyna? Nie wiem na ile można to sprawdzić po czasie wtrysku uruchomienia jest taki parametr w FES/MES? Dziwne jest też że piszesz że nie ma impulsu na cewkach...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra